piątek, 28 lipca 2017 r.

Lubelskie

Łapówki i kłamstwa

Dodano: 11 lutego 2002, 22:07

Od 400 zł do tysiąca miały brać lekarki psychiatrii za wystawienie zaświadczeń, które pozwalały oskarżonemu nie stawiać się na sądowe rozprawy – ujawniła wczoraj Prokuratura Apelacyjna w Lublinie. Od soboty kobiety przebywają w areszcie.
– Dowody przeciwko lekarkom uzyskaliśmy przy prowadzeniu śledztwa dotyczącego grupy Dziuńka – mówi Janusz Padała, rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie.
Akt oskarżenia przeciwko gangowi Dziuńka trafił do Sądu Okręgowego w Lublinie w grudniu ub. roku. Dotyczy wyłudzeń towarów. Podczas rozpracowywania grupy prokuratura wpadła na trop, że jeden z przestępców w połowie lat 90. miał wystawiane zaświadczenia lekarskie, które pomagały mu unikać odpowiedzialności karnej.
Barbarze B. prokuratura zarzuciła, że w 1994 roku za 400 zł wystawiła oskarżonemu skierowania do szpitala rozpoznając u niego rzekomą depresję reaktywną. 500 zł miało kosztować zaświadczenie, że nie może brać udziału w rozprawie sądowej. Krystyna D. miała zaś wziąć 1000 zł za zaświadczenie, że oskarżony wymaga intensywnego leczenia psychiatrycznego. Była to nieprawda. Wszystkie z wystawionych przez lekarki zaświadczeń dotyczą tej samej osoby.
Aresztowanemu wraz z lekarkami Zbigniewowi L. zarzucono m.in. wzięcie 30 tys. dolarów. Za taką kwotę zobowiązał się postarać o dokumenty lekarskie, z których wynikałoby, że jeden z przestępców ze względu na stan zdrowia nie może przebywać za kratkami.(er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!