niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lubelskie

Jastków: A wójt swoje. Jest nowy konkurs na dyrektora szkoły

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 sierpnia 2012, 19:33
Autor: (mb)

 (Jacek Świerczyński / Archiwum)
(Jacek Świerczyński / Archiwum)

Urząd Gminy ogłosił ponowny konkurs na dyrektora szkoły w podlubelskich Płouszowicach. Na przekór kuratorowi, rodzicom i uczniom.

To historia, którą opisujemy od miesięcy.

– A już miałam nadzieję, że się skończy – podkreśla Beata Dzierżak, która dwa lata temu wygrała konkurs na kolejną kadencję w Płouszowicach. Wójt Zbigniew Samoń podpisał z nią umowę tylko na rok, choć – jak uznali prawnicy wojewody, kurator oświaty i Wojewódzki Sąd Administracyjny – powinien na pięć lat.

Po roku Samoń ogłosił nowy konkurs (mimo kolejnych sprzeciwów kuratora i wojewody) i mianował jedną z nauczycielek p.o. dyrektora. Dzierżak, zdaniem wójta, nim być nie mogła, bo nie ma uprawnień. Powołał się na przygotowaną dla gminy opinię radcy prawnego. Za odwołaną dyrektorką murem stanęli rodzice, nauczyciele, część gminnych radnych i "Solidarność”.

Sprawę miał zakończyć nowy konkurs ogłoszony na początku lipca. Dzierżak w nim wystartowała. Z opinią kuratorium i Ministerstwa Edukacji Narodowej, że ma odpowiednie kwalifikacje. Wygrała, a wtedy – jak pisaliśmy tydzień temu – wójt unieważnił konkurs. Na kilku stronach uzasadnienia przekonywał, że kandydatka nie ma odpowiedniego przygotowania.

Kuratorium zdziwione. – Pani Dzierżak ma odpowiednie przygotowanie i wykształcenie. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby była dyrektorem – podkreśla Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty.

– Komisja wybrała najlepszego kandydata, z kwalifikacjami i pełnym poparciem uczniów, rodziców i nauczycieli. Ale wójt ma to za nic. Za nic ma też decyzje kuratora, ministra i wojewody – mówi Teresa Misiuk, szefowa oświatowej "S” w naszym regionie.

Sprawa trafiła do wojewody. Jak ją rozwiązać? To analizują teraz prawnicy Urzędu Wojewódzkiego wspólnie z kuratorium. Nie czekając na rozstrzygnięcie wójt właśnie ogłosił nowy konkurs. Kandydaci mogą się zgłaszać do 24 sierpnia. Dzierżak znowu zamierza wystartować.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Luśka
konopnica
Gość
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Luśka
Luśka (6 sierpnia 2012 o 20:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='konopnica' timestamp='1344199354' post='661163']
Mnie uczono, że spotkanie umawia się na określony dzień i godzinę i wysyła umytą, schludnie ubraną i kulturalną delegację, a nie HORDĘ LUDU W UBŁONCONYCH BUTACH, KTÓRA NIE MIEŚCI SIĘ W POMIESZCZENIU I POCI SIĘ NA KORYTARZU.
Na ile znam takie spędy to nikt pana wójta nie chciał słuchać i krzyczał jeden przez drugiego. Ach, gdzie się podziały czasy kiedy takich można było nie wpuścić do urzędu.
[/quote]
Może i racja, tylko w tej gminie nic nie da się umówić, ponieważ wójt telefonów nie odbiera, sekretarka przed przyłączeniem petenta do jego gabinetu robi wywiad: "kto? po co?" - a jak temat rozmowy wójtowi nie pasuje, to słyszy się informację, że albo go nie ma, albo ma ważne spotkanie. Ten człowiek nie jest nawet w najmniejszym stopniu odpowiednia osobą na stanowisku, nie ma co od niego oczekiwać zapraszania na rozmowy itp, bo nie ma z kim rozmawiać - zero kultury!
Rozwiń
konopnica
konopnica (5 sierpnia 2012 o 22:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1344188348' post='661118']
Co ty pleciesz, nie widzisz jak zostali przyjęci???? Większość stoi na o
korytarzu bo w tym urzędzie nie ma gdzie podjąć mieszkańców, To dopiero kultura przez duże K.
[/quote]

Mnie uczono, że spotkanie umawia się na określony dzień i godzinę i wysyła umytą, schludnie ubraną i kulturalną delegację, a nie HORDĘ LUDU W UBŁONCONYCH BUTACH, KTÓRA NIE MIEŚCI SIĘ W POMIESZCZENIU I POCI SIĘ NA KORYTARZU.
Na ile znam takie spędy to nikt pana wójta nie chciał słuchać i krzyczał jeden przez drugiego. Ach, gdzie się podziały czasy kiedy takich można było nie wpuścić do urzędu.
Rozwiń
Gość
Gość (5 sierpnia 2012 o 19:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Brent' timestamp='1344084447' post='660848']
A no właśnie. Zero kultury ze strony tych ludzi. Nawet przepoconego beretu w pomieszczeniu nie zdejmą tylko się kiszą. TO OBRZYDLIWE!
[/quote]
Co ty pleciesz, nie widzisz jak zostali przyjęci???? Większość stoi na o
korytarzu bo w tym urzędzie nie ma gdzie podjąć mieszkańców, To dopiero kultura przez duże K.
Rozwiń
Gość
Gość (5 sierpnia 2012 o 19:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='obserwator' timestamp='1344111552' post='660941']
To stanowisko dla niego zbyt skromne Taki człowiek powinien byc nawet premierem. Z tym audytorem i tym radcą nawet ten cel jest bardzo realny
[/quote]
Zgoda. Prawo jest tylko dla maluczkich a bezprawie totalne pod okiem sądów, wojewody i kuratorium może uprawiać taki lokalny władca. Wygląda na to, że gra wszystkim na nosie ma zasadzie \"możecie mi wszyscy....."
Rozwiń
Lerman
Lerman (5 sierpnia 2012 o 15:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ależ bardzo dobrze by było gdyby nie było państwowej, faszystowskiej polityki oświatowej.
Czym są te wszystkie ministerstwa edukacji, nauki oraz kuratoria jeśli nie aparatem ucisku na oświatę?
Kto zakłada szkołę ten ma prawo prowadzić ją jak chce i wybierać odpowiednią kadrę. A czy takie prowadzenie szkoły odpowiada powinni decydować rodzice dzieci swoimi dobrowolnie wydanymi na edukację pieniędzmi.
Tak dla prywatnej, powszechnej edukacji i wolnych inicjatyw społecznych
Nie dla państwowej, rozdętej "edukacji" z nauczycielami zrzeszonymi w obrzydliwych związkach zawodowych - ZNP, Solidarność które stawiają dobro nauczycieli nad dobrem uczniów.
Gdyby ta szkoła była prywatna to nie byłoby dyskusji - wójt nie utrudniałby pracy pani dyrektor, a jeśli pani dyrektor jest słabą nauczycielką to by tam nie pracowała.
PROSTE.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!