wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Koniec procesu ws. odszkodowania za śmierć motocyklisty w Chodlu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 czerwca 2009, 15:14
Autor: (er)

Nie będzie wizji lokalnej i odtwarzania jak w Chodlu doszło do śmiertelnego postrzelenia przez policjanta motocyklisty. Sąd uznał dzisiaj, że ma już wszystkie dowody i może rozstrzygnąć czy rodzinie Marcina Kopcia należy się odszkodowanie.

Już raz w Sądzie Okręgowym w Lublinie było blisko ogłoszenia wyroku, ale zmienił się sędzia, który prowadził sprawę. Nowy uznał, że jeszcze musi poszerzyć materiał dowodowy.

Dzisiaj ponownie przesłuchał policjanta, który oddał śmiertelne strzały. Prawnicy rodziny motocyklisty chcieli, żeby funkcjonariusz w miejscu tragedii pokazał jak doszło do śmierci Marcina. Sąd nie przystał na ten wniosek.

Marcin Kopeć zginął w lipcu 2006 roku. Przejeżdżał przez skrzyżowanie, na którym policjanci ustawili blokadę. Polowali na bandytów na motocyklu, którzy napadli na hurtownię w Kraśniku. Chłopak nie zatrzymał się. Funkcjonariusz zaczął do niego strzelać. Twierdzi, że zrobił to dlatego, że motocyklista jechał wprost na niego.

Adwokaci rodziny zabitego podtrzymali dzisiaj swoje roszczenie: domagają się od policji 800 tys. zł. KWP w Lublinie chce oddalenia powództwa. Wyrok w tej sprawie zapadnie 29 czerwca.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Były motocyklista.
Jarek78D
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Były motocyklista.
Były motocyklista. (22 maja 2010 o 14:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie, nie przekrzyczycie motocyklistów. Spójrzcie przez okno, zobaczcie co oni wyprawiaja na motocyklach. Ludzie z drogi musza przed nimi uciekac. Ale jak sie cos stanie, mają zal do wszystkich. W szczególności kierowców samochodów, rowerzystów, głupich pieszych. A najgłupsi są dziennikarze, którzy opisują takie pogrzeby, dajac im jedynie pozywkę. Zero tolerancji dla wriatów na motorze.
Rozwiń
Jarek78D
Jarek78D (22 maja 2010 o 02:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z tego co mi jest wiadomo to ci bandyci napadli motocyklem marki MZ a ten chłopak jechał ścigaczem i z tego co widze mamy inteligetna policje dla nich nie ma róznicy czy to wsk czy komar
Rozwiń
Gość
Gość (19 czerwca 2009 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może i miał zamiar pracować ale testów nie przeszedł... Jak widać słusznie.
Rozwiń
~Asia~
~Asia~ (19 czerwca 2009 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tragedia tragedią (to akurat sprawa bezdyskusyjna), ale przecież on nie miał prawka - to raz, nie zatrzymał się - to dwa, była obława na motocyklistów, którzy z bronią w ręku napadli na hurtownię.
Co miał policjant zrobić, pomachać wesoło i życzyć szrokiej drogi?????????????
A potem byłyby komentarze, że policja nic nie robi a gówniarstwo rozbija się po drogach jadąc 150 w terenie zabudowanym.
Jak się wsiada za jakiekolwiek "kółko" czy kierownicę to trzeba myśleć. Nie miał 12 lat, był dorosły,wiedział na co się decyduje.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, co jego rodzina i znajomi mówili o nim zaraz po tragedii. ZE MIAŁ ZAMIAR PRACOWAĆ W POLICJI!
Super, miał zamiar być policjantem i łamał prawo... NIc sobie z niego nie robił. Wiedział co mu grozi jak go zatrzymają za jazdę bez uprawnień i w związku z tym pożegnałby się z szansą na pracę w mundurówce. Więc pomijając cały tragizm tej sytuacji, nie róbmy z niego bohatera, bo nim nie był. Był nieodpowiedzialny i tyle.
Rozwiń
ik
ik (19 czerwca 2009 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
tu nie jeste wazne czy marcin się nie zatrzymal czy nie miał prawka, ludzie policjant strzelał do człowieka , jakby bronił sie przed rozjechaniem to postrzeliłby go w brzuch a nie w plecy jak odjezdzał co to za zagrozenie mu stwarzał...jakby tak do wszystkich zaczeli strzelac to bysmy bardziej policji sie bali od bandziorów. Ludzie czy wam sie w głowach poprzewracało. to była straszna tragedia dramat

i tak powinno być: bać sie policji, a nie bandziorów, żeby bandzior wiedział ze nie jest bezkarny
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!