piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Co kryją krypty w Bychawie? "To sensacyjne odkrycie" (wideo)

Dodano: 12 maja 2014, 18:00
Autor: Paweł Puzio

Razem z ekipą programu "Było, nie minęło… zajrzeliśmy do miejsc, do których przez kilkaset lat nikt nie zaglądał - pod podłogę kościoła w Bychawie.

Sobota, parę minut przed godz. 13. Pod kościół parafialny p.w. św. Jana Chrzciciela oraz św. Franciszka z Asyżu z fasonem zajeżdża lubelski eksplorator przeszłości Robert Kmieć z ekipą telewizyjną.

- Pierwsze wzmianki w literaturze o parafii w Bychawie pochodzą z 1325 roku. Mowa w nich o proboszczu, który nie zapłacił świętopietrza (danina na rzecz papiestwa - red.), za co spotkała go kara - opowiada redaktor Adam Sikorski, prowadzący program "Było, nie minęło…”.

- Stara część świątyni została wybudowane w latach 1603-1639. Podania mówią jeszcze o starszej lokacji kościoła, ale nikt nie zna lokalizacji - mówi ks. proboszcz Andrzej Kuś.

Robert Kmieć był już w bychawskim kościele. - Wstępne badania pokazały, że pod podłogą są krypty. Dziś spróbujemy do nich zajrzeć - zapowiada.
- W księgach parafialnych prowadzonych z przerwami od 1896 roku, nie ma wzmianki o kryptach. Sam jestem ciekawy, co kryje nasza świątynia - dodaje ks. Łukasz Trzciński.

Zaczynamy od prawej nawy. - Widać kryptę ze sklepieniem łukowym. Jest też droga, która wchodzi pod ołtarz - mówi Kmieć patrząc w ekran georadaru.
- Krypta ma 1,2 metra głębokości i 1,6 metra szerokości. Jej sklepienie jest 40 centymetrów pod podłogą - opowiada Marek Lisowicz, obsługujący georadar.

- Takie świątynie zawsze kryją tajemnice. Kto jednak szuka skarbów, może się srogo zawieść. Ostatnio badaliśmy krypty kościoła w Chełmnie. Zapewniano nas, że nikt do nich nie zaglądał przez ostatnie kilkaset lat. Tymczasem na murach były napisy cyrylicą, pamiątka po ostatniej wizycie czerwonoarmistów - dodaje redaktor Sikorski.

Tymczasem Leszek Klimek, pasjonat historii Bychawy, już wierci dwa niewielkie otwory w posadzce prawej nawy. - Jednym wprowadzimy oświetlenie, drugim kamerę - mówi.

Po chwili na tablecie widać wnętrze krypty. - Doskonale zachowana. Jest też trumna, także w świetnym stanie. Cegła palcówka wskazuje na XVII wiek. Dalej widać filar, krypta rozwidla się. To sensacyjne odkrycie - cieszy się Kmieć.

Ale to jeszcze nie koniec. Georadar pracuje już w drugiej nawie. - Jest jeszcze większa krypta. Ma 2,2 lub 2,3 metra wysokości!

Procedura powtarza się: wiertarka, lampa, kamera. - To niemożliwe! Ta krypta jest starsza o 200- 300 lat od pierwszej. Jest niezwykle wysoka, zbudowana z kamienia ciosanego. Niestety nie możemy zejść niżej, bo przewód kamery ma tylko 120 cm - mówi Kmieć.

Kto jest pochowany w tych kryptach? - Zamiast odpowiedzi mamy jeszcze więcej pytań. Odpowiedzi poznamy dopiero po przeprowadzeniu badań archeologicznych. Tak to jest z historią - kończy Robert Kmieć.

WIDEO

Czytaj więcej o: historia wideo Bychawa Adam Sikorski
Użytkownik niezarejestrowany
Jan
Ewa
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (12 grudnia 2016 o 14:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiadomo już co tam było?
Rozwiń
Jan
Jan (16 maja 2014 o 14:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jaki on lubelski eksplorator? On jest bychawski eksplorator. Mieszka w Bychawie to jest bychawski :) .

Rozwiń
Ewa
Ewa (13 maja 2014 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Zapraszam do kościoła w Częstoborowicach, parafia XIV wieczna.Są podobno krypty.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!