wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Dziewczyny z pomponami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 czerwca 2006, 20:17

Wysportowane, młode i uśmiechnięte zawsze wyglądają niczym sen kibica. Pierwsze czirliderki z całego powiatu zjechały do Piotrowic, by stając
na rękach, robiąc szpagaty, mostki i gwiazdy porównać swoje umiejętności.
Niezwykłą imprezę rozpoczął niecodzienny pokaz. W trudnym układzie z biało-niebieskimi pomponami zaprezentowały się... przedszkolaki z Piotrowic. Poprowadził je zawodowy tancerz. Maluchy zawojowały całą widownię. I chociaż okazało się, że grupa istnieje dopiero od niedawna, to mali tancerze świetnie opanowali już podstawowe układy.

- Uczymy się od trzech miesięcy - mówi Sławomir Czarnacki, instruktor najmłodszej grupy - W tym pokazie wzięły udział dzieciaki w wieku od 3 do 5 lat. Dla nich to była wielka atrakcja.
I mimo występu przed dużą publicznością maluchy w ogóle się nie denerwowały.
- Dzieci bardzo chętnie się uczą. Wystarczy trochę tłumaczenia, miłości do tańca, no i troszkę dyscypliny - opowiada Czarnacki.
Potem przyszedł czas na starsze dziewczyny. Musiały przedstawić po dwa układy. Nie zabrakło w nich trudnych elementów, no i oczywiście szumu pomponów.
- Nasz zespół istnieje już dwa lata. I dokładnie tyle w nim tańczę - mówiła po występie Karolina Dajos z Bełżyc. - Sprawia mi to przede wszystkim mnóstwo radości.
Ale bycie czirliderką, to też ciężka praca, regularne treningi i dbanie o figurę.
- Ćwiczymy co najmniej trzy godziny tygodniowo, gimnastykujemy się, powtarzamy układy i opracowujemy nowe - opowiada Karolina.
- Często oglądamy profesjonalne pokazy, i jeśli jakaś figura się nam podoba, to potem próbujemy ją zrobić. Ale najwięcej pomysłów ma nasza instruktorka - dodaje Anita Rumińska. - A potem już tylko pot i ciężka praca, żeby występ wyszedł jak najlepiej.
Dziewczyny tańczą podczas występów drużyn sportowych. Tym razem było inaczej. Publiczność przyszła nie dla meczu, ale żeby zobaczyć właśnie czirliderki.
- No i nie zawiodłem się - mówi Krzysztof Woliński z Bychawy. - Oczywiście najbardziej kibicowałem dziewczynom z mojego miasta. Ale inne występy też mi się podobały. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!