czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Ksiądz nie może nauczać religii. Mieszkańcy niezadowoleni z decyzji kurii

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2011, 19:04

Mieszkam przy samej szkole. Ksiądz Andrzejewski, chodząc do pracy, zawsze odwiedzał mojego męża inwa
Mieszkam przy samej szkole. Ksiądz Andrzejewski, chodząc do pracy, zawsze odwiedzał mojego męża inwa

Parafianie z Rzeczycy Ziemiańskiej walczą o dobre imię swojego proboszcza. Kuria sandomierska pozbawiła duchownego prawa do nauczania religii w miejscowej szkole. Niepewny jest też jego los w parafii.

– Jeśli będzie trzeba, zabijemy drzwi kościoła deskami. Nie dopuścimy, by odebrano nam księdza Jana Andrzejewskiego – mówi Stanisław Zbęk z Rzeczycy Ziemiańskiej pod Kraśnikiem.

W minioną niedzielę miejscowego proboszcza odwiedzili przedstawiciele diecezji sandomierskiej. Tego samego dnia, na mocy ich decyzji, ksiądz stracił uprawnienia do nauki religii w szkole podstawowej.

Sołtys wsi Zofia Dębniewska twierdzi, że wszystkiemu winne są bezpodstawne pomówienia. – Ksiądz został posądzony o alkoholizm. Podobno naraził też parafię na spore długi. Ale nikt nigdy nie wyczuł od księdza alkoholu. Nie przebadano też duchownego alkomatem. Nie słyszeliśmy też nigdy, by skarżyły się na księdza dzieci. Mimo to, do diecezji trafiło pismo oskarżające duchownego o różne nadużycia. To uczciwy człowiek. Rozmawia z nami, ma dobry kontakt z mieszkańcami. Pomaga uboższym. Nieraz zdarzyło się, że nie wziął od biedniejszej rodziny pieniędzy za pogrzeb. Nie chcemy zmiany proboszcza.

Małgorzata Zarzeczna z Rzeczycy dodaje: Troje moich dzieci miało zajęcia z księdzem i nigdy nie mówiły o nim nic złego. Nie wiemy, co kryje się za całym zamieszaniem.

W obronie księdza stanęli też członkowie rady parafialnej. Spotkali się w tej sprawie z przedstawicielami kurii. – Postawili nam warunek. Chcą przysłać proboszczowi do pomocy wikarego. To ma poprawić sytuację w parafii. Jeśli nie zgodzimy się, to ks. Andrzejewski zostanie przeniesiony do mniejszej parafii – mówi Stanisław Janik z rady parafialnej.

Ks. Andrzejewski nie chciał z nami rozmawiać. Na komentarz nie zgodziła się też kuria sandomierska. – Nie mamy obowiązku komentować tej decyzji – usłyszeliśmy w kancelarii diecezji sandomierskiej. Potem rozmówca się rozłączył.

Społeczność z Rzeczycy Ziemiańskiej zapowiada tymczasem, że będzie walczyć o dobre imię księdza. – Nie jest sztuką pozbawić człowieka dobrego imienia. Trzeba tę sprawę naprawić. Nie pozwolimy na to, by odszedł z parafii – mówi Maria Szymańska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
gosia zarz
gosia zarz
melia
(410) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gosia zarz
gosia zarz (14 marca 2012 o 14:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kazio wrooooooooooc
kto mi da kase
Rozwiń
gosia zarz
gosia zarz (14 marca 2012 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przegralam
Rozwiń
melia
melia (20 stycznia 2012 o 09:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to jedna wielka czarna mafia wiec nie ma o czym dyskutowac.
Rozwiń
koscielny
koscielny (10 stycznia 2012 o 14:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jesli tak to kazdy ksiadz to pedal ??'??zakaz sexu???kto zabroni ???biskup jak sam zwiedza burdele o wysokim standardzie ,,zreszta inaczej sie nieda przy takiej gotowce !!!jeszcze raz poczawszy od watykanu jest to sekta pedalow, zboczencow ,,wypaczencow,zlodzeji,wyzyskiwaczy , prawdziwa legalna mafia z ktora nie da sie walczyc i nikt jej niepodskoczy jesli nieidziesz z nia w parze krolestwa nieujrzysz!!!i dla kogo jest apokalipsa tylko dla nich i to oni jako pierwsi pojda pod mlotek
Rozwiń
john smith
john smith (10 stycznia 2012 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...Mr wiedzący....
uważaj pan co mówisz.... z systemem się nie walczy - bo pana system zniszczy...

znamy pana
prowadzi pan podwójne życie: jako szanowany obywatel płacący podatki, chodzący do pracy...i jako wichrzyciel o którym wie tylko kilka osób...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (410)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!