poniedziałek, 26 czerwca 2017 r.

Lubelskie

Kościelna bardziej kościelna

Dodano: 22 grudnia 2004, 22:29

Al. Najświętszej Marii Panny była zdaniem radnych z Tomaszowa Lubelskiego lepszą nazwą niż ul. Kościelna. W Lublinie kilka lat temu ul. Jerzego Popiełuszki przemianowano na ul. ks. Jerzego Popiełuszki. Zazwyczaj przy takich okazjach nikt nie pyta o zdanie mieszkańców. A trzeba pytać – orzekł sąd.

Tomaszowscy radni do decyzji przymierzali się dwukrotnie. Na początku 2001 roku ks. Hermenegild Frąkała, dziekan sanktuarium NMP, przyniósł im petycję z podpisami ponad stu mieszkańców. Wówczas przewagę w radzie miała lewica. Nawet nie było głosowania – wspomina Wojciech Żukowski, przewodniczący rady obecnej kadencji. Sprawa wróciła wiosną tego roku, radni uchwalili nazwę al. Najświętszej Marii Panny. – Idea była słuszna, przecież to reprezentacyjna ulica prowadząca do sanktuarium – twierdzi Żukowski.
Ci sami mieszkańcy, którzy podpisywali petycję, podpisali pozew do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. – Ksiądz nosił petycję chodząc po kolędzie. Kto by mu wtedy odmówił? Jak później każdy to przemyślał, to się okazało, że to nie ma sensu – mówi jeden z mieszkańców ulicy Kościelnej. – Ja już nawet do innego kościoła zacząłem chodzić, bo ksiądz z ambony nas atakuje – wyjaśnia.
Sąd przyznał rację mieszkańcom. – Rada nie przeprowadziła konsultacji społecznych. Ten obowiązek wynika z Europejskiej Karty Samorządu Terytorialnego – tłumaczy Jacek Czaja, rzecznik WSA.
Tomaszowscy radni mają miesiąc na odwołanie się od wyroku. Jeśli tego nie zrobią, uprawomocni się, a nazwa ulicy pozostanie niezmieniona i ludzie dalej będą mieszkali przy Kościelnej.
W Lublinie w ciągu pięciu ostatnich lat radni zmienili nazwy pięciu ulic. Trzy miesiące temu przemianowali ul. Krzywą na ul. ks. Słowikowskiego. Stoi tam tylko jeden budynek mieszkalny. – Nikt nas o zgodę nie pytał, a zgody byśmy nie dali. Krzywa to przedwojenna nazwa. Ale ksiądz chciał, to ksiądz ma – mówi Genowefa Korczakowska.
Twierdzi, że o uchwale dowiedziała się dopiero z gazety. O zmianę nazwy wnioskował proboszcz miejscowej parafii i rada pedagogiczna XXI Liceum Ogólnokształcącego.
– Nie było przypadku, by cała rada prowadziła konsultacje przed zmianą nazwy ulicy. Niektórzy radni pytają mieszkańców indywidualnie – mówi przewodniczący Rady Miejskiej Lublina Zbigniew Targoński. – Poza tym zawsze pisze o tym prasa.
Po zmianie nazwy ulicy jej mieszkańcy muszą wymieniać dokumenty. To kosztuje. Nie płacą tylko za dowód osobisty. – Musiałabym wydać w sumie 350 zł. Mam w rodzinie cztery osoby, które powinny wymienić prawa jazdy i dowody rejestracyjne. Nic nie wymienię, chyba że mi dadzą te pieniądze – mówi Korczakowska.

Zmiana nazwy ulicy oznacza wydatki:

• Wymiana prawa jazdy: 71 zł
• Wymiana dowodu rejestracyjnego: 73 zł (62 zł, jeśli auto ma czarne tablice)
• Zmiana we wpisie do ewidencji gospodarczej: 50 zł
• Nowa pieczątka: 28 zł (4 linijki tekstu, drewniany kołek) albo 40 zł (automat)
• Wizytówki, 100 sztuk: 33 zł
(1 kolor), 55 zł (3 kolory)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!