piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Jezioro Zagłębocze: Turyści narzekają na brud i smród

Dodano: 3 sierpnia 2009, 19:59
Autor: Paweł Puzio

Nieliczne i koszmarnie zapchane toalety oraz dokuczliwy smród na plaży – tak wita turystów jezioro Zagłębocze. W takich "okolicznościach przyrody” w miniony weekend próbowało wypoczywać tam kilkanaście tysięcy ludzi.

Marcin i Joanna Stoleccy spod Nałęczowa przyjechali na kilka dni. – Nie do wiary, co się tu działo w weekend. Smród fekaliów ciągnął się po plaży, "toj-tojki” kipią do dziś. Robi się niedobrze – mówi Janusz Stolecki. – Zaraz stąd wyjeżdżamy i nie wiem, czy tu kiedyś wrócimy. Szkoda, bo to ładne jezioro z czystą wodą. Tylko nie wiadomo jak długo.

Nad Zagłęboczem działa 11 barów plus pole namiotowe oraz ośrodek wypoczynkowy. Zgodnie z prawem, każdy z barów przy plaży powinien mieć dwie toalety – jedną dla personelu, drugą dla klientów. My doliczyliśmy się wczoraj 7 kabin typu toi-toi. Są przepełnione i śmierdzą. – W poprzednim sezonie nad tym zbiornikiem stało ok. 20 kabin. Teraz jest ich znacznie mniej, a na dodatek ajenci barów podpisali z nami umowy na czyszczenie kabin tylko raz w tygodniu, w czwartek. To zdecydowane za rzadko – mówi Marcin Psiuk, dyspozytor w firmie Toi-Toi.

Na ustawienie kabin zdecydowały się 4 bary i pole namiotowe. Niestety, niektóre są zamknięte na klucz. – Wynajmują "toj-tojki” dla picu, niby dla personelu, aby sanepid się odczepił. Są zamknięte, aby nie ponosić kosztów wywozu nieczystości. Przecież wystarczy policzyć do 10, aby się zorientować, że kabin w stosunku do barów jest za mało – mówi jeden z ajentów.

– Gmina powinna też zapewnić toalety dla turystów, a nie tylko wszystko zrzucać na właścicieli barów. Przecież my płacimy podatki – dodaje inny z ajentów, który nie wynajął na ten sezon przenośnych toalet.
Co na to sanepid w Parczewie? – Najpierw trzeba ludzi nauczyć kultury. Ale do tego potrzebna jest zmiana pokolenia. Wiemy, że nad Zagłęboczem jest z tym problem. Karzemy mandatami, jednak to nie pomaga – mówi Wiesław Klajda, powiatowy inspektor sanepidu.

Władze gminy Sosnowica rok temu postawiły dwie przenośne kabiny. W tym roku żadnej. Dlaczego? – Bo właściciele barów mnie oszukali. W tamtym roku była umowa: każdy stawia kabinę i otwiera dla wszystkich gości. Część jednak była pozamykana. Dlatego w tym roku nie wystawiliśmy swoich. Natychmiast jednak wysyłam służby komunalne nad jezioro, aby sprawdziły sytuację – mówi Krystyna Jaśkiewicz, wójt gminy Sosnowica. – Porozmawiam także na ten temat z powiatowym sanepidem.

Tymczasem turyści mają w nosie, kto się z kim kłóci. – W takim smrodzie nie da się wypoczywać. Ludzie muszą swoje potrzeby załatwiać po krzakach, bo do toalety po prostu nie da się wejść. Tylko patrzeć, jak w Zagłęboczu pojawią się bakterie coli i wtedy nikt tu nie przyjedzie i nikt nie zarobi – kończy Janusz Stolecki.
Czytaj więcej o:
Gość
czystosctounesco
~Karolina~
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 sierpnia 2013 o 00:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

byłem nad tym jeziorem w zeszły weekend jedna wielka porażka bardzo nie miła obsługa wręcz chamska ze strony kierownika recepcji koles nie rozumie co do niego się mówi tylko by kasował za pobyt jak najwięcej,chęć pozostawienia samochodu na jedną noc wiąże sie ze sporą dodatkową opłatą za nic!!, toalety w opłakanym stanie oczywiście płatne zimna woda brak głupiego mydła już nie wspomnę o jakim kolwiek lustrze totalna porażka nie polecam!!! poprzednim razem byłem nad jeziorem białym naprawdę większa kultura osobista ze strony kierownictwa i lepsze warunki sanitarne, może i dalej od lublina ale się opłaca.

Pozdrawiam Piotrek

Rozwiń
czystosctounesco
czystosctounesco (5 sierpnia 2012 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest w tym prawdy, ze to Polska B. Piekna, obfitujaca w zabytki i czyste wody, ale czesto zaniedbana! Pod wzgledem ekologii i czystosci wod Polsce daleko do krajow UE i Europy. Wspaniale wyjatki to Hancza, Krutynia, jeziora tatrzanskie, niektore jeziora Mazur. Pozostale akweny sa czesto nie szanowane. To jezioro Zaglebocze, Glebokie -slyszymy dzis w tvp info, ze scieki ida do jeziora!, to z oczyszczalni gostyninskiej trafia do gostyninskich jezior, to niedawna sprawa skazenia Bugu, kiedy to padaly duze, okazale ryby. Poza tym ludzie smieca w lasach. Polsko obudz sie wreszcie. W kwesti swiadomosci ekologicznej, lepszego prawa i przestrzegania go jest wiele do zrobienia. Czy to mozliwe w tym kraju? 08.2012
Rozwiń
~Karolina~
~Karolina~ (7 września 2009 o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To prawda, ze nie ma wystraczajacej opieki nad jeziorem, co prawda stoi toaleta, ktora jest własciwie zawsze zamknieta i jest jeszcze jedna na osrodku z ktorej trzeba korzystac bo o korzystaniu z toi-toiow nie wspomne, obok nich nie daje rady nawet przejsc. Dla mnie najwiekszym problemem jest brak oswietlenia na drodze biegnacej od działek i kapselka w strone jeziora i barow. Jest tam ciemno jak w d* - nie oszukujmy sie, jest strasznie idac w małym gronie. I brak piasku na plazy - gnijaca trawa ;/ Mogliby cos z tym zrobic, bo jezioro jest najlepsze na swiecie.
Ja i tak bede tam przyjezdzac ze wzgledow sentymentalnych kocham zagłebocze, ludzi i klimat. Pozdrowienia dla Zamłyńca!!!! ;-) Do zobaczenia w czerwcu?
<3
Rozwiń
unterwasser
unterwasser (27 sierpnia 2009 o 13:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A gdzie ma lać jak nie ma kibli? Na twój pysk?
Rozwiń
Gość
Gość (10 sierpnia 2009 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mam rezerwację na domek na końcówke sierpnia - powiedzcie mi czy opłaca sie wogóle tam jechać?
Bo z tego co sie naczytałem to kompletna strata czasu...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!