sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Chińczycy wykańczają sadowników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 grudnia 2004, 22:44
Autor: (rhs)

Jeśli tak dalej pójdzie, wyrżniemy nasze sady – ostrzegają sadownicy z Powiśla. – Ceny za owoce są niższe od kosztów produkcji, a znikąd nie mamy pomocy.

Niskie ceny dotknęły wszystkich producentów. – Za jabłka konsumpcyjne płacą 60 groszy za kilogram. Tymczasem, żeby się opłacało, cena powinna być około złotówki – mówi Antoni Sacharuk, sadownik z Mokran (pow. bialski).
Sadownicy nie mają pieniędzy na nawozy i pestycydy. – Przez rok można jeszcze jakoś sad „oszukać” – mówi Mieczysław Skorek, sadownik z Zakrzowa (pow. opolski). – Ale w następnym roku to się odbije na ilości i jakości owoców.
Niskie ceny na owoce to sprawka Chińczyków, którzy zarzucili rynek swoimi tanimi wyrobami. – Nie możemy dobrze płacić za owoce,
bo mniej dostajemy za nasze wyroby – rozkłada ręce Teresa Łasak, dyrektor zakładów przetwórstwa owoców Ybbstaler w Chełmie. – W porównaniu z ubiegłym rokiem ceny koncentratu jabłkowego są niższe o ponad 20 procent.
Do tego sadownicy nie mają żadnego wsparcia. Unia Europejska wspomaga wyższymi dopłatami tylko producentów chmielu, pomidorów i owoców południowych. Może szansą są grupy producenckie? – To jedyna w naszych warunkach możliwość wpływania na rynek – mówi Stanisław Woźniak, inspektor
ds. rolnictwa w Urzędzie Miasta w Opolu Lubelskim. – Ale nasi gospodarze nie mają przekonania do działania w zespole. Powstała co prawda w naszej gminie jedna grupa, ale istnieje tylko na papierze.
– Razem możemy zdziałać znacznie więcej – twierdzi Stanisław Toporek, prezes Ogólnopolskiego Zrzeszenia Producentów Owoców i Warzyw w Kraśniku.
– Po naszych interwencjach minister rolnictwa badał, czy skupujący nie stosują praktyk monopolistycznych. Niedawno ściągnęliśmy do Kraśnika inwestora, który zbuduje najpierw chłodnię, a potem zakład przetwórczy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!