niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Karczmiska: Spróchniałe drzewo wciąż zagraża mieszkańcom

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 sierpnia 2010, 21:47
Autor: (aa, er)

Urząd Gminy w Karczmiskach przyznaje, że jeszcze zimą powinien wydać zgodę na wycinkę klonu, którego konar spadł na blok mieszkalny. Obok budynku stoi jeszcze kikut drzewa, który także może runąć.

Mieszkańcy bloku, na który spadł konar, już jesienią ub. roku prosili o wycięcie spróchniałego klonu. W grudniu Urząd Gminy w Karczmiskach dostał wniosek o ścięcie drzewa. Od lutego była zgoda wojewódzkiego konserwatora zabytków. Jednak urzędnicy nie kiwnęli palcem w tej sprawie.

W ubiegłym tygodniu, w nocy z czwartku na piątek, potężny konar runął na blok. Gałęzie przebiły okno w jednym z mieszkań. Szkła posypały się do środka pokoju. Na szczęście, właścicielce lokalu nic się nie stało. Tym razem spała w innym pokoju.

Wczoraj urzędnicy z Karczmisk przyznali się do zaniedbań. – Rzeczywiście, procedura w sprawie wycinki drzewa utknęła u nas. Winny pracownik poniesie konsekwencje zaniedbań. Na pewno będzie nagana – mówi Edward Rudnicki, sekretarz Urzędu Gminy w Karczmiskach.

Przed blokiem nadal stoi jednak pień drzewa, od którego oderwał się konar. Administrator nieruchomości usunął jedynie połamane gałęzie.

– Nie mieliśmy pozwolenia z Urzędu Gminy na usunięcie całego drzewa – mówi Krzysztof Głażewski, szef Przedsiębiorstwa "Puławskie Nieruchomości”. – A ono zagraża mieszkańcom. Wysłaliśmy do urzędu kolejne pismo w tej sprawie.

Urząd zapewnia, że dalszej zwłoki nie będzie. – Już piszemy decyzję w tej sprawie – zapewnia Rudnicki.
– Mamy nadzieję, że urzędnicy tym razem dotrzymają terminów – komentuje jeden z lokatorów bloku. – Strach mieszkać w sąsiedztwie takiego drzewa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
maly
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (5 sierpnia 2010 o 10:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' date='05 sierpień 2010 - 10:51 ' timestamp='1280998303' post='325288']
Kabel gwizdnęli złodzieje telekomunikacji, a za oświetlenie musi płacić gmina. Co nas obchodzi cudzy kabel, rozbita czyjaś łepetyna, wypadek z braku oświetlenia...
Mogę bić się w piesi ale muszę powiedzieć, że zrobiliśmy wszystko by było bezpiecznie. Ci paskudni złodzieje nie mają szacunku dla cudzej własności, a kierowcy umiejętności jazdy w po zmroku...
[/quote]
To gotowiec na okoliczność ewentualnych pytań-jakby co. Śmiało możecie z niego skorzystać bez żadnych zobowiązań. Zachowałem właściwy wam styl
Rozwiń
Gość
Gość (5 sierpnia 2010 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='maly' date='04 sierpień 2010 - 16:51 ' timestamp='1280933489' post='324985']
Efekt ciemnosci na ulicach juz jest: skradziony kabel telefoniczny. Wydaje mi sie ze to co zaoszczedzili na oswietleniu ulic nie wystarczy na pokrycie szkod jakie wyrządzili zlodzieje.
[/quote]
Kabel gwizdnęli złodzieje telekomunikacji, a za oświetlenie musi płacić gmina. Co nas obchodzi cudzy kabel, rozbita czyjaś łepetyna, wypadek z braku oświetlenia...
Mogę bić się w piesi ale muszę powiedzieć, że zrobiliśmy wszystko by było bezpiecznie. Ci paskudni złodzieje nie mają szacunku dla cudzej własności, a kierowcy umiejętności jazdy w po zmroku...
Rozwiń
maly
maly (4 sierpnia 2010 o 16:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mieszkaniec' date='03 sierpień 2010 - 17:39 ' timestamp='1280849973' post='324330']
Chaos przy wprowadzaniu nazw ulic i zmianach adresów mieszkańców, nieprzejezdność dróg (albo zastawione płotem, albo pokryte błotem),ciemności na tzw. ulicach po 23.00- to tylko niektóre "sukcesy" naszych szanownych władz. Na miejscu Pana sekretarza i innych kierowników tzw. referatów wstydziłabym sie spojrzeć ludziom w oczy. Na klęczkach do Częstochowy, albo conajmniej do Wąwolnicy w podziekowaniu, że mieszkanka z bloku nie spała w pokoju do którego wpadł konar, bo zamiast nagany byłby proces pracownika UG o nieumyślne spowodowanie śmierci.
[/quote]

Efekt ciemnosci na ulicach juz jest: skradziony kabel telefoniczny. Wydaje mi sie ze to co zaoszczedzili na oswietleniu ulic nie wystarczy na pokrycie szkod jakie wyrządzili zlodzieje.
Rozwiń
Gość
Gość (4 sierpnia 2010 o 08:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeden blok w Karczmiskach i tyle problemów. Aż strach pomyśleć, co działoby się gdyby ich było ten przykład - trzy
Sekretarz już niejeden raz bije się w cudze piersi...czasami sołtysie, tak jak przy "info ulice", teraz urzędnicze. A może choćby raz we własne..
Swoją drogą to drzewo jest też upierdliwe jak mieszkańcy. Wszystkim "około-gminnym" się podoba co tu jest, a ono tak po prostu sruuu do chałupy.
Bardzo upierdliwe tak jak mieszkańcy - bo chcą znać swoje adresy, chcą by nic im na łeb nie leciało, by piwne hucpy nie gościły w szkołach, by konkursy były konkursami, by dzisiejsi urzędnicy przeszli takie konkursy z komisji z zewnątrz...

Dobrze, że jest tutaj tylko jeden blok
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (3 sierpnia 2010 o 17:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chaos przy wprowadzaniu nazw ulic i zmianach adresów mieszkańców, nieprzejezdność dróg (albo zastawione płotem, albo pokryte błotem),ciemności na tzw. ulicach po 23.00- to tylko niektóre "sukcesy" naszych szanownych władz. Na miejscu Pana sekretarza i innych kierowników tzw. referatów wstydziłabym sie spojrzeć ludziom w oczy. Na klęczkach do Częstochowy, albo conajmniej do Wąwolnicy w podziekowaniu, że mieszkanka z bloku nie spała w pokoju do którego wpadł konar, bo zamiast nagany byłby proces pracownika UG o nieumyślne spowodowanie śmierci.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!