czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Lekarz oskarżony

Dodano: 4 stycznia 2005, 22:19
Autor: (cyk)

Łęczyński lekarz zbagatelizował próbę samobójczą siedemnastolatki - uważa prokurator. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu.

17-letnia dziewczyna mieszkała w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym w Głębokim w powiecie łęczyńskim. 29 listopada 2003 roku próbowała popełnić samobójstwo. Połknęła tabletki. Na miejscu zjawił się lekarz, kierownik w Stacji Pogotowia Ratunkowego w Łęcznej. Dziewczyna powiedziała, że zażyła 12 tabletek hydroxyzyny. Lekarz uznał, że w tej sytuacji wystarczy podawanie roztworu soli kuchennej. Takie zalecenie wydał koleżankom 17-latki i odjechał. Stan dziewczyny się pogorszył. Znowu wezwano karetkę. Samobójczyni natychmiast trafiła do szpitala w Lublinie. 18 dni później zmarła. Okazało się, że okłamała lekarza i zażyła chlorprothixenic.
- Postępowanie prowadziliśmy ponad rok - mówi Teresa Rojek, prokurator rejonowy we Włodawie. - Przesłuchaliśmy świadków, zgromadziliśmy dokumentację medyczną. 31 maja ubiegłego roku zwróciliśmy się o opinię biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku. Na ich stanowisko czekaliśmy kilka miesięcy.
Biegli uznali, że postępowanie lekarza było nieprawidłowe. Zbyt pochopnie ustalił dawkę i rodzaj leku, poza tym nie zabrał dziewczyny do szpitala. Na dodatek zostawił ją w ośrodku pod opieką ludzi bez kwalifikacji medycznych. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia.
- To nie jest tak - tłumaczy Mirosław I., oskarżony pracownik pogotowia w Łęcznej. - Wywiad zrobiłem solidnie. Rozmawiałem z poszkodowaną, z jej koleżankami i z wychowawcą. Wszyscy potwierdzali, że zażyła hydroxyzynę. Kazałem nawet w koszach szukać pustych opakowań po lekach. Nie było żadnych objawów, które by mnie zaniepokoiły. Od 20 lat pracuję jako lekarz, mam doświadczenie, byłem w różnych sytuacjach. W przypadku tej dziewczyny nie zawiniłem. Moim błędem było to, że uwierzyłem.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!