środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Jastrzębie płoszą gawrony w papieskim parku w Kraśniku

Dodano: 3 kwietnia 2016, 07:53

(Fot. Michał F. Lenart)
(Fot. Michał F. Lenart)

Drapieżniki płoszą gawrony w parku miejskim w Kraśniku. To pierwsza tego typu akcja w mieście i jedna z nielicznych w regionie. Ze względu na koszty.

Sokolnik w parku im. Jana Pawła II w Kraśniku to reakcja na skargi mieszkańców miasta na uciążliwe gawrony. Kraśnickie Przedsiębiorstwo Mieszkaniowe tłumaczy, że zdecydowało się skorzystać z usług sokolnika, bo metoda ta w porównaniu z innymi, np. instalowaniem urządzeń emitujących odgłosy ptaków drapieżnych, jest najbardziej efektywna w pozbyciu się niechcianych lokatorów. – A co najważniejsze: jest bezpieczna dla innych, małych ptaków – podkreśla KPM.
Płoszeniem gawronów w parku zajmuje się kraśnicka spółka Harris Hawk. – Umowę z firmą świadczącą usługi sokolnicze zawarto na okres 2 miesięcy – od 1 marca do 30 kwietnia – informuje Michał Mulawa, rzecznik Urzędu Miasta w Kraśniku.

Za gawronami uganiają się cztery drapieżniki. – Jeden jastrząb gołębiarz i trzy jastrzębie Harrisa – precyzuje Grzegorz Laskowski, właściciel firmy Harris Hawk, która zajmuje się hodowlą drapieżnych ptaków od 10 lat. – W parku jesteśmy codziennie od świtu do nocy, aby gawrony znalazły sobie inne miejsce, gdzie będą mogły założyć gniazda.

Widać już pierwsze efekty płoszenia. – Gawrony przeniosły się w okolice dawnego kina Pola. Są też na zamczysku – wylicza Laskowski.

Potwierdza to również Sylwia Łukasik, prezes Kraśnickiego Przedsiębiorstwa Mieszkaniowego. – Sokolnik pracuje od miesiąca. Efekty jego pracy są już widoczne. Jak dotąd gawrony nie założyły gniazd, jest ich w parku wyraźnie mniej – przyznaje Łukasik.

Za usługi sokolnicze KPM zapłaci 30 720 zł brutto. – Umowa została zawarta z wykonawcą, który zaoferował najniższą cenę za wykonanie tej usługi – dodaje prezes Łukasik. – Umowa obejmuje pracę przez 60 dni, łącznie z sobotami i niedzielami.

W planach jest powtórka akcji płoszenia gawronów w parku w przyszłym roku.

Tymczasem na zatrudnienie sokolnika decyduje się niewiele samorządów. Głównie z powodów finansowych. – W tym roku metoda sokolnicza jest stosowana w Lublinie, Kraśniku i na lotnisku w Świdniku – wylicza Paweł Duklewski, rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie.

Dodaje, że w ciągu ostatnich kilku lat jedynie kilka samorządów z województwa lubelskiego występowało o zezwolenia na zastosowanie takiej metody do RDOŚ. Poza Lublinem i Kraśnikiem była to także Łęczna.

(Fot. Michał F. Lenart)
(Fot. Michał F. Lenart)
obat ganglion
Greg
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

obat ganglion
obat ganglion (7 kwietnia 2016 o 04:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

obat ganglion

thank you very much gan , the article is very interesting that we can refer to.

Rozwiń
Greg
Greg (6 kwietnia 2016 o 21:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

przeniosą się z parku do miasta

Nie przesadzał bym z tym stwierdzeniem, już się przeniosły i na mieście ich nie widać. Mają miejsca na starym zamczysku i koło kina pola więc miejsca które są nie szkodliwe ;)

Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2016 o 10:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A pytanie czy ksiądz poświęcił jastrzębie? Przeciez bez księdza władza nie obędzie sie w tym mieście
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2016 o 10:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ktos mądry wymyślił lepiej pogonić gawrony do miasta niech sraja ludziom po oknach niż w PIS owskim parku
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2016 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
4 ptaszki tyle kosztują? Miasto bogate
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!