sobota, 27 maja 2017 r.

Lubelskie

Kradli samochody. Części sprzedawali przez Internet

Dodano: 20 grudnia 2012, 13:13
Autor: er

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

Piotr M. i Krzysztof K. rozkręcili w Internecie na duża skalę sprzedaż części samochodowych, głównie mercedesów i audi. Prokuratura oskarżyła ich o to, że źródłem zaopatrzenia były… cudze samochody.

Śledczy wyliczają, że od listopada 2009 roku do października 2010 roku mężczyźni ukradli aż 32 samochody. Auta ginęły z ulic i parkingów m.in. Lublina, Łęcznej, Zamościa, Łodzi i Bełchatowa.

Piotr M., 32-letni elektryk z Lublina, miał doświadczenie w handlu częściami samochodowymi, bo w przeszłości prowadził taką działalność gospodarczą. Potem zaczął współpracować z 41-letnim Krzysztofem K.

Według prokuratury mężczyźni podzielili się rolami. Krzysztof K. wyłamywał zamki w drzwiach pojazdów, a potem je uruchamiał. Piotr M. stał na czatach, pilnując, żeby nikt nie nakrył jego kompana. Potem konwojował kradziony samochód ruszając za nim swoim autem.

- Mężczyźni traktowali kradzież aut jako specyficzną formę zaopatrzenia dla działalności handlowej prowadzonej w Internecie – informuje Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Już w październiku 2009 r. Piotr M. założył na portalu aukcyjnym konto. Podał jak się z nim skontaktować oraz numer rachunku bankowego. Oferował części i podzespoły do audi 80 i audi b4 oraz vw passat i mercedes 124. Ceny były atrakcyjne. Części wysyłał klientom pocztą, pieniądze wpływały na jego konto. Interes kwitł.

- Z informacji uzyskanych od administratora portalu internetowego, analizy rachunku bankowego Piotra M. i zeznań kontrahentów z aukcji internetowych wynika, że handel podzespołami z kradzionych pojazdów stanowił zasadnicze źródło zarobków obydwu mężczyzn – dodaje Syk-Jankowska.

Część skradziony samochodów trafiła do nowych właścicieli za pośrednictwem komisu samochodowego w Rykach. Prokuratura oskarżyła ich właścicieli o paserstwo.

Piotr M. i Krzysztof K. nie przyznali się do kradzieży aut. Przez blisko rok siedzieli w areszcie. Na procesie będą odpowiadać z wolnej stopy. Grozi im do 15 lat więzienia.
Czytaj więcej o:
krispiter
Stella
mecenas
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

krispiter
krispiter (11 lutego 2013 o 00:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z górnej półki mówicie,prokurator wsadzil na chlopakow wszystkie auta jakie mu lezały, a jak widać troche sprawiedliwości jest że sąd się nie ugiął bo jak widać chłopaków z aresztu wpóścił wiec prok. ściemniał cały rok i chłopcy z wolnej nogi przed sądem startują.
Nie ważne czy on czy nie,ważne aby prokurator wynik miał.,
tom
Rozwiń
Stella
Stella (21 grudnia 2012 o 14:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='luskertoip' timestamp='1356030818' post='712147']
Soryale premier nie jest od zalatwiania pracy, w ich wieku jak ktos chce to ma prace a jak jest len to idzie krasc.
[/quote]Załatwia,załatwia tylko swoim i u siebie w kancelarii
Rozwiń
mecenas
mecenas (21 grudnia 2012 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1356069962' post='712276']
Powinni dostać zgodnie z paragrafem i to z górnej
[/quote]Przywalić jak jaruzelskiemu za stan wojenny.
Rozwiń
Gość
Gość (21 grudnia 2012 o 07:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Powinni dostać zgodnie z paragrafem i to z górnej
Rozwiń
mecenas
mecenas (20 grudnia 2012 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='luskertoip' timestamp='1356030818' post='712147']
Soryale premier nie jest od zalatwiania pracy, w ich wieku jak ktos chce to ma prace a jak jest len to idzie krasc.
[/quote]Ok , nie jest od załatwiania pracy,ale doprowadził BUC do tego że tej pracy w kraju nie ma ,czy to dla młodego, czy starego---SIERPEM I MŁOTEM W TĄ CZERWONA HOŁOTĘ. Jak nie kraść ,to jak żyć ??????
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń:

Alarm24 telefon 691 770 010
Kliknij i dodaj swojego newsa!