niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Kolejki do przedszkola. Nie ma już wolnych miejsc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 25 marca 2010, 13:51
Autor: (mm)

W wielu przedszkolach jest już komplet maluchów na przyszły rok. W niektórych jest ich dwa razy więcej niż wolnych miejsc. W Świdniku i Puławach zapisy trwają tylko do końca marca. Tak by rodzice zdążyli znaleźć dla dziecka inną placówkę.

Pełne listy chętnych są już w Przedszkolu nr 7 w Świdniku. Tym bardziej, że jest to jedyna placówka w południowej części miasta, tuż obok rozrastających się osiedli Brzeziny I i Brzeziny II. Mieszkają tam młode rodziny z małymi dziećmi.

– Mamy 225 miejsc, a zgłoszonych przedszkolaków jest więcej, zwłaszcza 3-latków. Mimo że dla nich utworzyliśmy specjalnie drugą grupę – podkreśla dyr. Ewa Marchlewska.

O przyjęciu do placówki decydują kryteria. W pierwszej kolejności zostaną przyjęte 5 i 6-latki, dzieci rodziców pracujących, rencistów i samotnych matek. Pierwszeństwo mają również te maluchy, które uczęszczają już do przedszkola lub mają w nim rodzeństwo. Dopiero później bierze się pod uwagę kolejność zgłoszenia. W tym roku, inaczej niż w ubiegłym, w Świdniku rekrutacja trwa do końca marca.

– Chcemy jak najszybciej wywiesić listy, by rodzice mieli jeszcze szansę umieścić dziecko w innej placówce – wyjaśnia dyr. Marchlewska.

W innych przedszkolach jest podobnie. – Mamy 25 miejsc w grupie 3-letniej standardowej, 14 miejsc w grupie 3-letniej Montessori i 10 w zerówce. Wszystkie mamy zajęte podwójnie, gdyby nabór zamknąć już dziś – przyznaje Beata Kowalczyk, dyr. Przedszkola nr 4 w Świdniku.

– Spłynęło już 221 kart, a miejsc mamy 215. Przez pierwsze dni mieliśmy kolejki od samego rana, teraz jest spokojniej – dodaje Bożena Mańka, dyrektor Przedszkola nr 3 w Świdniku.

Podobna sytuacja jest w całym regionie. – Mamy prawie komplet, ale karty zbieramy do końca marca – mówi Halina Chołody, dyrektor Przedszkola nr 16 w Puławach, gdzie miejsc dla dzieciaków jest 125.

Z kolei do końca kwietnia czekają na zgłoszenia w Lubartowie i Kraśniku. – Mamy bardzo dużo zgłoszeń. Jest 125 miejsc, a kart już 120 – zaznacza Teresa Kosior, dyr. Przedszkola nr 2 w Lubartowie.

– Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że niektórzy rodzice składają podania w kilka miejsc i robi się sztuczny tłok. Rok temu w naszym mieście zrobiło tak 40 osób – uspokaja Lucyna Czułczyńska, dyrektor Przedszkola nr 2 w Świdniku.

– Dlatego po zakończeniu rekrutacji zamierzamy z innymi dyrektorami wyłapać takie osoby. Wtedy rodzic będzie musiał zdecydować, gdzie ostatecznie chce zapisać dziecko.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 marca 2010 o 18:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
no kuźwa żeby to nie można było wysłać dziecka do przedszkola. zgroza, wypieprzyć tych rządzących i dać im te dzieci co się nie dostały do niańczenia. Dać tym rządzącym wynagrodzenia tak jak są w innych zakładach pracy tj. 1- 2 tys. a za resztę utworzyć przedszkola.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!