środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Czy Rafał musiał zginąć

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 sierpnia 2006, 09:23

Przy tym kręgu ciągle bawiły się dzieci - twierdzą sąsiedzi Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Kozicach Dolnych. W niedzielę pod odłamkami betonu zginął tam 12-letni Rafał. Przyczyny tragedii bada policja

Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Kozicach Dolnych pod Piaskami. W czasie roku szkolnego uczą się tam dzieci upośledzone umysłowo. W wakacje placówka stoi pusta. Na jej plac zabaw często przychodzą jednak miejscowe dzieci. Z wejściem nie ma problemu. Brama stoi otworem, ogrodzenie jest niekompletne. Okoliczni mieszkańcy twierdzą, że betonowy krąg stał tam od lat. Prawdopodobnie został wyciągnięty ze starej studni.
Przypomnijmy. W niedzielę wieczorem bawiło się przy nim pięcioro dzieci. Trzech chłopców podeszło do kręgu. Dziewczynki były w tym czasie przy karuzeli. - Dwóch kolegów opierało się o ten krąg, a Rafał wszedł do środka - opowiada jedna z nich. - Krąg się załamał i beton przygniótł Rafała.
Kolegom udało się wyciągnąć chłopca spod gruzu. Zdołał przejść kilka kroków. Upadł pod drzewem. Jego koleżanka pobiegła po rodziców. - Miał jeszcze otwarte oczy - mówi Henryk Golczewski, który przybiegł na ratunek. - Kazałem mu się nie ruszać.
Helikopter zabrał dziecko do szpitala. Zmarło jeszcze tego samego dnia. Golczewski opowiada, że bardzo często widział, jak przy betonowym kręgu bawiły się dzieci. - Skąd miały wiedzieć, że się rozpadnie - mówi. - Tu dzieci nie można za nic obwiniać. Do tragedii doszło, bo dorosłym zabrakło wyobraźni.
Dlaczego betonowy krąg nie został usunięty z miejsca zabaw? Na to pytanie mogłaby odpowiedzieć tylko dyrektorka ośrodka. Do pracy ma wrócić dziś. W poniedziałek w placówce były tylko pracownice sekretariatu.
Ośrodek podlega starostwu w Świdniku. - Trudno jeszcze mówić, dlaczego doszło do tragedii - mówi Mirosław Kwiatosz, wicestarosta świdnicki. - Poczekamy na wyniki policyjnego dochodzenia.
A to jest dopiero we wstępnej fazie. - Przygotowujemy się do przesłuchania świadków. Z dziećmi będziemy rozmawiać w obecności psychologa - zapowiada Bogusław Dziadosz, powiatowy komendant policji w Świdniku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!