czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lubelskie

Fabryka kusi drogą, szpital lekarzami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lutego 2005, 21:37
Autor: (fp)

Będzie lepszy dojazd lub lepsza opieka ambulatoryjna dla pacjentów – tak różne zalety mają nowe lokalizacje pogotowia ratunkowego. Przeprowadzka kraśnickich karetek jest przesądzona, nowy adres jeszcze nie.

Teraz kraśnickie pogotowie ratunkowe ma swoją bazę praktycznie na samym końcu miasta – przy ulicy Kwiatkowskiego. Ale Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Lublinie planuje to zmienić. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że pogotowie będzie w budynku przychodni zakładowej Fabryki Łożysk Tocznych. Przychodnia usytuowana jest przy ulicy Urzędowskiej, jednej z głównych arterii komunikacyjnych miasta.
– Jeszcze jest za wcześnie na mówienie o szczegółach. Na razie o pomyśle dyskutujemy – wyjaśnia Zdzisław Kulesza, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego SP ZOZ w Lublinie. – Docierały do nas informacje, że karetka jadąc na sygnale musi przebijać się przez całe miasto, teraz chcemy umiejscowić siedzibę tak, by był wygodny i szybki dojazd – dodaje.
Oprócz fabryki, która może oddać na stację pogotowia budynek swojej przychodni, pogotowie chce mieć u siebie kraśnicki szpital. – Propozycję wykorzystania sal w naszym budynku, przy alei Niepodległości, złożyłem już rok temu, teraz ją ponowiłem. Mamy do zaoferowania 160 mkw. – mówi Piotr Krawiec, dyrektor SP ZOZ w Kraśniku. – Wolałbym, aby pogotowie było w szpitalu, bo budynek fabrycznej przychodni jest trochę na odludziu. Jeżeli chodzi o łatwość wyjazdu karetek, to zgadzam się, że przy Urzędowskiej byłoby lepiej. Jednak z punktu widzenia pacjentów, którzy potrzebują opieki ambulatoryjnej, sąsiedztwo szpitala byłoby lepsze. No i my jesteśmy bardziej w centrum miasta – podkreśla dyrektor szpitala.
Decyzja o nowym adresie pogotowia ratunkowego będzie konsultowana z samorządem lokalnym, ze służbami wojewody i marszałka.
– Jeżeli cokolwiek próbujemy zmieniać, to przede wszystkim z myślą o tym, aby pogotowie lepiej funkcjonowało. Nigdy nie robimy niczego, co pogorszy sytuację pacjentów, personelu czy zaszkodzi systemowi ratownictwa – podkreśla Kulesza.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!