sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Lubelskie: Starzejemy się. Za 20 lat możemy być regionem emerytów

Dodano: 20 stycznia 2012, 16:52

Sylwia Flis w jednym z lubelskich szpitali właśnie urodziła córkę. (Maciej Kaczanowski)
Sylwia Flis w jednym z lubelskich szpitali właśnie urodziła córkę. (Maciej Kaczanowski)

Statystycy: Starzejemy się i jest nas coraz mniej. * Małżeństwa zawieramy nie tak często, jak kiedyś. * Rzadziej decydujemy się na dzieci. * Rośnie tylko liczba opuszczających województwo.

– Mam wrażenie, że na dzieci nie decydują się tylko ludzie, którzy na pierwszym miejscu stawiają własną wygodę – mówi Sylwia Flis, która w jednym z lubelskich szpitali właśnie urodziła córkę. – Jest również wiele osób, które czekają z decyzją o macierzyństwie do czasu znalezienia stabilnej pracy i kupna mieszkania.

Według GUS, od stycznia do końca września ubiegłego roku, w całym regionie urodziło się niewiele ponad 16 tys. dzieci. To o blisko 6 proc. mniej, niż przed rokiem. Jednocześnie wzrosła liczba zgonów. – Obserwujemy to od lat – dodaje Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie.

Chociaż nadal więcej osób umiera niż się rodzi, to nowych mieszkańców przybywa nam w coraz większym tempie.

– W 2000 roku mieliśmy ok. 2 tys. urodzin. W ubiegłym już 9 tys. – mówi Andrzej Marciniak, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Lublinie. – To więcej niż w połowie lat 80. ubiegłego wieku, kiedy notowano urodzinowe rekordy. Około 40 proc. rodzących matek to mieszkanki samego Lublina. W dłuższej perspektywie nie jest więc najgorzej.

Wraz z liczbą dzieci, maleje liczba małżeństw. W trzech kwartałach ubiegłego roku zawarto ich blisko 10 tys. To o prawie 10 proc. mniej, niż rok wcześniej. W samym Lublinie przysięgę złożyło dokładnie 2090 par. Rok wcześniej było ich 2300. Z obserwacji urzędników wynika, że na małżeństwo decydujemy się później niż przed laty. Zwykle wieku 26–30 lat. Bardzo rzadko zdarzają się małżonkowie, którzy ze względu na młody wiek, potrzebują zgody sądu. Jeszcze kilkanaście lat temu, takich przypadków było sporo.

Urzędnicy zwracają uwagę na rosnącą liczbę rozwodów i dzieci rodzących się poza związkami małżeńskimi.

– Często zdarza się, że kobieta ma troje dzieci i każde ma innego ojca – przyznaje pracownik jednego z USC w regionie. – Wśród młodych matek jest coraz więcej panien i rozwódek.

Bezrobocie a beciki

Pod względem przyrostu naturalnego jesteśmy na 13 miejscu w kraju. Zdaniem naukowców zbyt mała liczba narodzin to wynik zmiany obyczajowości. Kobiety rodzą później i coraz częściej tylko jedno dziecko. Duży wpływ na taką sytuację mają również czynniki materialne. Zarobki w Lubelskiem są dalekie od średniej krajowej, a bezrobocie w grupie osób do 35 lat przekracza 40 procent.
Czytaj więcej o:
elmo
anty
Lutek19
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

elmo
elmo (21 stycznia 2012 o 07:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A czego tu się spodziewać po tym smtnym, jak pi*** mieście?
Rozwiń
anty
anty (21 stycznia 2012 o 00:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja się cieszę.Im mniej chamowatego elementu tym lepiej.Mogę żyć w Białowieży:)-uwielbiam też rysie ale te prawdziwe a nie te co plują na rodzinne gniazdo.Nie podnieca mnie "blask" zachodu.
Rozwiń
Lutek19
Lutek19 (20 stycznia 2012 o 21:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziwny artykuł,a jeszcze bardziej dziwny -zdziwiony jego autor.Oderwany od rzeczywistości jak nasi miłościwie nam panujący.Czy ten i podobne artykuły są zapowiedzią wydłużenia wieku emerytalnego narazie do 80-tki?????.
Rozwiń
czesław
czesław (20 stycznia 2012 o 20:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A co młodzi mają tu robić? Jak nie mają w rodzinie kogoś z PSL to o pracy w tym mieście mogą zapomnieć. Konsekwentne, od 22 lat wygaszanie produkcji poprzez likwidacje zakładów w Lublinie przy biernej akceptacji, z usmiecham na ustach, posłów "reprezentujących" ten region musi doprowadzić do zapaści ekonomicznej regionu.
Rozwiń
nina
nina (20 stycznia 2012 o 19:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wcale sie nie dziwie dlaczego tak jest, nie ma pracy to i dzieci nie ma... bo jak mlode malzenstwo nie jest w stanie utrzymac sie to co dopiero mowic o dziecku? wyginiemy jak dinozaury...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!