piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Hydrozagadka w Nieliszu

Dodano: 19 lipca 2006, 09:38

Ogromna kałuża o głębokości kilkudziesięciu centymetrów, z tonami śniętych ryb. Tak już za miesiąc będzie wyglądać zalew w Nieliszu – prognozują wędkarze. Sytuację może uratować tylko rzęsisty deszcz.
Według ich wyliczeń, w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni powierzchnia lustra wody największego sztucznego akwenu w naszym regionie zmniejsza się w zastraszającym tempie. Zdecydowanie więcej wody wypływa z akwenu i paruje niż do niego wpływa.
W budowanym od 12 lat zbiorniku pływa dziś blisko tysiąc ton szczupaków, sumów, węgorzy, linów i karpi. – Tylko patrzeć, jak się poduszą z braku tlenu. I będziemy mieli reakcję łańcuchową: zaczną padać wszystkie okoliczne gatunki zwierząt – przewiduje Jerzy Wiater, prezes Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Zamościu, który prowadzi gospodarkę rybną w nieliskim akwenie.
Winą za stworzenie zagrożenia wędkarze obarczają Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Lublinie, zarządcę zbiornika, będącego formalnie w trakcie budowy. To zarząd w czasie wiosennych roztopów podjął decyzję o obniżeniu poziomu wody do minimum. – Niestety, później nikt nie pomyślał, że latem przyjdą upały – ironizuje Wiater.
– Dopóki zalew nie zostanie oddany do użytku, nie powinno się w nim prowadzić żadnej hodowli ryb. W trakcie budowy ruchy lustra wody są normalną sprawą – tłumaczy Leszek Boguta, dyrektor WZMiUW.
– Wszystkie urządzenia wodne w Nieliszu działają już od 1997 roku, a akwen w miesiącach letnich powinien być napełniony – uważa jednak Franciszek Ząbek z inspektoratu Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, rządowej agendy, która odpowiada m.in. za gospodarkę rybną w Nieliszu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!