niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Idą chude czasy dla potrzebujących

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lutego 2007, 18:04

Kilka tysięcy osób, które korzystały z pomocy puławskiego oddziału Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej, już jej nie uzyska.

W podobnie złej sytuacji będą podopieczni tutejszego oddziału PCK, który w ostatniej chwili zdobył pieniądze na... trzy miesiące działalności.

Polski Komitet Pomocy Społecznej to ogólnopolska organizacja zajmująca się pomocą osobom potrzebującym, szczególnie ludziom starszym, niepełnosprawnym, chorym i samotnym. Jego działalność opiera się przede wszystkim na pracy wolontariuszy.

W Puławach siedziba PKPS znajduje się w pomieszczeniach Starostwa Powiatowego przy al. Królewskiej. Od pewnego czasu na drzwiach organizacji wisi jednak kartka informująca, że "żywności nie ma i nie będzie”. Chodzi o produkty spożywcze dostarczane do Puław w ramach Europejskiego Programu Pomocy Żywnościowej realizowanego w krajach Unii Europejskiej. Najbardziej potrzebujące osoby dostawały m.in. mleko, ryż, mąkę, makaron, kaszę i żółty ser.
W puławskiej siedzibie komitetu nikogo nie zastaliśmy. O powody wstrzymania pomocy, zapytaliśmy więc w lubelskim oddziale. Okazuje się, że wydawanie żywności w całej Polsce rozpocznie się dopiero w marcu. Ale w Puławach, nawet wtedy nie będzie można jej dostać. - Dwie panie, które prowadziły biuro w Puławach, rezygnują z pracy z końcem lutego - informuje Patrycja Gryta, dyrektor zarządu okręgowego PKPS w Lublinie.
Problem w tym, że organizacja ma kłopot ze znalezieniem pracowników, którzy będą to robić w ich zastępstwie. - Prowadząc biuro trzeba samemu zadbać o swoje wynagrodzenie - przez pisanie i realizowanie projektów dla Urzędu Miasta, prowadzenie świetlicy czy pomocy dla osób niepełnosprawnych - mówi Patrycja Gryta.
W podobnie złej sytuacji jest puławski oddział Polskiego Czerwonego Krzyża. Z powodu braku środków finansowych grozi zamknięcie tutejszego biura. Wczoraj jednak z Lublina napłynęły dobre informacje. - Znalazły się pieniądze na prowadzenie biura przez najbliższe trzy miesiące - cieszy się Tadeusz Jankowski, prezes Zarządu Rejonowego PCK w Puławach.
Co stanie się z puławskim oddziałem PCK za trzy miesiące? - To jest czas na znalezienie następnych pieniędzy i to, niestety, muszą zrobić sami puławscy działacze - mówi Stefan Pedrycz, dyrektor lubelskiego PCK.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!