piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Dzieci z Olszewnicy powtarzały rok, bo rodzice tak chcieli. "Wolały się bawić"

Dodano: 25 czerwca 2013, 20:18

Rodzice zainterweniowali, dzieci powtarzały rok. W klasie były tylko 4 osoby. (Archiwum)
Rodzice zainterweniowali, dzieci powtarzały rok. W klasie były tylko 4 osoby. (Archiwum)

Uczniowie z niewielkiej wiejskiej podstawówki spędzili w pierwszej klasie dwa lata. Rok powtarzali na żądanie swoich rodziców.

– Rodzice od dawna skarżyli się, że ich dzieci nie radzą sobie ze szkolnymi obowiązkami. W domu trzeba było coś napisać czy przeczytać. A dzieci wolały się bawić – opowiada Elżbieta Kozioł, dyrektorka Publicznej Szkoły Podstawowej w Olszewnicy koło Radzynia Podlaskiego. – Niestety, na odwrócenie tej sytuacji było już za późno. Dzieci rozpoczęły naukę w pierwszej klasie.

W ub. roku szkolnym czwórka dzieci (tyle liczyła cała klasa) nie otrzymała promocji do drugiej klasy. Stało się tak m.in. po interwencji rodziców, którzy zażądali, aby dzieci zostały na drugi rok w pierwszej klasie.

– Wszystko z troski o dobro dziecka. Nikt nikomu nie chciał zrobić żadnej krzywdy – zapewnia dyrektorka podstawówki.

W roku szkolnym 2012/2013 rozpoczęły naukę w I klasie po raz drugi. Teraz ją kończą. Od września pójdą do II klasy.

– Pierwszy raz spotkałem się z taką sytuacją – mówi Henryk Mateusiak, wójt gminy Borki. – Ale nie jest to szkoła samorządowa, więc nadzór nad nią prowadzi kuratorium. My jedynie zgodziliśmy się na jej założenie i przekazujemy należną dotację.

Kilka miesięcy temu o brak drugiej klasy zaczęli dopytywać radni. Gminni urzędnicy poprosili o opinię w tej sprawie m.in. Ministerstwo Edukacji Narodowej. Resort nie miał żadnych zastrzeżeń.
Czytaj więcej o:
Anna
:)
irena
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Anna
Anna (26 czerwca 2013 o 16:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie chodzi o to , że dzieci nie zdały,do następnej klasy.  ale , że nie zdały dopiero w marcu czy kwietniu 2013 roku. Wcześniej tzn. w czerwcu 2012 roku dzieci otrzymały promocję do następnej -II klasy i otrzymały świdectwa to potwierdzające. Wsłzystko zostało pokazane z innej strony, pod konkretną potrzebę.

Rozwiń
:)
:) (26 czerwca 2013 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No i dobrze. Dzieci najważniejsze. Wiele osób widzi, że 6 latki nie są jeszcze emocjonalnie gotowe na szkołę.

Rozwiń
irena
irena (26 czerwca 2013 o 11:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a czemu mo komentarz nie przeszedł,nie po myśli pismaka?

Rozwiń
pin
pin (26 czerwca 2013 o 08:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oczywiście, że nie wszystkie, bo to, że nie są gotowe to tylko i wyłącznie wina rodziców.

Dziecko w wieku 6 lat czasem potrafi już czytać, ale nie takie, których rodzice nie tknęli żadnej książki od czasów swojej szkoły.

Potrafi poradzić sobie w kontaktach z rówieśnikami, ale nie takie, które było chowane pod kloszem bez kontaktu z innymi dziećmi.

Rozwiń
Gość
Gość (26 czerwca 2013 o 07:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Lepiej wcześniej zostawićdziecko, aby powtarzało klasę, bo mniej brakow łatwiej nadrobić. Ale sytuacja jakoś nie bardzo pasuje do cudownej wizji pani Szumilas (i nie tylko jej)- nie wszystkie sześciolatki są wystarczająco dojrzale intelektualnie, społecznie, emocjonalnie, aby zasiąść z szkolnych ławkach. Zasiąść, bo te kąciki zabaw i dywaniki to fikcja.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!