sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Drogi: Pięć osób nie żyje, dwie są ranne

Dodano: 22 grudnia 2008, 18:34

Czarny poniedziałek na drogach. Cztery osoby zginęły a dwie zostały ranne w zderzeniu BMW z oplem na obwodnicy Międzyrzeca Podlaskiego. Z kolei pod Zamościem w rozbitym BMW spłonął 22-latek.

Było kilka minut po godz. 11, gdy BMW kierowane przez 38-letniego Józefa K. z Międzyrzeca zjechało na przeciwny pas ruchu i wbiło się w opla astrę - służbowe auto, którym wracali z Białegostoku pracownicy Banku Spółdzielczego w Radzyniu. Trójka z nich nie przeżyła.

Na miejscu zginęła 51-letnia Teresa B., 46-letni Andrzej G. i 53-letni Jan N. Pogotowie odwiozło do szpitala 53-letniego Wiesława K. Trafił na intensywną terapię. Jest nieprzytomny, ma ciężki uraz czaszkowo-mózgowy i złamaną nogę.

Na miejscu zginął też 19-letni pasażer BMW, Damian D. z gminy Kąkolewnica. Przeżył kierowca tego auta. - Józef K ma m.in. złamanie stawu barkowego i stłuczenia. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - mówi Joanna Kozłowiec, rzecznik szpitala w Białej Podlaskiej.

- Kierowca BMW prawdopodobnie utracił panowanie nad kierownicą - mówi Cezary Grochowski z bialskiej policji.

Strażacy mówią, że od kilku lat nie było w pobliżu Międzyrzeca takiej tragedii.

- Musieliśmy rozcinać zniszczone samochody. Akcja ratownicza trwała ponad trzy godziny - mówi Mirosław Podgajny z Państwowej Straży Pożarnej w Międzyrzecu.

Również dziś rano na łuku drogi w Płoskiem koło Zamościa BMW zjechało na pobocze i uderzyło w drzewo. Auto stanęło w płomieniach. Spłonął 22-letni kierowca z Wielączy pod Szczebrzeszynem.

- Płonące auto próbowali gasić kierowcy, dołączyli do nich policjanci, ale nic nie dało się zrobić - opowiada Joanna Kopeć, rzecznik policji w Zamościu. - Prawdopodobną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość.

Samochód był współwłasnością zmarłego i jego 56-letniego ojca. Zwłoki były tak zwęglone, że początkowo policjanci nie wiedzieli, który z nich wsiadł do samochodu.
Jak się nam udało ustalić, kierowca podwiózł rano matkę do kościoła, a sam ruszył na stację paliw.

- To był bardzo grzeczny i spokojny chłopak - wspomina mieszkająca niedaleko Teresa Pietrykowska. - W sobotę jego starszy brat ma brać ślub. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci.
Czytaj więcej o:
STYX
Vox
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

STYX
STYX (22 grudnia 2008 o 22:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
BMW i głupi szczeniak, to już zaczyna być nudne !
Rozwiń
Vox
Vox (22 grudnia 2008 o 19:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Drivers BMW who are you ??? Stupid man !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!