środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Firmy skorzystają z prac studentów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 maja 2008, 18:28

Naukowcy z Politechniki Lubelskiej chcą, żeby zakłady przemysłowe z naszego regionu korzystały z prac dyplomowych lubelskich studentów.

Już rozmawiają w tej sprawie z chętnymi firmami.

- Chcemy pokazać przedsiębiorcom z Lubelszczyzny, że politechnika jest na miejscu, a oni mogą korzystać z jej możliwości - mówi prof. Henryk Komsta, dziekan Wydziału Mechanicznego. To właśnie ten wydział jako pierwszy chce wyjść do firm z pomysłami… studentów.

Skorzystać mogą wszyscy. - Studenci, bo nie będą miesiącami przygotowywać prac na górnolotne tematy, które najczęściej lądują w szafie. Lepiej, żeby pracowali nad czymś, co ma realne szanse na wdrożenie - tłumaczy prof. Komsta. - Młodzież zupełnie inaczej podchodzi do takich zadań. Wiedzą, że robią to po coś.

Skorzystają firmy. - Tylko w naszym regionie jest wielu przedsiębiorców, którzy zajmują się szeroko pojętą mechaniką. I często mają problem z jakimś urządzeniem albo podzespołem - wyjaśnia dziekan. - Wystarczy, że nam o tym powiedzą, a nasi studenci im pomogą.

Przykład? Zakład produkcyjny potrzebuje podajnika. - Zaprojektowanie takiego urządzenia to typowe zadanie na pracę dyplomową - mówi Komsta. - Przedsiębiorca zleca nam taki projekt, student podejmuje się jego opracowania. Po kilku miesiącach firma dostaje gotowy projekt, a student ma zaliczoną pracę.

Na takich zasadach Wydział Mechaniczny PL współpracuje już z PZL Świdnik. - I bardzo chwalimy sobie tę współpracę - podkreśla Jan Mazur, rzecznik PZL. - Potrzebujemy fachowców po dobrych studiach, ich umiejętności i pomysłów. Politechnika Lubelska nam takich zapewnia.

Takich, jak Katarzyna Grzegorczyk z IV roku budowy śmigłowców, która przygotowała projekt śmigłowca bezzałogowego. - To wstępna koncepcja i wymaga dalszych opracowań - zastrzega dziewczyna. - Ale w Polsce żaden zakład nie produkuje takiej maszyny. Dlaczego więc nie PZL? Gdyby świdnicka firma była zainteresowana, jestem do dyspozycji.

A dziekan Wydziału Mechanicznego już zaczyna negocjacje z innymi firmami z Lubelszczyzny. - Jestem po pierwszych rozmowach. Na kolejne będzie okazja choćby na czerwcowym zjeździe absolwentów PL - mówi prof. Komsta. - Chcemy, żeby na nowy rok akademicki nasi studenci dostali propozycje konkretnych tematów zamawianych przez przedsiębiorców.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
slonik
lubelak
~Piotr~
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

slonik
slonik (24 maja 2008 o 20:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PZL to tylko myślą jak skorzystać na takich co mają wiedzę , a zarabia na tym FAMILIADA. Jak masz wiedze to nie idz na PZL bo tu bez rodziny nie zarobisz. Liczą się tylko znajomości !!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
lubelak
lubelak (24 maja 2008 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Komsta zapraszamy na ziemię
Rozwiń
~Piotr~
~Piotr~ (24 maja 2008 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam tylko nadzieję, że studenci mają z tego coś więcej niż 'zaliczoną' pracę. Wkład ich pracy zasługuje na finansowe wynagrodzenie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!