niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Gwiazdy na samorządowych imprezach

Dodano: 3 sierpnia 2008, 18:29

Sezon imprez plenerowych w pełni. Samorządy, aby zapewnić publiczności dobrą zabawę i promocję dla gminy, prześcigają się w ściąganiu gwiazd.

A te za koncerty każą sobie słono płacić.

- Ekstra, że w tym roku zagra tutaj Boney M. Zawsze to będzie w Wilkowie jakieś wydarzenie - cieszy się Kasia z Zagłoby. Szesnastolatka wspólnie ze znajomymi wybiera się 17 sierpnia na Nadwiślańskie Chmielaki. Boney M to główna i zarazem najdroższa atrakcja tej imprezy.

Urzędnicy z Wilkowa zamieścili w Internecie sondę z pytaniem, co ludzie sądzą o gwieździe tegorocznych Chmielaków. Na razie większość twierdzi, że Boney M to zły wybór. Co zresztą nie psuje urzędnikom humoru. - Zwykle głosują na przekór. Do mnie docierają pozytywne głosy od mieszkańców całego powiatu - mówi Grzegorz Teresiński, wójt gminy Wilków.

- Kiedyś wyznacznikiem dobrej imprezy organizowanej przez samorząd była gwiazda. Im była droższa, tym impreza uchodziła za lepszą - twierdzi Wiesław Czerniec z Lokalnej Organizacji Turystycznej Kraina Lessowych Wąwozów w Nałęczowie. - Ale teraz to zdecydowanie za mało. Oczywiście jeśli gminy, które organizując imprezę myślą nie tylko o zabawie ale też o promocji i ściągnięciu turystów. Zespół to dobry wabik na mieszkańców, ale nie na przyjezdnych.

W organizacji imprezy ważny jest pomysł. - Każda powinna promować miejsce, gdzie się odbywa. Ma zainteresować turystów, tak aby zechcieli odwiedzić region o każdej porze roku - twierdzi Czerniec i podkreśla, że przyszłość to imprezy budowane na lokalnych tradycjach, niepowtarzalne, w organizację których włącza się cała lokalna społeczność. Jako przykład podaje słynący z tradycji wyrobu garnków Lążek Garncarski koło Janowa Lubelskiego.

Ile kosztowały gminy tegoroczne koncerty gwiazdy? Boney M za występ żąda 28 tysięcy złotych. - Zapłacimy z pieniędzy od sponsorów, częściowo będzie to też i kapitał samorządu. W każdej gminie tak jest - tłumaczy wójt Wilkowa.

W Opolu Lubelskim Maryla Rodowicz wzięła za koncert 40 tys. zł. - W znacznej części występ sfinansowało Radio Lublin - mówi Gabriela Teresińska-Pruchniak z Urzędu Miejskiego.

- Lombard to jeden z najtańszych zespołów, kosztował nas 15 tysięcy złotych - mówi Urszula Mirosław z Gminnego Ośrodka Kultury w Wojciechowie. - Rozrywka mieszkańcom jest potrzebna, ale nie za tak duże pieniądze - twierdzi pan Krzysztof z Wilkowa. - I nieważnie, czy są to pieniądze z gminy czy z prywatnej kieszeni.
Czytaj więcej o:
Marynarz
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marynarz
Marynarz (4 sierpnia 2008 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bo gdy Titanic tonal to tez orkiestra grala...Agencje musza miec utrzymanie...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!