piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Dostaniemy podwyżki. Wszyscy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 lutego 2007, 19:21
Autor: Rafał Panas

Niemożliwe, a jednak. Wzrost płac szykuje nam Zyta Gilowska. Płace wzrosną o pięć procent, bo o tyle zmniejszy się składka rentowa.

Dla większość oznacza to dodatkowe kilkadziesiąt złotych w portfelu.

Najpierw, w lipcu tego roku, składka płacona przez pracowników zmniejszy się o 3 proc. Później, w stycznia 2008 r., o kolejne dwa. Zaoszczędzone pieniądze zostaną w naszych kieszeniach.
- Projekt ustawy mamy gotowy, jest na niego zgoda polityczna w koalicji, na przełomie marca i kwietnia trafi do Sejmu - zapowiada Jakub Lutyk, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów.
- To dobry pomysł. Żeby tylko te pieniądze faktycznie u mnie zostały - mówi Iwona Kowalczyk, której podstawowe wynagrodzenie w lubelskiej firmie telekomunikacyjnej wynosi 1350 zł brutto. Zgodnie z projektem Gilowskiej, w lipcu dostanie o 40,5 zł więcej, a w styczniu przyszłego roku o ok. 28 zł. W sumie po podwyżkach będzie zarabiać 1418,50 zł.
Obniżka składki rentowej spowoduje, że do kasy państwa trafi mniej pieniędzy. - Ale ludzie będą mieli więcej złotówek do wydania. To napędzi koniunkturę gospodarczą, zmniejszy się presja pracowników na pracodawców - tłumaczy Lutyk. Dodaje, że składka będzie obniżona, bo trzeba wykorzystać wzrost gospodarczy, mniejszą liczbę rencistów i spadek bezrobocia.
Pomysł ministerstwa krytykuje jednak Andrzej Sadowski, wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha. - To działania propagandowe rządu. Koszty pracy trzeba zmniejszyć znacząco, a nie symbolicznie. Potrzebna jest zmiana systemu podatkowego i opodatkowania. Wtedy właściciele małych i średnich firm, które są solą tej ziemi, będą zatrudniali nowych pracowników - tłumaczy Sadowski. I dodaje: Gdy przeciętny człowiek dostanie pensję wyższą o kilka złotych, to popyt wcale nie wzrośnie.
Dziś co dziesiąty mieszkaniec Lubelszczyzny zarabia mniej niż tysiąc złotych miesięcznie - tak wynika z danych zebranych przez firmę Sedlak&Sedlak. Firma przepytała 1,6 tys. osób z naszego regionu. Okazało się, że średnia pensja to 1,9 tys. zł brutto. Tymczasem mieszkaniec mazowieckiego zarabia co miesiąc 3,5 tys. zł brutto. Pensja w Lublinie jest przeciętnie dwa razy niższa niż w Warszawie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!