wtorek, 25 lipca 2017 r.

Lubelskie

Kradli samochody. Części sprzedawali przez Internet

Dodano: 20 grudnia 2012, 13:13
Autor: er

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Piotr M. i Krzysztof K. rozkręcili w Internecie na duża skalę sprzedaż części samochodowych, głównie mercedesów i audi. Prokuratura oskarżyła ich o to, że źródłem zaopatrzenia były… cudze samochody.

Śledczy wyliczają, że od listopada 2009 roku do października 2010 roku mężczyźni ukradli aż 32 samochody. Auta ginęły z ulic i parkingów m.in. Lublina, Łęcznej, Zamościa, Łodzi i Bełchatowa.

Piotr M., 32-letni elektryk z Lublina, miał doświadczenie w handlu częściami samochodowymi, bo w przeszłości prowadził taką działalność gospodarczą. Potem zaczął współpracować z 41-letnim Krzysztofem K.

Według prokuratury mężczyźni podzielili się rolami. Krzysztof K. wyłamywał zamki w drzwiach pojazdów, a potem je uruchamiał. Piotr M. stał na czatach, pilnując, żeby nikt nie nakrył jego kompana. Potem konwojował kradziony samochód ruszając za nim swoim autem.

- Mężczyźni traktowali kradzież aut jako specyficzną formę zaopatrzenia dla działalności handlowej prowadzonej w Internecie – informuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Już w październiku 2009 r. Piotr M. założył na portalu aukcyjnym konto. Podał jak się z nim skontaktować oraz numer rachunku bankowego. Oferował części i podzespoły do audi 80 i audi b4 oraz vw passat i mercedes 124. Ceny były atrakcyjne. Części wysyłał klientom pocztą, pieniądze wpływały na jego konto. Interes kwitł.

- Z informacji uzyskanych od administratora portalu internetowego, analizy rachunku bankowego Piotra M. i zeznań kontrahentów z aukcji internetowych wynika, że handel podzespołami z kradzionych pojazdów stanowił zasadnicze źródło zarobków obydwu mężczyzn – dodaje Syk-Jankowska.

Część skradziony samochodów trafiła do nowych właścicieli za pośrednictwem komisu samochodowego w Rykach. Prokuratura oskarżyła ich właścicieli o paserstwo.

Piotr M. i Krzysztof K. nie przyznali się do kradzieży aut. Przez blisko rok siedzieli w areszcie. Na procesie będą odpowiadać z wolnej stopy. Grozi im do 15 lat więzienia.
Czytaj więcej o:
krispiter
Stella
mecenas
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

krispiter
krispiter (11 lutego 2013 o 00:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z górnej półki mówicie,prokurator wsadzil na chlopakow wszystkie auta jakie mu lezały, a jak widać troche sprawiedliwości jest że sąd się nie ugiął bo jak widać chłopaków z aresztu wpóścił wiec prok. ściemniał cały rok i chłopcy z wolnej nogi przed sądem startują.
Nie ważne czy on czy nie,ważne aby prokurator wynik miał.,
tom
Rozwiń
Stella
Stella (21 grudnia 2012 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='luskertoip' timestamp='1356030818' post='712147']
Soryale premier nie jest od zalatwiania pracy, w ich wieku jak ktos chce to ma prace a jak jest len to idzie krasc.
[/quote]Załatwia,załatwia tylko swoim i u siebie w kancelarii
Rozwiń
mecenas
mecenas (21 grudnia 2012 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1356069962' post='712276']
Powinni dostać zgodnie z paragrafem i to z górnej
[/quote]Przywalić jak jaruzelskiemu za stan wojenny.
Rozwiń
Gość
Gość (21 grudnia 2012 o 07:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinni dostać zgodnie z paragrafem i to z górnej
Rozwiń
mecenas
mecenas (20 grudnia 2012 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='luskertoip' timestamp='1356030818' post='712147']
Soryale premier nie jest od zalatwiania pracy, w ich wieku jak ktos chce to ma prace a jak jest len to idzie krasc.
[/quote]Ok , nie jest od załatwiania pracy,ale doprowadził BUC do tego że tej pracy w kraju nie ma ,czy to dla młodego, czy starego---SIERPEM I MŁOTEM W TĄ CZERWONA HOŁOTĘ. Jak nie kraść ,to jak żyć ??????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!