wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Co począć w Nowym Roku? Dziecko!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 stycznia 2007, 17:19

Na przyrost naturalny nie pomaga nawet becikowe

Ani jedno dziecko nie urodziło się w pierwszych 12 godzinach 2007 roku w Białej Podlaskiej. W Chełmie zalewie dwoje, podobnie w Zamościu, a Lublinie 10. Mieszkańców Lubelszczyzny do rozmnażania się nie przekonuje nawet becikowe. Starzejemy się. Już wkrótce nie będzie miał kto pracować na nasze emerytury.

Według prognoz demografów, niemal w każdym powiecie Lubelszczyzny będzie więcej pogrzebów niż chrzcin. Najbardziej dramatycznie przedstawia się sytuacja w powiecie krasnostawskim. Urodzi się tam 658 dzieci, podczas gdy zgonów będzie aż 1022. Tak złych proporcji nie ma nigdzie indziej w regionie. Niewielki przyrost naturalny zanotują powiaty: łęczyński, radzyński i łukowski.

Wśród największych miast regionu dodatnim przyrostem naturalnym pochwalą się tylko Zamość (549 narodzin na 481 zgonów) i Biała Podlaska (550 na 417). Ale w ostatecznym rozrachunku, liczba mieszkańców wzrośnie tylko w Białej Podlaskiej oraz w bezpośrednich okolicach Lublina. W tym drugim przypadku będzie to zasługa lublinian, którzy z wielkomiejskiego zgiełku uciekną na peryferia. W tym roku stolica regionu "schudnie” o ponad 900 osób.

Do rozmnażania się nie przekonuje nawet becikowe. - Dają się skusić chyba tylko najuboższe rodziny - mówi Zofia Słomczyńska, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Rejowcu Fabrycznym. - Ale tam pieniądze i tak nie zawsze idą na wyprawkę dla malucha - dodaje.
Chętnych do becikowego próżno szukać także w Dubience. - I na pewno się to nie zmieni, jeśli w dalszym ciągu młodzi ludzie będą wyjeżdżać za pracą ze wsi do miasta - mówi Henryk Grządkowski, wójt gminy.

Ale i mieszkańcy miast wyjeżdżają za chlebem. Za granicę wybierają się znacznie częściej, niż wydaje się to demografom. Według prognoz GUS z Polski wyjedzie w tym roku... 81 mieszkańców Lublina. - Tak mało? Niemożliwe - dziwi się Łukasz Stępień, bezrobotny 21-latek z Lublina. Sam zaplanował na jesień wyjazd do Anglii. - Bo u nas ciężko o pracę - tłumaczy Łukasz. Planuje wrócić po roku. O dziecku nawet nie myśli.
I jeszcze jedno: panowie powinni bardziej zatroszczyć się o swoje zdrowie. Bo chociaż kobiet jest więcej niż mężczyzn, to właśnie oni częściej będą umierać w tym roku. A nie od dziś wiadomo, że nic bardziej nie poprawia kondycji niż miłosne igraszki. Może więc warto połączyć przyjemne z pożytecznym. (SAD)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!