wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Gangsterzy zabili maturzystów przez pomyłkę. Ale winnych nie ma

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lipca 2009, 19:54

Oskarżeni o zabójstwo dwóch maturzystów z Chełma po raz drugi zostali uniewinnieni. Błędy śledczych spowodowały, że sąd nie potrafił wskazać winnych.

– Sąd uniewinnił oskarżonych. Ale nie dlatego, że uznał, iż nie popełnili tej zbrodni – mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Kierasiński. – Lecz dlatego, że nie jest na 100 procent pewny, że są winni.

Przed sądem leżało ponad 60 tomów akt, w których miały być dowody winy. – Sąd ich wnikliwie poszukiwał, ale nie znalazł – dodał sędzia Kielasiński.

Tragedia wydarzyła się w nocy z 31 maja na 1 czerwca 2000 roku. 20-letni Adam i o rok starszy Artur świętowali właśnie w chełmskim barze "Miś” zdaną maturę. Strzał padł tuż przed godziną 2 w nocy. Kula, która trafiła w plecy Adama, przeszyła jego ciało i ugodziła Artura. Obaj zginęli na miejscu. Zabójca uciekł.

Szybko okazało się, że maturzyści zostali ofiarami gangsterskich porachunków przez pomyłkę. Prokuratura uważała, że zginąć miał Ireneusz K., ps. "Gibas”, który prowadził w Chełmie agencję towarzyską. Mężczyzna był w "Misiu” feralnej nocy.

"Gibas” zaszedł za skórę Januszowi W., ps. "Chrypa”. Więc ten postanowił się go pozbyć. Zabójcę pomogli mu znaleźć Janusz N. i Krzysztof B. O oddanie strzału oskarżony był Wojciech W.

Świadkowie potwierdzali, że oskarżeni byli skonfliktowani z niedoszłą ofiarą zbrodni na tle podziału wpływów w przestępczym półświatku. Ireneusz K. twierdził nawet, że widział sylwetkę snajpera. Ale zapamiętał, że był znacznie wyższy niż Wojciech W.

Sąd uzasadniając czwartkowy wyrok wytknął błędy śledczym.

– Na początku postępowania nie wykonano wszystkich niezbędnych czynności – ocenił sędzia Kielasińki. Przykład? Policjanci nie sprawdzili nazwisk osób, które tamtej nocy nagle wyprowadziły się z hotelu w Chełmie.
To już drugi uniewinniający wyrok, który usłyszała czwórka oskarżonych. Pierwszy, który zapadł w 2004 roku, został uchylony i sprawa musiała ruszyć od początku.

– Czekamy na uzasadnienie wyroku. Potem zdecydujemy, czy ponownie złożymy apelację – powiedziała nam wczoraj Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Aneta W
sdfsdfsd
www
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Aneta W
Aneta W (14 maja 2013 o 17:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W SPRAWIE ZABÓJSTWA W BARZE MIŚ ZGŁOSIŁ SIĘ NOWY ŚWIADEK O KTÓRYM NIE WIE SĄD APELACYJNY E W LUBLINIE ŚWIADEK TEN PISZE W SWOIM PIŚMIE ŻE JEJ KONKUBENT DOKONAŁ ZABÓJSTWA I WYSTĘPUJE W SPRAWIE ZABÓJSTWA W BARZE MIŚ JAKO ŚWIADEK INKOGNITO W SPRAWIE TEJ NIC NIE WIEDZIAŁ WOGÓLE ALE PROKURATOR W ZAMIAN ZA TO ŻE ZŁOŻYŁ OBCIĄŻAJĄCE ZEZNANIA ZATUSZOWAŁ WIELE JEGO PRZESTĘPSTW CIEKAWE CZY MINISTER SPRAWIEDLIWOŚCI I PROKURATURA ZLECĄ PRZESŁUCHANIE TEGO ŚWIADKA PROKURATURZE Z INNEGO KOŃCA KRAJU CZY W LUBLINIE ABY ZAMIOTŁA SPRAWE POD DYWAN ABY KRYĆ PROKURATORA I FAŁSZYWEGO ŚWIADKA ANONIMOWEGO ZEZNANIA TEGO ŚWIADKA SĄ BARDZO NIEWYGODNE DLA PROKURATURY W LUBLINIE BO UJAWNIAJĄC JAK PROKURATOR FABRYKOWAŁ FAŁSZYWE DOWODY OSKARŻENIA I TUSZOWAŁ PRZESTĘPSTWA KRYMINALNE . NIEBAWEM W INTERNECIE UKARZE SIĘ SIE KSEROKOPIA ZEZNAŃ TEGO ŚWIADKA WYSŁANYCH DO MINISTERSTWA SPRAWIEDLIWOŚCI I PROKURATURY GENERALNEJ W WARZSZAWIE PO UPRZEDNIM OKAZANIU PISMA TEGO ŚWIADKA SĄDOWI APELACYJNEMU W LUBLINIE I PRZESŁUCHANIE GO
Rozwiń
sdfsdfsd
sdfsdfsd (19 lipca 2009 o 18:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja bym z takimi komentarzami w stosunku do sędziów się powstrzymał. nie można skazać nikogo nawet za głupią kradzież, dopóki dowody nie wskażą jednoznacznie, że oskarżeni są winni. widocznie tak było w tym przypadku. sędzia realizuje prawo, a nie tworzy. dlatego nie może ono zostać zmienione w jednej konkretnej sprawie na potrzeby danego procesu. pojawiły się wątpliwości których nie dało się rozstrzygnąć, zapadł wyrok uniewinniający. tak byłoby w każdej innej sprawie. sztuką jest podejść do takiego oskarżonego obiektywnie. przez pryzmat zebranych dowodów. dlatego zawód sedziego jest bardzo trudny.
Rozwiń
www
www (17 lipca 2009 o 07:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak sędzia ( przez b. małe s) i prokurator (przez b. małe p) nie dośc ,że zapewne skorumpowani na potęgę może skazać mieszkającego po sąsiedzku gangstera, chyba, że są kamikadze. Przecież to jest chore.
Rozwiń
~gość~
~gość~ (16 lipca 2009 o 23:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ciekawe czy gdyby ofiarą było dziecko sedziego tez by nie bylo winnych ?
Rozwiń
Beata
Beata (16 lipca 2009 o 23:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jak ten sędzia w końcu ma na nazwisko?????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!