wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Gaz łupkowy: Będą szukać dalej. Teraz w Lubyczy Królewskiej

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 lipca 2011, 19:18

Gaz łupkowy to nasza ogromna szansa – uważa Mikołaj Budzanowski, wiceminister Skarbu Państwa (na zdj
Gaz łupkowy to nasza ogromna szansa – uważa Mikołaj Budzanowski, wiceminister Skarbu Państwa (na zdj

Poszukiwania gazu łupkowego nie wpływają negatywnie na środowisko – przekonywali w Markowoli eksperci z Instytutu Nafty i Gazu oraz PGNiG. Wiertnia zostanie wkrótce zainstalowana w Lubyczy Królewskiej.

Markowola była pierwszym miejscem wytypowanym na gazonośnym pasie Lubelszczyzny, w którym przeprowadzono zabieg szczelinowania. Odwiert miał 4,5 tys. metrów głębokości. Pod powierzchnię ziemi wstrzyknięto ogromne ilości płynu, który miał wypłukać cenny surowiec. Gazu jednak nie znaleziono.

W rok po tych zabiegach przedstawiono szczegółowe dane. Według nich, działania poszukiwawcze nie naruszyły w żaden sposób czystości gleby i wód podziemnych. A teren, na którym stała wiertnia, został zrekultywowany. Teraz ponownie rośnie na nim zboże.

– Substancje, które zostały użyte, są powszechne w chemii gospodarczej, spożywczej i przemyśle farmaceutycznym. Po wstrzyknięciu mieszanki solankowej w głąb ziemi, płyn jest wydobywany na powierzchnię – tłumaczy Piotr Kasza z Instytutu Nafty i Gazu w Krakowie. – Wszystkie składniki są certyfikowane, więc nie ma mowy o skażeniach. Strach przed poszukiwaniami bierze się z niewiedzy technologicznej.
– Rocznie wykonujemy bardzo dużo zabiegów szczelinowania, nie tylko w poszukiwaniu gazu konwencjonalnego. Strach ma zawsze wielkie oczy, ale nic złego się nie dzieje. Dlatego nie rozumiem tych, którzy boją się tego typu działań – dziwi się Adam Górka, zastępca ds. poszukiwania złóż w PGNiG.

Wiertnia z Markowoli zostanie wkrótce zainstalowana w Lubyczy Królewskiej. – Tam będziemy szczelinować nawet głębiej, bo do 4800 metrów. Natomiast teren powiatu puławskiego dalej będzie szczegółowo badany metodą sejsmologiczną, aby udokumentować złoża – podkreśla Górka. Specjalne pojazdy pracują m.in. na terenie gminy Baranów.

– Gaz łupkowy to nasza ogromna szansa. Nie możemy tego zmarnować – uważa Mikołaj Budzanowski, odpowiedzialny za sektor gazowniczy wiceminister Skarbu Państwa. Jego zdaniem, wyniki tych badań potwierdzają, że szczelinowanie nie wpływa na środowisko ani wody gruntowe. – Tym konkretnym przykładem z Markowoli odpowiadamy przeciwnikom gazu z łupków w Brukseli – dodaje Budzanowski.

Mimo zapewnień gazowników, naukowcy ostrożnie podchodzą do kwestii czystości poszukiwań. – Ewentualne wydobycie gazu łupkowego przyniosłoby duże zmiany, które dotkną wielu ludzi. Efekty tych działań będzie można ocenić dopiero za kilka lat. Należy mieć świadomość, że zagrożenia dla środowiska są i to duże – twierdzi z kolei prof. Marian Harasimiuk z UMCS w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bakłażan
lolek 2
lolek
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bakłażan
bakłażan (19 lipca 2011 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gasland - polecam lekturę
Rozwiń
lolek 2
lolek 2 (19 lipca 2011 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gasland - polecam lekturę
Rozwiń
lolek
lolek (19 lipca 2011 o 09:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
gasland - polecam lekturę
Rozwiń
absolvent
absolvent (19 lipca 2011 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='OO' timestamp='1311056490' post='503408']
Nie ujmuje wiedzy profesora ale co obchodzą pospolitego zjadacza chleba badania na zawartość cukru w cukrze? To tak z przekory.
[/quote]
Gdyby każdy pospolity zjadacz chleba miał się dowiedzieć że za jego polem, ogrodem działką czy kurnikiem ma
być eksploatowany gaz... to zapewniam, że każdy zwykły zjadacz chleba zainteresuje się jakie to może przynieść skutki.
Wówczas zwykły pospolity zjadacz chleba, nie posiadający wiedzy merytorycznej w tej dziedzinie, powinien polegać na: politykach??? biznesmenach??? czy kadrze naukowej???

Osobiście celowałbym w tych ostatnich...
Przynajmniej w kwestii informacji,
a pogląd na temat każdy zwykły zjadacz chleba (po uzyskaniu minimum wiedzy) powinien wyrobić sobie sam.
Rozwiń
OO
OO (19 lipca 2011 o 08:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='absolvent' timestamp='1311051833' post='503384']
Pan prof. M. Harasimiuk jest autorytetem w dziedzinie geologii
i geomorfologii w skali całego kraju i świata.
Jego dorobek naukowy i wkład w polską naukę jest potężny.
Dlatego choćby ze względu na to sugeruję nieco więcej szacunku
i chęci poszerzania własnej wiedzy...
Wpływ działalności człowieka na zmiany w środowisku naturalnym,
w tym przypadku wpływ na litosferę to temat i zagadnienia którymi
Pan prof zajmował się gdy większość internautów na poziomki z drabiną chodziła...
Więc polecam ogarnięcie się i dla odmiany poczytanie czasem nie tylko internetowych wpisów,
artykułów itd...
Pozdrawiam
[/quote]

Nie ujmuje wiedzy profesora ale co obchodzą pospolitego zjadacza chleba badania na zawartość cukru w cukrze? To tak z przekory.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!