sobota, 22 lipca 2017 r.

Lubelskie

Kolej oddaje tory samorządom

Dodano: 4 czerwca 2002, 20:32
Autor: (lew) (jaxa)

Połączenia kolejowe Hrubieszów–Zamość i Włodawa–Chełm nie zostaną zlikwidowane 10 czerwca, jak pierwotnie planowała kolej. Będą funkcjonować przynajmniej do końca wakacji. Później kolej chce je przekazywać samorządom.

Kolejarze nie chcą jeździć na liniach przynoszących straty, a obie linie są w tej chwili najbardziej deficytowe w regionie. – Nie ukrywamy, że chodzi o pieniądze – mówi Mikołaj Sidoruk, zastępca dyrektora Lubelskiego Zakładu Przewozów Regionalnych. – Dotacja z budżetu państwa w skali całej sieci wyniesie w tym roku nie 500, ale 300 mln zł. Urząd Marszałkowski obciął nam z tego 15 proc. Musimy więc sami szukać oszczędności.
Z takim rozwiązaniem nie godzą się ani mieszkańcy, ani hrubieszowscy samorządowcy. Zaprotestowało już sześć organizacji społecznych i politycznych. – Decyzja odwołująca pociągi na linii Zamość–Hrubieszów uniemożliwi przemieszczanie się mieszkańcom naszego powiatu w inne regiony Polski – uważa Zdzisław Kosakowski, starosta hrubieszowski.
Pod naciskiem niezadowolonych zarząd LZPR zdecydował wczoraj, że połączenia osobowe na liniach Hrubieszów–Zamość i Włodawa–Chełm nie zostaną odwołane z dniem 10 czerwca, ale będą funkcjonować przynajmniej do końca wakacji. Ale co dalej? Kolej ma nowy pomysł. – Wstrzymywanie ruchu pociągów na tych trasach nie jest rozwiązaniem. Utrzymanie zamkniętych linii w całym kraju kosztuje nas 200 mln zł rocznie – powiedział wczoraj w Lublinie Tadeusz Augustowski, prezes zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe SA.
Na czym polega pomysł kolejarzy? – Chcemy przekazać nieodpłatnie linie samorządom, a te szukałyby przedsiębiorców mogących je zagospodarować, np. uruchamiając przewozy pasażerskie przy wykorzystaniu autobusów szynowych – zdradził Augustowski.
Wczoraj przedstawiciele PKP PLK rozmawiali w Lublinie o tym pomyśle z przedstawicielami samorządów. – Liczymy, że do końca roku dojdzie na Lubelszczyźnie do pierwszego przekazania linii kolejowej w ręce podmiotu innego niż kolej – podkreśla Augustowski.
O którą linię chodzi? Prawdopodobnie jest to połączenie Łuków–Lubartów–Lublin. Rozmowy
w sprawie przejęcia linii są zaawansowane, ale kolej nie chce nic mówić o zainteresowanym. – Chodzi
o jeden z podmiotów gospodarczych z regionu – zdradza Augustowski.
W kolejce do przejęcia czekają inne trasy m. in. Chełm–Włodowa i Zamość–Hrubieszów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!