sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Instytut ujawnia akta "elit”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 września 2007, 19:11

Cztery katalogi IPN, w tym z informacjami dotyczącymi osób publicznych, można obejrzeć na stronach internetowych Instytutu.

- Nie ma w katalogach osób kandydujących do parlamentu - zapewnia Janusz Kurtyka. Jest jednak informacja o premierze.

Z akt IPN będzie można dowiedzieć się, czy czy najważniejsze osoby w państwie współpracowały z tajnymi służbami PRL
Prezes IPN Janusz Kurtyka zapowiedział, że w rejestrach Instytutu znajdą się dane o: prezydencie, premierze, marszałkach Sejmu i Senatu, prezesie, członkach kolegium i prokuratorach IPN, prokuratorach krajowych oraz sędziach: Sądu Najwyższego, Trybunału Stanu, Trybunału Konstytucyjnego, Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz prezesach wojewódzkich sądów administracyjnych.
Jednocześnie jednak Kurtyka dodał, że informacje o kandydatach do parlamentu nie będą opublikowane przed wyborami.

W spisie osób publicznych przy każdym nazwisku i jej funkcji jest krótka informacja o ewentualnym zapisie danej osoby w ewidencji materiałów archiwalnych IPN. Jeśli taki zapis będzie, jest podana "syntetycznie ich treść i opis okoliczności rejestracji”. Jest też informacja czy zachowały się materiały archiwalne o danej osobie. W "przypadkach wątpliwych” lub "niepełnych zapisów”, jest zacytowana ich treść. Znajdzie się tam też informacja o wyniku ewentualnego postępowania lustracyjnego.

W danych z wykazu osób publicznych pod literą "K” figurują tylko prezydent i premier Rzeczpospolitej. Więcej dokumentów wytworzonych przez organy bezpieczeństwa zachowało się w przypadku Jarosława Kaczyńskiego, niż Lecha.
W danych dotyczących Jarosława Kaczyńskiego IPN umieścił adnotację, że w tomie 2 Kwestionariusza Ewidencyjnego "JAR” znajduje się sfałszowane oświadczenie o zaniechaniu szkodliwej dla PRL działalności (tzw. "lojalka”).
Wśród już opublikowanych przez IPN nazwisk osób publicznych znalazł się między innymi Marszałek Sejmu Bogdan Borusewicz - figuruje wielokrotnie jako rozpracowywany przez organy bezpieczeństwa PRL. Organy bezpieczeństwa interesowały się nim miedzy innymi z takich powodów jak: antysocjalistyczna działalność, kolportaż ulotek, dywersja ideologiczna, przynależność do KSS KOR, działalności Regionalnej Komisji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność”.
Adam Jamróz sędzia Trybunału Konstytucyjnego - zarejestrowany przez służby w Katowicach jako kontakt operacyjny "LARDO”. Brak jakichkolwiek informacji o działalności. W 1981 roku materiały przekazano do archiwum.

O prezesie TVP Andrzeju Urbańskim napisano, że uczestniczył w strajku 13.12.1981 roku i utrzymywał kontakty z działaczami "Solidarności”. Przeprowadzono z nim rozmowę ostrzegawczą, podpisał deklarację lojalności. Sprawę zakończono z powodu zaniechania wrogiej działalności i w listopadzie 1985 r.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Opornik
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Opornik
Opornik (26 września 2007 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyli IPN chroni kandydatow na parlamentarzystow przed ujawnieniem?No to kolejny raz bedziecie wybierali TW do obu izb ;)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!