czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Hurtownia Mrożonek pod Lublinem: Myszy biegały po rybach

Dodano: 7 stycznia 2011, 18:23

Sanepid zapowiedział wczoraj, że na bieżąco będzie weryfikował stan magazynów w hurtowni.<br />
Udostępnij
Sanepid zapowiedział wczoraj, że na bieżąco będzie weryfikował stan magazynów w hurtowni.
Udostępnij

Odchody gryzoni, skandaliczny stan sanitarny i przeterminowana żywność. Tak według sanepidu działała hurtownia mrożonek "Król” w Kalinówce. Została zamknięta.

Inspektorzy sanepidu i policjanci skontrolowali hurtownię w minioną środę.
– Na miejscu stwierdziliśmy ślady obecności gryzoni, odchody myszy i prawdopodobnie szczurów – wylicza Barbara Sawa-Wojtanowicz, kierownik Oddziału Żywienia, Żywności i Przedmiotów Użytku w lubelskim sanepidzie.

To nie wszystko. – W hurtowni znaleźliśmy też metkownicę i datownik ustawiony z dwutygodniowym wyprzedzeniem oraz aceton służący do zmywania nadruków z oryginalnych etykiet – dodaje Sawa-Wojtanowicz. Jej zdaniem, może to świadczyć o fałszowaniu terminów przydatności do spożycia niektórych produktów.

– Poza tym w hurtowni przepakowywano ryby z opakowań mało znanych firm do pojemników zastępczych po produktach markowych. Świadczą o tym puste opakowania po filetach śledziowych oraz beczka z roztworem soli, którego używa się jako zalewy do śledzi – ciągnie listę zarzutów przedstawicielka sanepidu.

Niestety, inspektorzy sanitarni nie mają jeszcze listy odbiorców hurtowni. Właścicielka obiecała dostarczyć ją w ciągu kilku dni. – Mieliśmy ogromne problemy z ustaleniem tego podczas kontroli. Dostaliśmy tylko listę producentów – mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz.

Decyzją sanepidu hurtownia ma być zamknięta do czasu przywrócenia odpowiedniego stanu sanitarnego. M.in. musi przeprowadzić deratyzację. Jeżeli zarzuty się potwierdzą, właścicielka hurtowni odpowie z art. 97 Ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Grozi jej nawet kara pozbawienia wolności do 3 lat.

– Dokumentację, którą zgromadziliśmy w tej sprawie przekażemy do Prokuratury Rejonowej w Lublinie, by wszczęła postępowanie – poinformowała nas podkomisarz Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji.

W piątek byliśmy w Kalinówce. Pracownicy hurtowni myli samochody dostawcze i sprzątali magazyny. Dotarliśmy jednak do ludzi, którzy twierdzą, że hurtownia – mimo zakazu – zrealizowała również zamówienie!

Ryby z "Króla” miały trafić do restauracji "Kalinka”, która znajduje się w sąsiedztwie. – Wzięliśmy od nich cały karton ryb. Nie powiedzieli nam, że sanepid ich zamknął – nie kryje zaskoczenia Jadwiga Kozyra, matka właściciela restauracji. – Niczego nie podejrzewaliśmy, kupujemy u nich nie pierwszy raz.

Właścicielka hurtowni zapewnia, że nie sprzedała ryb restauracji. – Cała ta sprawa jest zemstą naszego byłego pracownika – kwituje krótko Marianna Król.
Czytaj więcej o:
dziennikarz
Grzegorz R
mmmm
(88) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

dziennikarz
dziennikarz (6 listopada 2012 o 17:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widac że komuś bardzo zależało na napisaniu " tak dobrego artykułu" . Myśle dobrze by było sparawdzić autora tego gówna. Myśle że nie mało zarobił. Mam nadzieje że Hurtownia pomyślnie przejdzie przez ten trudny okres dla niej.
Rozwiń
Grzegorz R
Grzegorz R (6 grudnia 2011 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co to za palant pisze cała prawda taka przerabiane daty na makrelach itp śledzie z podlodi myte i w wiadra ale to policji zeznałem i jak sie nie zwalniaja pracownicy moja kadencja miesiac nie da sie wytrzymac dłużej i inni tez wiem niechodzi o tego idiote ich synalka Krzysia tam jest bagno i niepiszcie takich komentarzy jacy to dobrzy ludzie co wypłaty nie daja i jak dali mi rybe na handel 1,5 roku po terminie wyciagneli z opakowanie do wody i na handel co za brednie taki palant pisze jaka dobra firma i dobrzy ludzie na dno ich.
Rozwiń
mmmm
mmmm (31 października 2011 o 21:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ja' timestamp='1306097700' post='481265']
minęło prawie pół roku i jakoś DW nie musi drukować sprostowania ))
a wszystko okazało się prawdą i Królowie mają postawione chyba z 5 zarzutów w prokuraturze. ciągłe upieranie się przy swoim wyszło im na marne. Sledztwo wobec chłopaków co niby kradli nawet nie ruszyło gdyż brak jakichkolwiek dowodów a nawet przesłanek że do czegokolwiek doszło, każdy zeznawał prawdę choć króle próbowali nakłaniać do fałszywych zeznań za co mają dodatkowy zarzut. I wyszło że jednak P. i R. są niewinni a burdel panuje w biurze. firma ledwo zipie i chyba dobrze, policja przesłuchuje pracowników co pracowali wiele lat wstecz przed Robertem i co się okazało ten syf i bałagan jest od wielu lat. Dodatkowo Paweł złożył doniesienie o oszczerstwach jakie są kierowane do jego osoby i kolejny zarzut się szykuje. Także wiele lat kratek w perspektywie dla królów, A tak się zapierali jacy to oni wspaniali i cudowni, a jakoś nikt nie stanął po ich stronie.
[/quote]
Rozwiń
ja
ja (22 maja 2011 o 22:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='NAPI' timestamp='1294573570' post='419644']
Ja nie podam bo nie mam w tym interesu, nie jestem szefem czy szefową firmy Król, ale myśle że na pewno firma Król wyjaśni tą sprawę i DW będzie zmuszona wydrukować sprostowanie
[/quote]

minęło prawie pół roku i jakoś DW nie musi drukować sprostowania ))
a wszystko okazało się prawdą i Królowie mają postawione chyba z 5 zarzutów w prokuraturze. ciągłe upieranie się przy swoim wyszło im na marne. Sledztwo wobec chłopaków co niby kradli nawet nie ruszyło gdyż brak jakichkolwiek dowodów a nawet przesłanek że do czegokolwiek doszło, każdy zeznawał prawdę choć króle próbowali nakłaniać do fałszywych zeznań za co mają dodatkowy zarzut. I wyszło że jednak P. i R. są niewinni a burdel panuje w biurze. firma ledwo zipie i chyba dobrze, policja przesłuchuje pracowników co pracowali wiele lat wstecz przed Robertem i co się okazało ten syf i bałagan jest od wielu lat. Dodatkowo Paweł złożył doniesienie o oszczerstwach jakie są kierowane do jego osoby i kolejny zarzut się szykuje. Także wiele lat kratek w perspektywie dla królów, A tak się zapierali jacy to oni wspaniali i cudowni, a jakoś nikt nie stanął po ich stronie.
Rozwiń
Monako
Monako (4 lutego 2011 o 09:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='zb.' timestamp='1294429226' post='418832']
Państwo Król to bardzo porządni ludzie.Cała ta sprawa jest zemstą pracownika który ich okradł na kilka tysięcy złotych i został za to zwolniony.Pracownik ten przywlókł z firmy deratyzacyjnej kilkanaście żywych mysz i wypuścił do magazynu.Państwo Król w każdą niedzielę są w kościele,wspomagają dzieci,miejscową szkołę i biednych ludzi.
Fundują lody na corocznym festynie parafialnym.To bardzo niesprawiedliwe że teraz mają tyle przykrości.Niech piekło pochłonie tego parszywego złodzieja.Ale płazem mu to nie ujdzie.Pan Król już wie kto to wszystko zrobił już jest na tropie złodzieja.Zarzuty sanepidu są śmieszne puste opakowania,zmywacz do paznokci,metkownica...Śmiechu warte
To nie były żadne odchody tylko złodziej parszywy rozsypał herbatę granulowaną na ryby.Cała parafia,cała Kalinówka stanie murem za Panem Królem.Na pohybel złodziejom.
[/quote]
LOOOOOOlLLLLL umarlam... :DDD Cosz ty człowieku bredzisz? jakie lody.. jaki kosciol? To, ze chodza do kosciola ma byc gwarancja ze nie oszukuja? to albo masz 11 lat i mamusia kazala ci napisac tego posta albo nic o zyciu nie wiesz.

Skad te glosy ze to wszystko wina pracownikow ktorzy sprowadzili szczury i narobili syfu. Nawet jezeli, to wlasciciel jest w pierwszej lini odpowiedzialny za jakosc swoich uslug. Prosze nie byc bezczelnym i nie pisac o granulowanej herbacie bo rece opadaja sanepid zawsze pobiera probki...mysle ze zorientowali by sie ze odchody to nieodchody a herbata Jak ktos nie potrafi dobrac kadry i odpowiednich pracownikow tylko zatrudnia osoby nieodpowiedzialne to sobie sam krzywde robi. W zadnej firmie nie ma tak ze wwlasciciel zostawia swoj dobytek samopas i nie kontroluje tego co sie dzieje. Ci Panstwo powinni poniesc pelna odpowiedzialnosc karna, bo ja jako konsument czuje sie oszukana
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (88)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!