wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Chomęciska: mieszkańcy żyją pod ostrzałem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 maja 2008, 19:28

Gdyby nie pocisk, który uderzył w stodołę brata sołtysa, mieszkańcy Chomęcisk Dużych nadal żyliby z duszą na ramieniu.

Teraz "nieszczelną” wojskową strzelnicą zajmie się prokuratura garnizonowa.

Mieszkańcy Chomęcisk twierdzą, że są ostrzeliwani przez żołnierzy z jednostki w Zamościu regularnie od 20 lat. Strzelnica znajduje się na polach w Sitańcu oddalonych o ok. kilometra od ich domostw.

- To cud, że się ludziom nic poważnego dotąd się nie stało - żali się Zofia Bochniak. - Sama byłam o krok od tragedii. Wyszłam na pole i wtedy dopadły mnie dwie kulki. Jedna przebiła spódnicę, druga otarła się o moje ramię.

Były też ofiary... - Sąsiadka zasiadła do dojenia krowy - wspomina 50-letni rolnik. - Wtedy kula trafiła zwierzę w wymię! Krew zalała obie. Zwierzę trzeba było zaraz dobić, bo po co komu krowa bez mleka.

Miejscowi wielokrotnie prosili wojsko o "wstrzymanie ognia”. - Wysłaliśmy w tej sprawie ze 20 pism - zapewnia Bogusław Mróz, sołtys Chomęcisk Dużych. - Strzelania nie zaprzestali, ale szkody naprawiają chętnie. Jak mojej matce wybili szyby, to wstawili całe okno. I dali drugie... na zapas.

Miarka się jednak przebrała, gdy w ubiegłą niedzielę Zbigniew Mróz, brat sołtysa, znalazł "nowiutką” kulę w drzwiach swojej stodoły. Wspólnie uradzili, że trzeba zawiadomić policję. - Pocisk tkwił akurat na wysokości jego brzucha. Jakby akurat przechodził, nie uszedłby z życiem - denerwuje się sołtys.

Policja sygnału nie zbagatelizowała. Mundurowi pojechali na miejsce i wydobyli ze stodoły pocisk karabinowy kaliber 7,62 wystrzelony z kałasznikowa. I zaczęli sprawę badać. - Czynności prowadzono w kierunku narażenia na utratę życia i spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - informuje kom. Krzysztof Herc, naczelnik zamojskiej dochodzeniówki. Kompletowanie materiału zakończyło się przedwczoraj. Całość dokumentacji ma lada dzień trafić do Prokuratury Garnizonowej w Lublinie.

Co na to winowajcy? - Nasza strzelnica przeszła w 2006 roku gruntowną modernizację, odebrała ją specjalna komisja i nie miała zastrzeżeń. Obiekt odpowiada atestom i nie stanowi zagrożenia dla nikogo w sąsiedztwie - twierdzi porucznik Jacek Otręba, rzecznik jednostki wojskowej w Zamościu.

Jak to więc możliwe, że kule znad poligonu dolatują do Chomęcisk? - Poczekajmy na zakończenie postępowania i ustalenia śledczych - radzi wojskowy. Jego zdaniem, kulka w stodole Mroza mogła pochodzić jeszcze sprzed modernizacji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
co za bzdury
kasa
Efroni
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

co za bzdury
co za bzdury (26 maja 2008 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
CO ZA BZDURY SPECJALNE ZADASZENIA GŁUPOTA TO NIE KARABINKI DO ZABAWY NA ZAWODACH SPORTOWYCH TYLKO WOJSKO CI CHŁOPCY MUSZA SIE NAUCZYC STRZELAC ZEBY NASZE DUPS.... OCHRONIC W RAZIE CZEGO. KOMENTARZ NA TEMAT ANIELSKIEJ CIERPLIWOSCI I TO ZE POLACY NIE UMIA WALCZYC O SWOJE CO ZA BZDURY FACET 20 LAT SIEDZI CICHO ZEBY NAGLE SIE OCKNAC ZE ZABI GO MOGA WIDZIELISCIE ZDJECIA PO TEJ KULI CZY TO WYGLADA JAK PO KULI DLA MNIE TO ROWNIE DOBRZE WIARTARKA W DACHU WYKRECIŁ ZEBY I JEGO W GAZECIE POKAZALI (POCISK PO 1.5 KM LOCIE NIE BYŁBY W STANIE TAK CZYSTEGO OTWORU ZROBIC I POD TAKIM KATEM) BZDURY BZDURY I JESZCZE RAZ BZDURY SOŁTYS SIE Z RESZTA ZMOWIŁ BO MOZE TURYSTÓW PRZYCIAGNIEM DO WIOSKI CUDÓW W KTÓREJ OD 20 LAT PADA GRAD KUL I JESZCZE WSZYSCY CUDEM OCALELI BO SIE SCHYLILI DLACZEGO W TEJ POLSCE JEST TAKIE ZACOFANIE DO KOSCIOŁA WYMODLIC SIE O PIENIADZE OD ARMII BO POLACY TO KLAPKI NA OCZACH W NIEDZIELE DO KOSCIOŁA PRZYKŁADNA RODZINA A ZA PLECAMI TO JEDEN DRUGIEMU NOZ W PLECU BO JEDEN MA LEPIEJ A DRUGI GORZEJ TEN MA CHAŁUPE OTYNKOWANA TO I JA BEDE MIAŁ A CO WOJSKO MI ZAPŁACI LITOŚCI!!!!!
Rozwiń
kasa
kasa (25 maja 2008 o 19:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe???a ja słyszałem, że mieszkańcom chodzi tylko o kasę którą mogą zyskać na zamknięciu strzelnicy. Teraz wojsko jest złe, a jak dochodzi do różnych klęsk i sytuacji kryzysowych to wtedy wołają "WOJSKO - POMOCY"
Rozwiń
Efroni
Efroni (23 maja 2008 o 08:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Żeby nic nie wydostawało się ze strzelnicy trzeba zrobić porządne zadaszenie stanowisk i postawić kilka przesłon wyłapujących pociski po ewentualnych rykoszetach. Proste? Jeżeli do tej pory nikt na to nie wpadł, jakaś armiejna komisja powinna zobaczyć jak to się robi na profesjonalnych obiektach sportowych. No i jeszcze parę groszy trzeba wyłożyć...
Rozwiń
ulka
ulka (23 maja 2008 o 08:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Przez 20 lat dali się ostreliwać? Naprawdę anielska cierpliwość. Ludzie jednak nadal niechętnie walczą o swoje prawa a nawet bezpieczeństwo.
Rozwiń
Ale numer
Ale numer (23 maja 2008 o 08:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro komisja odebrała bez zastrzeżeń to ta właśnie komisja albo powinna być zmieniona jako niekompetentna albo płacić okolicznym mieszkańcom odszkodowania.
Jak widać w wojsku dalej niekompetencja aż miło.
(Nie matura a chęć szczera .... dalej ma największe znaczenie)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!