czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Inspekcja ruszyła na stoki. Sprawdzają stan techniczny ratraków i wyciągów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 lutego 2012, 17:47

Jednym z impulsów do kontroli był tragiczny wypadek na stoku w Rąblowie (Maciej Kaczanowski)
Jednym z impulsów do kontroli był tragiczny wypadek na stoku w Rąblowie (Maciej Kaczanowski)

Lubelska inspekcja pracy sprawdza bezpieczeństwo na 14 stokach narciarskich w naszym województwie. W Rąblowie, gdzie doszło do tragicznego wypadku z udziałem operatora Polsatu, kontrola już się zakończyła. Inspektorzy nie stwierdzili żadnych zaniedbań w kwestii bhp.

– Przemysł narciarski w naszym województwie rozwija się dynamicznie. Powstają nowe stoki, rozrastają się istniejące. Dlatego postanowiłem przeprowadzić kompleksowe kontrole w zakresie bezpieczeństwa. Ostatecznym impulsem stał się dla nas wypadek w Rąblowie – wyjaśnia Krzysztof Sudoł, z-ca okręgowego inspektora pracy w Lublinie.

1 lutego warszawska ekipa Polsatu nadawała na żywo z Rąblowa (pow. puławski) do programu Polsat News. Doszło do nieszczęśliwego wypadku, ratrak zaczepił kamerzystę tylną częścią, natychmiast wciągając nogę w tryby pojazdu. Operator stracił nogę.

Kontrole lubelskiej inspekcji pracy objęły 14 stoków. Na pierwszy ogień poszedł Rąblów. Inspektorzy pojechali też na kontrole m.in. do Batorza, Bobliwa, Chrzanowa, Justynowa, Krasnobrodu i Parchatki. Kontrolą objęto także Globus w Lublinie. – Sprawdzamy przede wszystkim stan techniczny maszyn i urządzeń pracujących na stoku, czyli wyciągów i ratraków – dodaje Sudoł. – Muszą mieć one odpowiednie atesty i dopuszczenia z urzędu technicznego.

Pod lupą inspekcji znaleźli się także pracownicy obsługujący wyciągi i ratraki. Kontrolerzy sprawdzają, czy przeszli szkolenie bhp i czy mają aktualne badania lekarskie. Przedmiotem kontroli jest także legalność zatrudnienia.

W Rąblowie kontrola już się zakończyła. – Nie stwierdziliśmy żadnych nieprawidłowości w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. Stan techniczny maszyn i urządzeń nie budził zastrzeżeń, pracownicy byli odpowiednio przygotowani do ich obsługi. Stosowny protokół wyślemy do Warszawy, gdyż tam zatrudniony jest operator, który uległ wypadkowi – mówi Krzysztof Sudoł.

Kontrole na pozostałych stokach zakończą się w przyszłym tygodniu. Do tej chwili inspektorzy nie stwierdzili nigdzie rażących nieprawidłowości.

Winna brawura

Dramatyczny wypadek telewizyjnego operatora w Rąblowie rozpoczął serię nieszczęśliwych zdarzeń na lubelskich stokach.

– Złamania, zwichnięcia, skręcenia, inne urazy – wyliczał w rozmowie z Dziennikiem Wschodnim w połowie lutego pracownik pogotowia w Janowie Lubelskim. W pobliżu tego miasta znajdują się stoki w Batorzu i Chrzanowie. – Powód? Brawura. Narciarze przeceniają swoje umiejętności, jeżdżą zbyt szybko i nieuważnie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
And
Czar
MalaRysa
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

And
And (23 lutego 2012 o 08:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Współczuję tem redaktorowi z Polsatu ale sam sobie winien, po co ten haos teraz jak już prawie po sezonie. Niesamowita kompromitacja. Mam prośbę do pracowników Dziennika Wschodniego aby przekazali te opinie na tym forum do odpowiednich władz które zleciły kontrolę. Może obudzą się i zrozumieją co zrobili.
Rozwiń
Czar
Czar (23 lutego 2012 o 08:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jakaś paranoja. Z dnia na dzień utwierdzam się w przekonaniu że w Polsce rządzą d....e, i to nawet nie to, że na szczeblu centralnym ale też lokalnie i w poszczególnych urzędach. Kontrolę przeprowadzają w momencie kiedy kończy się sezon. Takie rzeczy robi się na długo przed rozpoczęciem sezonu, żeby zapewnić bezpieczeństwo ludziom i dać czas właścicielom na usunięcie usterek. Chore. W tym kraju liczy sie tylko to żeby kogoś złapać i ukarać, nie ważne jakimi metodami
Rozwiń
MalaRysa
MalaRysa (23 lutego 2012 o 07:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak można na 300 metrowym stoku jechać brawurowo? przecież jazda w woj. lubelskim mija się z celem za pieniądze wydane na wyjazd np do rbl 2 razy w tygodniu w sezonie, osobiście wolę dołożyć parę złotych i pojechać na słowacje gdzie można sie wyjezdzić/.
[/quote]
Dokładnie zgoda. Możemy konkurować o palmę pierwszeństwa w kategorii drożyzna. Nr 1 to wspomniany rbl 2 to bobli
Rozwiń
lolo
lolo (23 lutego 2012 o 07:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to się inspekcja pospieszyła, ferie w woj lubelskim się zakończyły, śnieg stopniał, a oni jeżdżą stoki sprawdzają, nic tylko NOBLA dać!!!!
Rozwiń
tomek
tomek (23 lutego 2012 o 06:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jak można na 300 metrowym stoku jechać brawurowo? przecież jazda w woj. lubelskim mija się z celem za pieniądze wydane na wyjazd np do rbl 2 razy w tygodniu w sezonie, osobiście wolę dołożyć parę złotych i pojechać na słowacje gdzie można sie wyjezdzić/.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!