poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Krasienin: Nie chcemy więcej zabitych (wideo)

Dodano: 23 czerwca 2008, 19:47

Ile jeszcze osób musi zginąć, żeby ktoś poprawił skrzyżowanie w naszej miejscowości - pytają mieszkańcy Krasienina.

We wtorek rozpoczynają zbieranie podpisów, żeby wymóc na drogowcach jego przebudowę.

- Sprawa przebudowy skrzyżowania ugrzęzła w urzędach a ludzie giną - rozkłada ręce Marta Mańkowska, która przy skrzyżowaniu prowadzi aptekę.

W piątek widziała jak rozpędzony tir niemal składa się w pół, po czym taranuje samochody na parkingu. Najpierw w ciężarówkę uderzył dostawczy renault. Powinien zatrzymać się przed znakiem Stop i ustąpić jej pierwszeństwa. Kierowca Tira stracił panowanie nad pojazdem. Nie tylko staranował dwa samochody, ale uderzył w wejście przy sklepie a potem w budynek banku. W szpitalu zmarł pasażer renaulta, ranny został też kierowca tego pojazdu oraz mężczyzna, który wychodził ze sklepu. Obrażenia odniosło też dziecko, które było w jednym ze staranowanych aut.


Mieszkańcy Krasienina o bezpieczeństwie i zmianach organizacji ruchu


W ostatnim tygodniu doszło na skrzyżowaniu w Krasieninie doszło jeszcze do dwóch wypadków. Trudno zliczyć ile było ich w ostatnich latach. Niemal za każdym razem scenariusz jest taki sam. Kierowcy nie zwracają uwagi na to, że nie mają pierwszeństwa przejazdu. Wjeżdżają wprost pod samochody jadące od strony Garbowa.

W niebezpieczeństwie są też przechodnie, bo skrzyżowanie znajduje się w centralnym punkcie Krasienina. Obok jest szkoła, kościół i mały pasaż handlowy.
W Krasieninie krzyżują się drogi wojewódzkie, za które odpowiada Zarząd Wojewódzkich Dróg w Lublinie. Drogowcy od lat wiedzieli, że jest tam niebezpieczne.

- Wielokrotnie występowaliśmy do nich o jego przebudowę - mówi Jarosław Królik, zastępca wójta Niemiec. - Dobrze, że zostaną przy nim wybudowane chodniki i dzieci nie będą musiały iść poboczem do szkoły.

Czy tragiczne wypadki z minionego tygodnia na krasienińskim skrzyżowaniu spowodują, że drogowcy zajmą się jego przebudową? Kazimierz Piłek, dyrektor ZDW w Lublinie, nie znalazł w poniedziałek czasu, żeby odpowiedzieć na to pytanie. Jego sekretarka poleciła przesłać zapytania mailem. Nad udzieleniem odpowiedzi myślą podwładni dyrektora.

Okazuje się, że doraźna poprawa bezpieczeństwa na skrzyżowaniu nie wymaga wielkich nakładów ani długich prac.

Policja zapowiada, że w rejonie skrzyżowania będzie się częściej pojawiał radiowóz z radarem.

- Wystąpimy też o to, żeby było bardziej widocznie oznakowane - mówi Piotr Branica, z biura prasowego KMP w Lublinie.
Czytaj więcej o:
gardena
Gardło
Gardło
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gardena
gardena (24 czerwca 2008 o 13:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WAŻNY JEST TYLKO INTERES JAŚNIE NAM PANUJĄCEGO WÓJTA I JEGO PRZYDUPASÓW ARESZTA LUDZI TO ZWYKŁEŚMIECI
Rozwiń
Gardło
Gardło (24 czerwca 2008 o 11:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dodam jeszcze że w petycjach chodzi o budowę chodników i zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom w tym miejscu. Nikt nie obracza winą za te wypadki tylko zarządu dróg! W artykule też tego nie widzę,. TO kierowcy głównie są winni. Dlatego panie "szofer" naucz się pan czytać. Do tego jest pan cham, panie "szofer".
Rozwiń
Gardło
Gardło (24 czerwca 2008 o 11:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie "szofer" pisz pan całą prawdę, a nie pół, zdejmij pan klapki z oczu. Brawura jazdy, a felerne skrzyżowanie to dwie inne sprawy. SKoro w tym miejscu dochodzi często do wypadków, to znaczy że coś jest nie tak i trzeba ludziom pomóc. Widać jest pan z tego zarządu dróg, który nie odpowiada na nasze petycje w sprawie drogi. Bardzo dobrze, że ktoś wreszcie o tym napisał, wreszcie dał nam otworzyć głośno usta i nie prawda, że nasze stanowisko jest nieobiektywne. Łatwo pisać tylko o tym, że ktoś gdzieś zginął, ale żeby poszukać przyczyny, to już często nie ma komu. A ! I jeszcze jedno panie szofer. To nie jakiś redaktor obarcza winą zarząd dróg, w którym pan zapewne pracuje, tylko MY, My Mieszkańcy gminy obarczamy. Tyle panie szofer.
Rozwiń
ople
ople (24 czerwca 2008 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Królik mówi,że będą Chodniki wzdłuż całej drogi wojewódzkie 828 nie ma chodników a dzieci chodzą do szkoły nie tylko w Krasieninie, ale władz gminy to nie interesuje WAŻNE jest KOLESIOSTWO i KASA. Od Niemiec w nielicznych miejscach są namalowane pasy na jezdni, droga jest wąska i w złym stanie technicznym.
Rozwiń
kierowca
kierowca (24 czerwca 2008 o 07:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mieszkam z drugiej strony Lublina, ale dosyć często jeżdżę przez Krasienin. Znak Stop jest dobrze widoczny i nie potrzeba przerabiać niczego, a jedynie przestrzegać tego, do czego zobowiązuje nas kodeks drogowy. Podobnie sprawa ma się z wycinaniem drzew przy drogach. Przez wariatów, którzy się na nich rozbijają, bo mylą samochód z samolotem, wycina się wszystko, co daje cień. Zostaje asfaltowa pustynia, co przy upałach jest nie do zniesienia. Głupota i pogarda dla prawa zwycięża w naszym kraju.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!