środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Dobra Zamoyskich nie dla Zamoyskich

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 stycznia 2003, 11:35

Muzeum w Kozłówce nie musi oddawać rodzinie Zamoyskich wyposażenia pałacu, które przejęło po dawnych właścicielach. Wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił pozew Andrzeja Zamoyskiego, syna ostatniego właściciela majątku, który domagał się zwrotu dzieł sztuki.

Sąd nie uwzględnił pozwu jedynie z przyczyn formalnych. Andrzej Zamoyski nie udokumentował, że jest spadkobiercą swego ojca Aleksandra Zamoyskiego.
O zgromadzone z Kozłówce zbiory Andrzej Zamoyski upomniał się wiosną 1999 roku. Zamieszkały w USA arystokrata domagał się zwrotu rzeczy, które zostały zabrane wraz z pałacem w 1944 roku. Dobra odebrano na podstawie dekretu o reformie rolnej. Zamoyski twierdził, że nie chce zabierać eksponatów muzealnych, które mogłyby zostać w Kozłówce jako depozyt. Uważał jednak, że znaczna część wyposażenia pałacu może być zwrócona dawnym właścicielom bez uszczerbku dla kolekcji.
Pozew arystokraty zaskoczył muzeum. W latach 90. w Kozłówce trzykrotnie gościł nieżyjący już Adam Zamoyski, najstarszy syn ostatniego właściciela dóbr kozłowieckich, który deklarował, że nie będzie niczego zabierać.
Po złożeniu pozwu Krzysztof Kornacki, dyrektor muzeum, w rozmowie z Dziennikiem nie ukrywał, że pozbawienie placówki kolekcji Zamoyskich oznacza koniec muzeum, które w swoich publikacjach podkreśla, że trzon jego zbiorów stanowią właśnie eksponaty z kolekcji dawnych właścicieli pałacu. - Nie ma jednak szczegółowego spisu przedmiotów, które kiedyś należały do Zamoyskich - zastrzega Grażyna Antoniuk z działu edukacji muzealnej.
Sam Kornacki był wczoraj nieuchwytny. Jego sekretarka powiedziała, że z dziennikarzami będzie rozmawiać dopiero w przyszłym tygodniu.
Gdyby nie brak potwierdzenia nabycia spadku, Zamoyscy mieliby duże szanse na odzyskanie wyposażenia pałacu. Według orzeczenia Sądu Najwyższego dekret o reformie rolnej nie pozwalał na przejęcie wyposażenia pałaców i dworów. Mówił tylko o przejęciu ziemi, budynków, martwego i żywego inwentarza. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!