sobota, 18 listopada 2017 r.

Lubelskie

HITY i KITY 2010: List o. Wiśniewskiego o "grzechach” Kościoła i słupki-głupki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 grudnia 2010, 20:00
Autor: (jesz)

Zapraszamy do głosowania na najciekawsze wydarzenia mijającego roku. Do wyboru jest po 10 wydarzeń z każdej kategorii. Codziennie prezentujemy jeden nominowany HIT i jeden KIT. Na głosy czekamy do 31 grudnia, do godz. 12 Rozstrzygnięcie 3 stycznia.

Zobacz wszystkie propozycje w plebiscycie Hity i Kity 2010 roku

HIT

List o. Wiśniewskiego o "grzechach” Kościoła

Jest duży, kolorowy, imponujący – ale tak naprawdę sztucznie nadmuchany jak balon. Tak o polskim Kościele napisał w liście do nuncjusza apostolskiego dominikanin z Lublina, ojciec Ludwik Wiśniewski. Wywołał burzę.

"Pięć lat temu zabrakło Jana Pawła II. Jeszcze za Jego życia, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, zaczęło się w naszym Kościele dziać coś niepokojącego” – pisze o. Wiśniewski. I zachęca do "wielkich debat”, które zaczną "przywracać prawdziwą twarz Kościołowi”.

– Krytykę należy przyjąć z poczuciem refleksji. Bagatelizowanie problemu opisanego w liście byłoby obraźliwe – powiedział abp Józef Życiński, metropolita lubelski.

Nieoficjalnie mówi się, że abp Celestin Migliore uważa analizę o. Wiśniewskiego za bardzo cenną.

KIT

Słupki-głupki na drogach

Na 1000 słupków oddzielających pasy ruchu na drodze od Piask do Łopiennika brakuje 300. Ścinają je samochody i pługi. A niektórzy po prostu… odkręcają słupki z drogi.

Pierwsze "słupki-głupki” pojawiły się na "17” pod koniec 2009 roku. Ostatnią partię zamontowano w lesie, w Łopienniku, w listopadzie tego roku. Słupki mają nie dopuścić do wyprzedzania na "podwójnej ciągłej”.
Pomysł Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad od początku nie przypadł do gustu kierowcom.

– Przecież gołym okiem widać, że to się nie sprawdziło. Kilka razy w tygodniu pokonuję tę trasę i widzę kolejne słupki wycięte – mówi Jarosław Bednarz, kierowca z Krasnegostawu.

Niektórzy kierowcy potrafią niszczyć słupki celowo. – Tną je dla zabawy – mówi mieszkaniec Fajsławic.
Wymiana jednego słupka to 180 złotych.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
wierzący
zorro
gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wierzący
wierzący (30 grudnia 2010 o 10:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='gość' timestamp='1293643317' post='413284']
To powinno być w kategorii KITY. Skoro ojciec tak kocha kościół to po co poleciał z krytyką do "wybiórczej"?
[/quote]

Nasz Dziennik by ten list opublikował? Schowaliby głęboko pod dywan.
Rozwiń
zorro
zorro (29 grudnia 2010 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słupki są OK. Przed Świętamni jechałem przez Łopiennik w nocy i we mgle. Bardzo się przydają. Proponuję pojeździć trochę po Europie - w wielu krajach się je stosuje, nie tylko w Polsce. Czesi ustawiają (np. w okolicach Brna) metalowe słupki, dwuteowniki, spięte kilkoma stalowymi linkami. Na pewno są mniej bezpieczne dla samochodu niż plastyk, gdy się na nie wjedzie, ale skutecznie eliminują idiotów z ulicy. Swoją drogą jeśli ktoś jest na tyle głupi, aby celowo niszczyć słupki, to raczej potrzebuje pomocy lekarzy, a nie drogowców... Udanego Sylwestra wszystkim życzę!
Rozwiń
gość
gość (29 grudnia 2010 o 18:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To powinno być w kategorii KITY. Skoro ojciec tak kocha kościół to po co poleciał z krytyką do "wybiórczej"?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!