wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Chcą obciąć dzieciom języki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 sierpnia 2005, 20:03
Autor: Fabian Plapis

Dyrektorzy szkół średnich z powiatu janowskiego mają na gwałt znaleźć w swoich placówkach oszczędności. Na jedną szkołę wypada nawet po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jest dziura w budżecie powiatu. Dyrektorzy mają czas do końca tygodnia na przedstawienie w starostwie planów oszczędnościowych.


Szukanie oszczędności wzięło się stad, że tylko z powodu zmniejszenia subwencji oświatowej w budżecie brakuje 700 tys. złotych.
- Muszę u siebie w szkole nagle "oddać” kilkadziesiąt tysięcy złotych - narzeka jeden z dyrektorów. - Od kilku dni siedzę i myślę jak to zrobić. Propozycje jakie przedstawiono nam na spotkaniu z władzami powiatu są nie do wykonania, a moi nauczyciele ich nie zaakceptują, nie ma mowy.
Chodzi o to, że w starostwie zasugerowano szefom szkół, aby mniej dosłownie brali ministerialne rozporządzenie co do podziału uczniów na grupy w czasie nauki języków obcych. Według rozporządzenia ministra edukacji, taki wymóg jest już przy 24 dzieciach w klasie. W szkołach w powiecie janowskim takiego podziału by nie było, nawet jeśli w klasie jest 25 dzieci.
- Spotkaliśmy się z dyrektorami szkół i dyskutowaliśmy z nimi informując, że muszą w swoich placówkach poszukać oszczędności. Żadnych sugestii, co do tego, by nie robić podziału na grupy, z naszej strony nie było. Ustaliliśmy, że na przedstawienie propozycji, dyrektorzy mają czas do końca tygodnia - wyjaśnia Bolesław Gzik, starosta powiatu janowskiego.
Innego jednak zdania są dyrektorzy.
- Dostaliśmy jasno brzmiące zalecenie, aby mniej dosłownie brać ministerialne rozporządzenie. Dzięki temu dzieci nie będą miały mniej lekcji ale stracą możliwość uczenia się w mniejszych grupach. Jestem dyrektorem ale i pedagogiem. Przy rosnących wymaganiach jakie stawia przed uczniami nowa matura lekcje w mniej licznych zespołach są niezbędne. Bardzo podnoszą poziom. Tymczasem nie dość, że za zwiększonymi wymaganiami nie idą większe pieniądze, to jeszcze trzeba szukać oszczędności - dodaje dyrektor jednej z powiatowych szkół.
Gdyby dyrektorzy zrealizowali sugestie urzędników stracą także nauczyciele. Wielu z nich będzie miało zmniejszone wymiary etatów. Propozycje starostwa nie podobają się również w Kuratorium Oświaty w Lublinie.
- Stoimy na straży wypełnienia rozporządzenia w sprawie ramowych planów nauczania i podziałów klas na grupy. Jeżeli wpłynie do nas aneks planu bez takiego podziału to my go nie zatwierdzimy - podkreśla Adam Sikorski, zastępca lubelskiego kuratora oświaty. - Dyrektor musi zrobić arkusz organizacyjny zgodnie z przepisami. I nie może się tłumaczyć, że ktoś mu coś kazał. Ma 25 uczniów w klasie? Musi ją dzielić i już. Innego wyjścia nie ma - dodaje Sikorski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!