wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Kapelan ściągnął sobie kłopoty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 grudnia 2007, 19:38

Krzysztof C., kapelan szpitala w Puławach, będzie miał proces za ściąganie z Internetu dziecięcej pornografii.

Namierzyła go niemiecka policja.

Sąd Rejonowy w Puławach, przed którym będzie toczył się proces księdza, wyznaczył już termin pierwszej rozprawy na 19 grudnia. - Krzysztof C. został oskarżony o to, że czerwcu 2006 roku sprowadził ze strony internetowej przy pomocy komputera 43 fotografie, na których była pornografia z udziałem dzieci - mówi Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. - Grozi za to do pięciu lat pozbawienia wolności.

Na przesłuchaniu ksiądz przyznał się do winy.

Powiedział, że przeglądał ze swego komputera internetowe strony pornograficzne. Zaprzeczył, aby komukolwiek pokazywał ściągane stamtąd fotografie. Prokuratura wydała mu zakaz prowadzenia działalności edukacyjnej i wychowawczej wśród dzieci.

Śledztwo w sprawie księdza trwało od lata.

Wówczas niemiecka policja przekazała śledczym z Polski materiały dotyczące rozpracowania strony internetowej, służącej do wymiany pornografii dziecięcej. Z ustaleń Niemców wynikało, że wchodził na nią również internauta z Puław. 12 czerwca 2006 roku łączył się z nią dwukrotnie: tuż po godz. 13, potem po 22. Połączenia trwały po kilka minut.

Komputer został namierzony.

Należał do księdza Krzysztofa C. W sierpniu tego roku policjanci przeszukali jego mieszkanie. Zabezpieczyli komputer, płyty CD i dyskietki. Żadnej pornografii nie znaleźli. Do postawienia księdzu zarzutu i skierowania sprawy do sądu posłużyły ślady połączeń pozostawione w Internecie.

Ksiądz C. pracuje jako kapelan w puławskim szpitalu.

Dyrektor placówki Marian Jedliński jest zszokowany informacją o akcie oskarżenia wobec niego. - To sympatyczny, zawsze uśmiechnięty człowiek. Dotychczas nie było z nim żadnych problemów. Natychmiast spotkam się z naszym prawnikiem i ustalimy dalsze kroki odnośnie jego pracy w szpitalu. Na razie nie mogę powiedzieć, jaką podejmiemy decyzję - mówi.

Udało nam się skontaktować z księdzem Krzysztofem C.

Na pytanie, czy ściągał na swój komputer materiały z pornografią dziecięcą, odpowiedział tylko: - Nie takie.

Kapelan twierdzi też, że o akcie oskarżenia dowiedział się dopiero od nas. - Przez dłuższy czas jestem poza Puławami. Nie będę w tej chwili składał żadnych oświadczeń - ucina.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
FreuT
koli
mark
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

FreuT
FreuT (11 grudnia 2007 o 16:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...będzie miał proces za ściąganie z Internetu dziecięcej pornografii...
...Żadnej pornografii nie znaleźli...
Ksiądz księdzem, to osobny, niewyczerpany temat, ale z powyższego zestawienia wynika, że nie ma tu
podstaw do żadnych zarzutów!

...Do postawienia księdzu zarzutu i skierowania sprawy do sądu posłużyły ślady połączeń pozostawione w Internecie...
...12 czerwca 2006 roku łączył się z nią dwukrotnie: tuż po godz. 13, potem po 22. Połączenia trwały po kilka minut...
Takie "ślady", niepotwierdzone zebranymi dowodami, jak powyżej, nie mają żadnej wymowy.
Szukając wiertarki też można trafić na portal używający za hasło wiercenie jako synonimu.
Zwłaszcza w branży erotycznej, obfitującej w zapożyczenia z niespokrewnionych dziedzin.
Medyczna terminologia jest ograniczona i nie śmie grzeszyć fantazją, z racji swojej rzeczowości i powagi.

Nic co ludzkie nie jest mi obce – w religiach odwrotnie, ich zwolennicy wpadli do dołka, który im one
wykopały demonizując seksualność człowieka, wypychając ją poza margines, używając jako atutu w
szantażowaniu wszystkich.
Oczerniają erotykę dodając do niej parę niezwiązanych z nią epitetów, "interpretując" ją jak im pasuje,
produkując niezdrową atmosferę i dewiacje, Zwłaszcza produkowanie zboczeń jest specjalnością religii,
tak na tle seksualnym jak i wszystkich dziedzin życia, do których mają dostęp, a kontrolują wszystko,
nawet halucynacje!
Ciekawe, że rządy nie zabronią kościołom kaleczenia, na siłę i wbrew ich woli, umysłów bezbronnych dzieci
religijnym horrorem pozostawiającym uraz psychiczny do śmierci, za to fanatycznie tępiąc przejawy
seksualności młodzieży w wieku dorastania. Z religijnych bajek powinno sie wyrastać, a z seksu wręcz
odwrotnie! Ważne jest aby zajmował on NORMALNĄ pozycję w życiu od samego początku, a nie dopiero
po osiemnastym roku życia stał się prawidłowym, nagle i w magiczny sposób, po latach mieszania go z błotem,
wśród wstydu i zakłamania.
Dla kościoła i rządu każde kłamstwo, każda naturalna potrzeba jest wygodnym i nieodzownym kagańcem
na człowieka i dlatego wszystkie wolności i prawdę ludzkość wyrywała siłą tym zorganizowanym bestiom
nie zważając na ich "ostrzeżenia" przed "zgubnymi efektami" tych wolności.
Jakoś nic takiego się nie dzieje na plażach nudystów. Tam, gdzie wszystko jest zabronione, nawet oddychanie
staje się przestępstwem i doprowadzane jest do zboczonego sposobu czerpania tchu.
Zdobycze psychologii, ba, zdrowy rozum obecny w zwierzętach(!), podpowiadają jak zlikwidować tą plagę.
Jednak psychologowie nie stoją po stronie człowieka ale usługują gangowi w rafinacji jego zboczenia.

Księdza uniewinnią tak czy owak, problem pozostanie strasząc następne pokolenia.
Rozwiń
koli
koli (11 grudnia 2007 o 10:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dla ludzi wykształconych wiara katolicka nie jest taka tajemnicza,choć ktoś troche interesował sie religią katolicką,to wie, że od zarania jej powstawania i dlaszy jej przebieg to zwykła rozpusta i pijaństwo,także dziś nie umieszcze artykółu o papieżach awinionskich i innych.
Rozwiń
mark
mark (11 grudnia 2007 o 01:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
coz tu komentowac pedofile i pederasci a staruchy w purpurach nic nie widza bo sa tacy sami
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!