sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Czyje psy zagryzły kobietę? Śledczy nie wiedzą. Koniec śledztwa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 marca 2013, 19:56

To tutaj, w okolicach przystanku, rozegrały się dramatyczne wydarzenia.  (Archiwum)
To tutaj, w okolicach przystanku, rozegrały się dramatyczne wydarzenia. (Archiwum)

Nie ma metod pozwalających na stuprocentową identyfikację zwierząt, tak jak w przypadku "sprawców z gatunku ludzkiego”. Wczoraj sąd ostatecznie zamknął śledztwo dotyczące zagryzienia kobiety w Kraczewicach Rządowych.

Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim, po rocznym śledztwie, umorzyła sprawę z powodu niewykrycia sprawcy. Śledczym nie udało się ustalić, które psy zagryzły kobietę – a co się z tym wiąże – wskazać ich właściciela.

Rankiem, pod koniec grudnia 2011 roku, 42-letnia mieszkanka Kolonii Poniatowa została zaatakowana na przystanku autobusowym przez psy. Zmasakrowaną kobietę zauważył rowerzysta. Już nie żyła.

Decyzję o umorzeniu zaskarżył adwokat rodziny zmarłej kobiety. Uważał, że prokuratura powinna tuż po tragedii przebadać treść żołądka psów, które trafiły na obserwację. Zwierzęta należały do jednego z okolicznych mieszkańców. Mecenas domagał się też przesłuchania dodatkowych świadków, bo tuż po znalezieniu zwłok zagryzionej kobiety okazało się, że w niektórych okolicznych gospodarstwach zaginęły psy.

– Sąd nie podzielił tej argumentacji i utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy – poinformował nas wczoraj Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

Nikt dokładnie nie widział psów, które zaatakowały kobietę. Mieszkanka Kraczewic jedynie słyszała w tym czasie odgłosy agresywnych psów, dlatego przerażona uciekła do busa. Zwierząt z bliska nie widzieli też przejeżdżający drogą dwaj kierowcy.

Niewiele dało zabezpieczenie sierści z ubrania zagryzionej oraz śladów pozostawionych przez psy w pobliżu zwłok. Porównano je z psami wziętymi na obserwację. Wyniki badań nie pozwoliły na stwierdzenie, że to te same zwierzęta.

– Kryminalistyka nie wykształciła jeszcze metod pozwalających na 100-proc. identyfikację zwierząt, tak jak jest to możliwe w przypadku sprawców z gatunku ludzkiego – stwierdził sędzia Marek Gorgol w uzasadnieniu swej decyzji.

Umorzenie sprawy ostatecznie kończy poszukiwania właściciela psów, które zagryzły kobietę. Prokuratura deklaruje, że do śledztwa wróci, ale tylko w przypadku pojawienia się istotnych dowodów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Halo
RAMBO
brejwik
(23) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Halo
Halo (27 marca 2013 o 17:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='hycel' timestamp='1364393796' post='750887']
pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie!!
[/quote] ptaszka se przerób
Rozwiń
RAMBO
RAMBO (27 marca 2013 o 16:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='brejwik' timestamp='1364397513' post='750918']
Dopiero by była jatka .Wojny nie trzeba bo by się sami powybijali.
[/quote]Innej drogi nie ma.
Rozwiń
brejwik
brejwik (27 marca 2013 o 16:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1364381891' post='750783']
Zgadzam się kolego z tobą w 100% dlatego musimy lobbować w tym komunistycznym sejmie za ogólnodostępnością POLAKÓW do broni palnej w tym tej maszynowej. Naród polski musi wziąć sprawy w swoje ręce,wszak wszyscy rządzący od prawa do lewa tego od Polaków oczekują.
[/quote]Dopiero by była jatka .Wojny nie trzeba bo by się sami powybijali.
Rozwiń
hycel
hycel (27 marca 2013 o 15:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie!!
Rozwiń
olo
olo (27 marca 2013 o 13:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Stanisław' timestamp='1364385037' post='750805']
Jacy sledczy taki wynik sledztwa, czyli nijaki. Jak to w polszewi, nie ma ani psów ani winnych a kobieta nie zyje. Jednak, brawo sledczy.
[/quote]Ważne że psy POjedzone i że im się krzywda nie dzieje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (23)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!