środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Kto kupi PZL Świdnik?

  Edytuj ten wpis

Gdy kupimy zakład, Świdnik będzie głównym filarem, na którym oprzemy swoją produkcję - zapowiadają przedstawiciele Agusty-Westland.

Ale jeśli do transakcji nie dojdzie europejski potentat w produkcji helikopterów prawdopodobnie wycofa się ze współpracy z PZL.

Do sprzedaży zakładu ma dojść jeszcze w tym roku. Swój udział w przetargu na zakup PZL Świdnik potwierdziły do tej pory dwie firmy. Pierwsza to Aero Vodochody, największy czeski producent sprzętu lotniczego, druga zaś to włosko-brytyjska Agusta Westland, która od 13 współpracuje ze świdnicką fabryką.

Dziś przedstawiciele Agusty-Westland przedstawili w Świdniku swoje plany związane z zakładem.

- Chcemy w PZL stworzyć centrum doskonałości odpowiedzialne za prace rozwojowo-badawcze dla całej naszej grupy. Obok wielkiej Brytanii i Włoch Świdnik będzie naszym głównym filarem produkcyjnym w Europie - zapowiedział Matthew Harvey, dyrektor polskiego przedstawicielstwa Agusty-Westland.

Harvey ujawnił kilka punktów z oferty kupna złożonej do Agencji Rozwoju Przemysłu, w której rękach jest 87 proc. akcji spółki. Agusta planuje podwoić produkcję w zakładzie.

W Świdniku mają być produkowane kadłuby do śmigłowca AW101, belki ogonowe do śmigłowca AW139, tutaj też ma się odbywać ostateczny montaż śmigłowców AW109 LUH

Agusta-Westland to największy producent helikopterów w Europie. Spółka kupuje kadłuby do 3 typów śmigłowców. Do tej pory PZL wyprodukował dla Agusty 839 kadłubów. 35 proc. całej sprzedaży zakładu kierowana jest właśnie do włoskiego partnera. Dotychczasowy portfel zamówień to ok. 400 mln zł.

- To niewątpliwie nasz strategiczny partner - przyznaje Jan Mazur, rzecznik PZL Świdnik.

W rękach Agusty jest już 6,3 proc. udziałów w PZL. 3,9 proc. akcji sprzedała Włochom Gmina Świdnik. To właśnie w świdnickim Urzędzie Miasta prezentowali swoje plany przedstawiciele Agusty.

- Będziemy u nas gościć każdego, kto jest zainteresowany zakupem PZL - obiecuje Artur Soboń, rzecznik UM Świdnik. - Ambasador Czech zapowiedział swoją wizytę w Świdniku, może i on opowie o planach czeskiej firmy.

To właśnie Czesi mogą pokrzyżować plany Włochów. Co wtedy stanie się ze współpracą z Agustą?

- Będziemy musieli dokonać jej przeglądu - odpowiada dyplomatycznie Harvey. I dodaje, że przegrana Agusty to przekreślenie planów rozwoju PZL. Agencja Rozwoju Przemysłu nie ujawnia, czy są jeszcze inni chętni do zakupu PZL.

- Mogę ujawnić tylko, że oferenci zapoznają się w tej chwili z sytuacją finansową PZL - mówi Roma Sarzyńska, rzecznik ARP.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~gość~
jon
jon
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~gość~
~gość~ (9 października 2008 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
niech się zastanowią teraz CI co stali w kolejkach sprzedając akcje spółki za grosze. SAMI SIEBIE SPRZEDALI!!!!!. Ludzie trzeba myśleć, Państwo nie pomyśli za was jak przed 89.
Rozwiń
jon
jon (8 października 2008 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
taak , kadłuby, belki, śmigiełka i takie różne drobiazgi,
ale finalnego produktu czyli gotowego śmigłowca , WSK już nie zrobi
Rozwiń
jon
jon (8 października 2008 o 21:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
taak ! kadłuby, belki , śmigiełka i takie różne drobne drobiazgi.
ale finalnego produktu, czyli gotowego , własnego śmigłowca to już WSK nie zrobi ...
Rozwiń
kicior
kicior (8 października 2008 o 17:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kupia, i a potem zniszczą.;/
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!