sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Fundusz: Złe dializy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lutego 2005, 21:58
Autor: Ewa Stępień

Kolejna kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia w szpitalach. I kolejne nieprawidłowości. Podczas dializ nie podawano pacjentom - lub podawano w złych dawkach - lek przeciw anemii. Szpitale muszą oddać funduszowi pieniądze, które wzięły na leczenie. Śledztwa w tej sprawie zaczęły prokuratury.

To już druga kontrola NFZ w stacjach dializ. Kontrolerzy sprawdzali, czy pacjenci chorzy na nerki dostają erytropoetynę (EPO) produkującą czerwone krwinki. Chora nerka EPO nie wytwarza. Pacjentom grozi anemia.
- Jest trochę lepiej, ale błędy przy podawaniu EPO są - mówi Elżbieta Fałdyga, dyr. oddziału NFZ w Lublinie. - I to w tych samych szpitalach co przy pierwszej kontroli. Czyli w Chełmie i Zamościu. W szpitalu "papieskim” w Zamościu są już minimalne.
NFZ ujawnił wczoraj, że szpitale podawały chorym EPO nie tak, jak trzeba. - Z raportów szpitalnych wynika, że co kilka dializ w skumulowanych dawkach, zamiast przy każdej dializie - dodaje Fałdyga. - Wykryliśmy około 1700 takich przypadków dotyczących ponad 200 pacjentów. Niektórzy mogli nie dostać leku w ogóle, inni w nieodpowiednich dawkach.
Kontrolerzy twierdzą też, że stacje dializ w Kraśniku i Tomaszowie Lubelskim nie miały odpowiedniego wyposażenia, wentylacji i wyspecjalizowanej kadry. Na Kraśnik i Tomaszów nałożone zostaną kary finansowe. Zaś wszystkie szpitale, w których wykryto nieprawidłowości, będą musiały zwrócić pieniądze, które dostały od NFZ na dializy. W sumie 90 tys. zł.
Dyrektorzy szpitali protestują. - Podawaliśmy EPO co trzecią dializę, ale w odpowiednio zwiększonej dawce. Zdrowie pacjentów nie było narażone - mówi Mariusz Paszko, dyr. do spraw ekonomiczno-administracyjnych SP ZOZ w Zamościu, dawniej zwanego szpitalem "starym”. - Fundusz zdrowia nie miał zastrzeżeń do stanu zdrowia chorych, a jedynie do naszych raportów. Dostaliśmy w skórę niesłusznie.
- Zaraz, zaraz - uspokaja Marek Słupczyński, dyr. szpitala w Chełmie. - Pierwsza kontrola dotyczyła drugiego kwartału ubiegłego roku. A obecna trzeciego. Przez cały rok podawaliśmy EPO w ten sam sposób. A od tego podajemy inaczej.
Śledztwo w tej sprawie wszczęły prokuratury w Chełmie i Zamościu. - Jest w toku - potwierdza Mirosław Buczek, prokurator rejonowy w Zamościu. - Dostaliśmy protokoły z funduszu zdrowia. Nasze postępowanie dotyczy szpitala "starego”  "papieskiego”.

Prof. Lucyna Janicka, zastępca szefa Kliniki Nefrologii SPSK nr 4 w Lublinie

xZdrowie i życie pacjentów nie było narażone na niebezpieczeństwo. Wprawdzie zalecenia światowe są takie, by podawać EPO po każdej dializie, ale jak się poda skumulowaną dawkę raz w tygodniu, nic się nie stanie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!