poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Hrebenne: Horror na obwodnicy

Dodano: 13 sierpnia 2008, 21:26

Trzeba mieć dużo szczęścia, by nie wpaść na jadący z przeciwnej strony samochód lub wysepkę na skrzyżowaniu w Hrebennem.

To cud, że na nowiuteńkiej obwodnicy nie doszło jeszcze do tragedii.

- Zróbcie coś, bo w tym miejscu będą ginąć ludzie - zaalarmował nas jeden z mieszkańców Hrebennego. - Samochody niemal czołowo wpadają na siebie. Skandal! A policji jak na lekarstwo.

Obwodnica Hrebennego była jedną z najbardziej wyczekiwanych inwestycji w regionie. Ogromne kolejki tirów przecinały tę miejscowość na pół i tarasowały wyjazdy z gospodarstw. Do wsi nie mogły dojechać gimbusy i autobusy PKS.

Dwukilometrowa obwodnica miała to zmienić. Budowano ją 18 miesięcy i kosztowała ok. 35 mln zł. Została otwarta w kwietniu. Kolejki ciężarówek znikły ze wsi, ale kłopoty kierowców się nie skończyły.

Tiry zatarasowały pas ruchu na skrzyżowaniu nowej obwodnicy przy zjeździe do Hrebennego. Ale teraz jadące od strony Tomaszowa Lub. auta raptem wpadają zza tirów na niewielką wysepkę, która oddziela pasy ruchu.

Jeśli samochód nie jest rozpędzony, próbuje wcisnąć się jakoś obok ciężarówek. To jest jednak trudne. Dlatego kierowcy często zjeżdżają na przeciwległy pas ruchu. Szkopuł w tym, że jest to tuż przed zakrętem, a widoczność zasłaniają tiry.

- Stoję na tym skrzyżowaniu pół godziny i naliczyłem kilka takich niebezpiecznych sytuacji - opowiada Sebastian Mazurek, kierowca jednego z tirów. - Samochody jadą na czołowe zderzenie i cudem się mijają. Raz pod koła omal nie wpadł jeden z tirowców, bo wysiadł rozprostować kości. Drogowcy powinni wybudować pas tylko dla ciężarówek.

- Nie dziwię się, że mieszkańcy okolicznych wsi się złoszczą - dodaje inny kierowca tira. - Obok ciężarówek z trudem można się zwykłym autem przecisnąć. Tym bardziej że drogę tarasuje wysepka… My musimy tu stać jeden za drugim, bo jak się zrobi luka, wpychają się w kolejkę Ukraińcy.

Drogowcy tak stawiają sprawę: Droga jest zaprojektowana zgodnie ze sztuką - mówi Zbigniew Szepietowski, zastępca dyrektora lubelskiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - A z przepisów jasno wynika, że tiry nie mogą na tym skrzyżowaniu stawać. Nasz zarząd nie ma narzędzi prawnych, aby coś z tym zrobić.

Co na to policja? - Nie mieliśmy jeszcze żadnych wniosków w tej sprawie - podkreśla Marek Czerenko, rzecznik tomaszowskiej policji. - Jednak zbadamy, czy istnieje tam jakiekolwiek zagrożenie. Jeśli tak jest, zostanie ono usunięte.
Czytaj więcej o:
Jack
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jack
Jack (14 sierpnia 2008 o 08:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
,,Zgodnie ze sztuka'' To typowe dla drogowcow. Myslec juz nie ma przymusu aby normy byly spelnione. A ze jeszcze jedno rondo na 17-ce szybkiego ruchu powstanie - zgodnie ze sztuka. Zamiast przyspieszyc ruch, spowolni. Ale ,,zgodnie ze sztuka'' Normy spelnia.
To chyba jeden z ostatnich ostojnikow bezmyslnosci.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!