poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Gwałtowny wzrost bezrobocia na Lubelszczyźnie, 128 tys. ludzi bez pracy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 marca 2010, 19:19

62 pracowników lubelskiego Protektora znalazło się na liście do zwolnień. Już dziś mogą otrzymać wypowiedzenia. W regionie bezrobocie systematycznie rośnie, a firmy zapowiadają dalsze cięcia.

– Ludzie płaczą i czekają na wypowiedzenia – mówi Jolanta Wojciechowska, szefowa Pracowników Przemysłu Skórzanego w Protektorze.

Do zwolnienia jest tu 127 osób, 19 już w styczniu dostało wymówienia. Kilka dni temu do pracowników trafiła lista z 62 nazwiskami kolejnych ludzi do zwolnienia.

– Są na niej głównie kobiety, niektóre w trudnej sytuacji życiowej – dodaje Wojciechowska.
– Ja nie śpię spokojnie od początku roku. Boję się, że będę następna. A w domu dwoje małych dzieci, mąż bez pracy... – rozpacza jedna z pracownic Protektora. Nie chce podać nazwiska.
Sytuacja na lubelskim rynku pracy dawno nie wyglądała tak źle. Cały ubiegły rok bezrobocie rosło: z 12,2 proc. w styczniu 2009 do 12,8 proc. w grudniu 2009. Ale największy skok, aż do 13,6 proc., był w styczniu tego roku. Ale i w lutym liczb bezrobotnych wzrosła: według najnowszych danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy – ze 126 do 128 tysięcy.

– I spodziewamy się, że jeszcze może wzrosnąć – mówi Mirosław Fatyga, dyrektor WUP w Lublinie.

135 osób zwolnił już UMCS, z Poczty Polskiej w Lublinie odeszło 25 ze 184 zapowiedzianych do zwolnienia. 31 osób pożegnało się z pracą w kraśnickiej "Gracji”, 27 w puławskiej spółce H&H.
To nie wszystko. Na początku marca zwolnienie 101 osób zapowiedziała spółdzielnia Inwalidów "Spin” z Puław. Z pracą pożegna się też 139 osób ze Składu Materiałowego Kraśnik Jednostki Wojskowej w Stawach k. Dęblina, bo jednostka zostanie zlikwidowana do 30 czerwca.

– Źle jest w kraśnickich zakładach krawieckich. Upadły już dwa: Gracja i Wektor, kolejne zapowiadają zwolnienia – mówi Andrzej Tybulczuk, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kraśniku.

Najwięcej bezrobotnych (stan na 28 lutego 2010)

Lublin: 16 354

Kraśnik: 7228

Biała Podlaska (powiat ziemski): 6976


Światełko w tunelu

W lutym lubelscy pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 4788 wolnych miejsc (w styczniu jedynie 2287). Najwięcej ofert było z Lublina (539), powiatu kraśnickiego (466) i Zamościa (387). Dla absolwentów było 369 ofert, na staże 2656. Na pracę mogą liczyć sprzedawcy, handlowcy, robotnicy budowlani, kucharze, kelnerzy, pracownicy administracji.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Cienias
~Gosc~
JPII
(52) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Cienias
Cienias (18 marca 2010 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~Gosc~ napisał:
Jakoś człowieku zapomniałeś o fabryce światłowodów, jak również najnowocześniejszej odlewni metalu w Europie. To zostało w różny sposób rozwalone. Cukrownia Lublin też była najnowocześniejszą w Polsce i co?? A może nieprawda???

Szefem "Cukru Polskiego" jest ochotnik ZOMO Pan Marcin Kulicki członek PO i to On zadecydował o likwidacji Cukrowni Lublin. Ta Twoja najnowoczesniejsza Odlewnia to był gniot jakościowy ( pracowałem tam kilka lat ) wskażnik reklamacji wynosił 300% na 4 odlewy 3 były złe. W iinych odlewniach może nie najnowoczęsniejszych a normalnych szef łapie się za głowę gdy taki wskaznik przekracza 1% czyli na 100 szt odlewów 1 jest zła. Ponadto ta odlewnia była wybudowana na potrzeby przemysłu ciągnikowego. W dobrych latach ZPC "Ursus" produkowały ca 70 tys. ciągników rocznie. Po otwarciu granic i imporcie tańszych ciągników ( dużo było Wladimirców z Białorusi ) z zagranicy w "Ursusie" produkcja spadla do wielkości 2 tys. na rok i nie było zapotrzebowania na lubelskie odlewy. Można i teraz wybudować fabrykę wahadłowców kosmicznych i produkować na 3 zmiany tylko kto to kupi. A towar na magazynie to zamknięcie firmy. To samo było z Żukami. Silnik przedwojenny spalający 16 l benzyny na 100 km. Rekord światowy w marnotrastwie. Więcej nie piszę bo szkoda czasu.
Rozwiń
~Gosc~
~Gosc~ (18 marca 2010 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~realista~ napisał:
Jak czytam wynurzenia takiego deb***a to "nóż w kieszeni się otwiera". Pamiętam ten bród, smród i ubóstwo. Pary butów nie można było w tym zasranym mieście kupić. O kiełbasie palancie to można było pomarzyć. Do tych twoich zakładów chodziło się wypić, poobijać się i coś ukraść. Przez pół miesiąca nie było roboty, ale czy się stoi czy się leży to wypłata się należy, obowiązywało. Towarzysze "wiecie rozumiecie" mieli hołotę daleko w du***. Oni mieli dostęp do wszystkiego. Lublin zawsze był prowincją. Pod każdym względem, gospodarczym, kulturalnym, sportowym, zamożności mieszkańców, zaopatrzenia ludności i o czym tylko człowiek pomyśli i przypomni sobie Lublin był daleko, ale to strasznie daleko za innymi dużymi ośrodkami miejskimi Polski. Taaakie bogactwo pozostawiła nam komuna w spadku. Dobrze że Balcerowicz nie kazał tego dobrobytu zaorać, a wysokiej jakości produktów naszego przemysłu jak młockarnia "Lubelanka", czy samochód dostawczy marki "Żuk" wystrzelić w kosmos aby po wiekach spadły na Ziemię aby zaświadczyć o wysokiej myśli technicznej tubylców.


Jakoś człowieku zapomniałeś o fabryce światłowodów, jak również najnowocześniejszej odlewni metalu w Europie. To zostało w różny sposób rozwalone. Cukrownia Lublin też była najnowocześniejszą w Polsce i co?? A może nieprawda???
Rozwiń
JPII
JPII (18 marca 2010 o 19:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~realista~ napisał:
Jak czytam wynurzenia takiego deb***a to "nóż w kieszeni się otwiera". Pamiętam ten bród, smród i ubóstwo. Pary butów nie można było w tym zasranym mieście kupić. O kiełbasie palancie to można było pomarzyć. Do tych twoich zakładów chodziło się wypić, poobijać się i coś ukraść. Przez pół miesiąca nie było roboty, ale czy się stoi czy się leży to wypłata się należy, obowiązywało. Towarzysze "wiecie rozumiecie" mieli hołotę daleko w du***. Oni mieli dostęp do wszystkiego. Lublin zawsze był prowincją. Pod każdym względem, gospodarczym, kulturalnym, sportowym, zamożności mieszkańców, zaopatrzenia ludności i o czym tylko człowiek pomyśli i przypomni sobie Lublin był daleko, ale to strasznie daleko za innymi dużymi ośrodkami miejskimi Polski. Taaakie bogactwo pozostawiła nam komuna w spadku. Dobrze że Balcerowicz nie kazał tego dobrobytu zaorać, a wysokiej jakości produktów naszego przemysłu jak młockarnia "Lubelanka", czy samochód dostawczy marki "Żuk" wystrzelić w kosmos aby po wiekach spadły na Ziemię aby zaświadczyć o wysokiej myśli technicznej tubylców.



Leszczu, gdy czytam takie wynaturzenia takiego deb***a jak Ty to nawet nóz w kieszeni nie chce się otworzyć ! Pokaż mi osiągnięcia tej Twojej Solidurnościowej demokracji.. Pokaż tym ludziom, którzy byli gdzieś w kapitalistycznym świecie i mają porównanie.. Nie jestem komunistą ani jakimś dziadkiem fanatykiem ale przez te 20 lat trwania w tym wolnosciowym 'dobrobycie' Polska do pięt PRLowi nie dosięgła pod względem inwestycji szeroko pojętych.. to po czym teraz łazisz, jeździsz czy może nawet mieszkasz gnido zostało zbudowane 30 i więcej lat temu.. Twoi zasrani bohaterowie Solidurnościowcy więcej poniszczyli niż stworzyli.. i nie mów mi frajerze, że się chodziło pić i nic sie nie robiło.. Widać PIS sprał ten Twój malo używany móżdzek skoro wierzysz w takie bzdury.. Gdyby sie wszyscy wtedy obijali tak jak piszesz to byłby piach a srać chodziłbyś za stodołe, bo ta Twoja demokratyczna władza nie potrafi nic, chociażby zbudować kawałek drogi, która wytrzyma więcej niż 2 zimy .. A to właśnie w tej Twojej kapitalistycznej polsce gdzie ponoć w wydajność jest wysoka a w pracy się zapierdaaala nic sie nie dzieje, jest marazm i ogólnie smród brud i ubóstwo
Rozwiń
~realista~
~realista~ (18 marca 2010 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
JPII napisał:
Samo sedno ! Gdzie są teraz Ci wszyscy Solidurnościowcy co tak walczyli o Wolność naszom i waszom, heh.. Źle im było, bo mieli prace i mieszkania, normalnie żyć mogli.. źle im było to teraz, niech siedzą na bezrobociu i zdychają.. filmów sie naoglądali i myśleli, że może żyć będą na poziomie amerykanskiego robotnika, domek na przedmiesciu, 2 samochody itp, itd.. tylko, że w Polskich warunkach nie da sie nic konstruktywnego stworzyć.. U nas doskonale sprawdza się prywata i niszczenie wszystkiego co zostało zbudowane przez lata.. A szkoda, bo gdyby chociaż kilka z upadłych fabryk nadal istniało (FSC,Ursus, Cukrowania, itd) to klimat w tym mieście mógłby być nieco inny.. a tak jest duszno! Z podziekowaniami dla Solidurnościowców!

Jak czytam wynurzenia takiego deb***a to "nóż w kieszeni się otwiera". Pamiętam ten bród, smród i ubóstwo. Pary butów nie można było w tym zasranym mieście kupić. O kiełbasie palancie to można było pomarzyć. Do tych twoich zakładów chodziło się wypić, poobijać się i coś ukraść. Przez pół miesiąca nie było roboty, ale czy się stoi czy się leży to wypłata się należy, obowiązywało. Towarzysze "wiecie rozumiecie" mieli hołotę daleko w du***. Oni mieli dostęp do wszystkiego. Lublin zawsze był prowincją. Pod każdym względem, gospodarczym, kulturalnym, sportowym, zamożności mieszkańców, zaopatrzenia ludności i o czym tylko człowiek pomyśli i przypomni sobie Lublin był daleko, ale to strasznie daleko za innymi dużymi ośrodkami miejskimi Polski. Taaakie bogactwo pozostawiła nam komuna w spadku. Dobrze że Balcerowicz nie kazał tego dobrobytu zaorać, a wysokiej jakości produktów naszego przemysłu jak młockarnia "Lubelanka", czy samochód dostawczy marki "Żuk" wystrzelić w kosmos aby po wiekach spadły na Ziemię aby zaświadczyć o wysokiej myśli technicznej tubylców.
Rozwiń
Gość
Gość (18 marca 2010 o 18:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pracodawca napisał:
Od miesiąca daję w anonsach ogłoszenia ,ze szukam pracowników.
Te życiorysy, ,sorry, teraz CV to tragedia.Szukam ludzi do firmy, gdzie trzeba być technikiem a nie humanistą . Nadprodukcja humanistów jest straszna,
ja nie mam zamiaru urządzać kaplicy przyzakładowej,czy miejsc na filozoficzne gadanie.Chcę zarabiac pieniadze i płacic stosowne podatki,
i takich szukam ludzi

szef


Ale w głowie to masz totalnie naje***e
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (52)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!