czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

7-letnie dziecko na wycieczce wypadło z wozu strażackiego

Dodano: 17 maja 2016, 21:11
Autor: eb

Wypadek wydarzył się podczas zorganizowane wycieczki do Ochotniczej Straży Pożarnej. Uczniowie zapoznawali się ze sprzętem i wozem bojowym straży pożarnej
Wypadek wydarzył się podczas zorganizowane wycieczki do Ochotniczej Straży Pożarnej. Uczniowie zapoznawali się ze sprzętem i wozem bojowym straży pożarnej

Podczas wycieczki szkolnej 7-latek wypadł z wozu bojowego Ochotniczej Straży Pożarnej w Woli Osowińskiej (pow. radzyński). Dziecko trafiło do szpitala. Okoliczności wypadku bada policja.

– Podczas wycieczki szkolnej 11 maja, 7-latek wypadł z wozu bojowego. Doznał obrażeń. Został przetransportowany do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie – potwierdza asp. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Radzyniu Podlaskim.
Szpital nie udzielił nam informacji o stanie zdrowia dziecka – ze względu na tajemnicę lekarską i brak zgody rodziców w tej kwestii.

Policja bada sprawę dwutorowo. – Prowadzimy czynności w kierunku wypadku drogowego. Sprawdzamy okoliczności zdarzenia. Badamy też, czy dziecko było pod właściwą opieką – dodaje rzecznik.

Wypadek wydarzył się podczas zorganizowanej przez Zespół Placówek Oświatowych w Woli Osowińskiej wycieczki do Ochotniczej Straży Pożarnej. Uczniowie zapoznawali się ze sprzętem i wozem bojowym straży pożarnej. Kierowca samochodu OSP i opiekunka szkolnej wycieczki byli trzeźwi. Policja ustala m.in., czy podczas podróży wozem uczniowie byli odpowiednio zabezpieczeni. – Postępowanie trwa, nie chciałabym w tym momencie mówić o jego szczegółach – zaznacza asp. Salczyńska-Pyrchla.

Sprawie przygląda się też dyrekcja placówki oświatowej. – Przykro nam z tego powodu, ubolewamy nad tym, co się stało. Na pewno będziemy starali się, aby więcej do takich sytuacji nie dochodziło – mówi dyrektor Danuta Kucio. – Nie zamieciemy tego pod dywan. Zorganizowaliśmy już radę pedagogiczną w tej sprawie, spotkanie ze specjalistą z poradni, spotkanie z rodzicami. Prowadzimy analizę tego zdarzenia. Zrobiłam wszystko to, co nakazują przepisy – przekonuje dyrektor Zespół Placówek Oświatowych w Woli Osowińskiej.

Nauczycielka nadal pracuje w szkole. – Nie mam podstaw, aby ją zawiesić czy odsunąć, nie ma postawionych żadnych zarzutów. Rodzice też o to nie wnioskowali – dodaje Danuta Kucio.

Z prezesem OSP w Woli Osowińskiej nie udało nam się skontaktować. Z kolei kpt. Krzysztof Gomółka rzecznik Komendy powiatowej PSP w Radzyniu Podlaskim zaznacza, że OSP w Woli Osowińskiej nie znajduje się w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym. – Nie dysponowaliśmy tej jednostki, nie mamy wpływu na jej działania – kwituje Gomółka. 

ABC
Marek
Użytkownik niezarejestrowany
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ABC
ABC (20 maja 2016 o 19:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaki zwykły wypadek? Gdyby to było twoje dziecko też byś tak plutł? Rodzice myślą, że dzieci w szkole są bezpieczne a tymczasem brak wyobraźni ze strony dorosłych i nieszczęście gotowe. Pani Dyrektor wyciągnie wnioski. To już dużo. Wprost ją podziwiam. Tylko jakie? I komu to teraz potrzebne? Gdyby sprawa miała miejsce przy udziale innego ucznia to myślę, że sama by ją rozdmuchała po całym powiecie. A tak wyciągnie wnioski. No to niech wyciąga. Oby były warte tego myślenia.
Rozwiń
Marek
Marek (20 maja 2016 o 19:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystko minie, ustanie zamieszanie wokół tej sprawy ale rodzice z chorym dzieckiem zostaną i co dalej? Myślicie, że im ktoś pomoże? Pani Dyrektor oczywiście, że wyciągnie wnioski ale to nie ulży dziecku w cierpieniu. Uważam, że jest to ewidentna wina dorosłych. Nawet gdyby dziecko miało adha to niczego nie zmienia. Naprawdę staram się być oszczędny w tym co piszę ale cisną mi się siarczyste słowa pod adresem tej szkoły.
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2016 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zalesiak jesteś człowiekiem płytkim i bez świadomości co potrafi OSP!!! Nie można wrzucać wszystkich Osp do jednego worka!!! Może u was osp na zabezpieczeniach nie może wytrzymać bez alkoholu ale u nas jest całkiem inaczej!!! Jestem strażakiem z OSP i wiem jaka odpowiedzialność ciąży na ludziach, którzy działają w takich imprezach!!! A moc OSP docenisz gdy spotka Cię nieszczęście (nie życze) i to właśnie druhowie z Osp pospieszą jako pierwsi Ci z pomocą!!!
Rozwiń
miodek
miodek (18 maja 2016 o 12:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
,,Potroncony"...wez się za odrabianie lekcji chłopczyku...
Rozwiń
Gość
Gość (18 maja 2016 o 07:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może dzieciak z ADHD chciał zaszpanować?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!