niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Czarne chmury zbierają się nad szpitalami

Dodano: 23 listopada 2006, 10:56

Sytuacja finansowa opolskiego szpitala może się nie poprawić. Tamtejsza skarbówka nie chce umorzyć długu, powołując się na pismo z Warszawy.
- Jestem wściekły. Mogą nam nie darować 4,5 mln zł, które jesteśmy winni ZUS i urzędowi skarbowemu. Gdyby do tego doszło, szpital leży - denerwuje się Karol Stpiczyński, dyrektor szpitala w Opolu Lubelskim.

ZUS i fiskus to najwięksi wierzyciele szpitali. W ubiegłym roku przepisy ustawowe zezwoliły na restrukturyzację szpitalnych długów wobec ZUS, urzędów skarbowych, urzędów gmin. Restrukturyzację, czyli rozłożenie na raty, częściowe lub całkowite umorzenie. Do grona tych, których długi były restrukturyzowane kwalifikował wojewoda. Zakwalifikował ponad 30 szpitali i przychodni na Lubelszczyźnie. Wśród nich jest opolski szpital.
Sytuacja może ulec zmianie z powodu pisma, które dostał Urząd Skarbowy w Opolu Lubelskim, jest nim ubiegłoroczna korespondencja między Ministerstwem Finansów a Ministerstwem Zdrowia. W oparciu o nie - urzędnicy opolskiej skarbówki odmawiają umorzenia szpitalnego długu.
- Nie wiem dlaczego dostaliśmy pismo z takim opóźnieniem, ale wiem, że zmieniło postać rzeczy - mówi Robert Szafran, pełniący obowiązki naczelnik Urzędu Skarbowego w Opolu Lubelskim. - Wystąpimy do wojewody lubelskiego, żeby jeszcze raz przeanalizował, czy zasadnie objął restrukturyzacją zobowiązania opolskiego szpitala.
Naczelnik Szafran dodaje, że sprawa dotyczyć będzie wszystkich zakładów opieki medycznej zakwalifikowanych przez wojewodę. Te inne jednak o piśmie i o sprawie nie wiedzą. Podobnie, jak służby wojewody, u których dyrektor opolskiego szpitala zamierza w tym tygodniu interweniować.
- Ustawa, na podstawie której pracujemy, mówi wyraźnie, że restrukturyzacją objęte są zobowiązania publicznoprawne, czyli długi wobec ZUS i urzędów skarbowych - mówi Anna Kluza, kierownik oddziału ds. restrukturyzacji Wydziału Skarbu Państwa i Przekształceń Własnościowych Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.
W Ministerstwie Zdrowia odsyłają do Ministerstwa Finansów. - Szpital nie odprowadził za swoich procowników skladek ZUS, oskubując ich, a my mamy jeszcze to umorzyć? - dziwi się pracownik departamentu MZ, z którego wyszło pismo. - Sytuacja dotyczy wszystkich ZOZ-ów, które chciałyby umorzenia długów. Te długi nie mogą byc umorzone. (step)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!