sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Chłopi walczą o lepsze ceny

Dodano: 10 lutego 2003, 20:53
Autor: Maria Balicka

Wczoraj lubelscy rolnicy, po dwóch dniach przerwy, wznowili blokady dróg. W czterech protestach uczestniczyło około 160-170 osób. Chłopi protestowali m.in. przeciwko niskim cenom skupu żywca i coraz gorszym warunkom produkcji.

- Na 200 tucznikach, jakie sprzedałem w tamtym roku, już nie zarobiłem - mówi Gustaw Jędrejek, rolnik z Bogucina w gminie Garbów. - Pod koniec roku cena żywca spadła do 2,60 zł za kilogram, co oznacza, że do produkcji każdego kilograma dopłaciłem prawie złotówkę. Prosięta sprzedałem zamiast hodować. Teraz mam młodych 30 loszek i nie wiem, co z nimi zrobić.
Grzegorz Matacz z Wilkołaza, jak wielu innych rolników, ponad pół roku musiał czekać na wypłatę pieniędzy za zboże. Nie dotrzymując terminów płatności, skupujący mają darmowy kredyt u rolnika. Za tuczniki też bierze coraz mniej. - Tak jest
i z innymi produktami: wszystkie tanieją. A maszyny, nawozy, środki ochrony roślin drożeją po kilkanaście procent rocznie - mówi Matacz.
Zdaniem Władysława Saby, wicedyrektora lubelskiego oddziału Agencji Rynku Rolnego, ceny żywca wieprzowego spadają z powodu nadprodukcji.
- Występuje ona nie tylko w naszym kraju, ale w całej Europie i poza nią - mówi Saba. - Stąd taka sytuacja, mimo że od 9 stycznia ARR prowadzi skup interwencyjny półtusz wieprzowych przeznaczonych na zapasy agencji. Przez ostatni miesiąc kupiliśmy w woj. lubelskim ponad 3 tys. ton półtusz, zdejmując z rynku ponad 40 tys. tuczników. Jednak ich nadwyżka na rynku jest tak duża, że nie zapobiegło to spadkowi ceny.
Wicedyrektor dodał, że jedną z przyczyn świńskiej "górki” mogą być zbyt wysokie ubiegłoroczne ceny interwencyjne wynegocjowane z rządem przez związki rolnicze. - W pierwszym półroczu zeszłego roku sięgały 4 zł za kilogram, co nie powodowało zmniejszenia hodowli - mówi Saba.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!