wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lubelskie

Lubelskie: Strajk uczniów nie wypalił

Dodano: 12 marca 2017, 20:37
Autor: ask

Reforma edukacji rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. W jej ramach zmieniona zostanie m.in. struktura szkół
Reforma edukacji rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. W jej ramach zmieniona zostanie m.in. struktura szkół

W piątek do szkół w woj. lubelskim przyszła zdecydowana większość uczniów, a to oznacza, że ich rodzice nie przyłączyli się do ogólnopolskiego strajku.

Rewolucja w polskiej oświacie, którą planuje rząd PiS rozpocznie się już we wrześniu. Przeciwko niej protestuje część rodziców i nauczycieli, skupionych wokół Koalicji „Nie dla chaosu w szkole” i ruchu Rodzice Przeciwko Reformie Edukacji. Organizacje te żądają m.in. „natychmiastowego zatrzymania reformy, spójnej koncepcji rozwoju edukacji i prawdziwych konsultacji społecznych ze wszystkimi środowiskami oświatowymi”. Jednocześnie zaapelowały do rodziców, by 10 marca nie posyłali dzieci do szkół.

Jak na apel odpowiedzieli rodzice? W Szkole Podstawowej nr 40 w Lublinie do strajku przyłączyła się część rodziców uczniów z szóstych klas. – Na 108 uczniów w szkole, nie pojawiło się 44, ale tylko sześciu rodziców poinformowało nas o przyłączeniu się do protestu – wyjaśnia Ewa Sadowska, dyrektor szkoły.

– Być może inni skontaktowali się z wychowawcami. – U nas nic się nie dzieje. Nie zauważyliśmy, żeby rodzice naszych uczniów przyłączyli się do akcji – usłyszeliśmy z kolei w Szkole Podstawowej nr 20 w Lublinie.

O stosunek do strajku pytaliśmy rodziców w piątek przed lubelskimi szkołami. – Jestem przeciwniczką reformy. Wydaje mi się ona zbędnym tematem zastępczym – mówi mama ucznia czwartej klasy ze Szkoły Podstawowej nr 45 w Lublinie. –Czy będę strajkować czy nie, decyzji rządzących nic jednak nie zmieni. Oni dokładnie wiedzą, że większość z nas ma takie samo zdanie, a mimo to robią, co uważają za stosowne.

- Syn miał dzisiaj klasówkę i dlatego poszedł do szkoły. Zresztą to, że zostałby w domu na pewno nie zmieniłoby zdania na ten temat minister edukacji narodowej. Nie ma się co oszukiwać, że ten rząd może się ugiąć w tej kwestii – uważa z kolei ojciec ucznia Szkoły Podstawowej nr 24 w Lublinie.

– Na początku miesiąca rozmawiałam z rodzicami na temat strajku. Sondowałam nastroje – przyznaje dyrektorka jednego z gimnazjów w powiecie lubelskim. – Większość moich rozmówców jest niezadowolonych z reformy. O ile nie mieli jednak zdania, co do zasadności likwidacji gimnazjów, to bardzo denerwuje ich zbyt szybkie tempo wprowadzania zmian. Uważają, że reforma powinna być rozłożona w czasie na lata. Dodawali jednak, że nie wezmą udziału w proteście. Jedna z mam powiedziała, że to i tak nic nie da – mówi dyrektorka.

Reforma edukacji rozpocznie się od roku szkolnego 2017/2018. W jej ramach zmieniona zostanie m.in. struktura szkół. W miejsce obecnie istniejących typów szkół zostaną wprowadzone stopniowo: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe. Gimnazja mają zostać zlikwidowane.

Czytaj więcej o: edukacja oświata szkolnictwo
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(46) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 marca 2017 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy może mi wyjaśnić "oświecona mniejszość" dlaczego na wasze żądania mam brać wolne, urlop, dziecka nie chcecie w szkole, przedszkolu?. Jako podatnik płacę wam za opiekę, edukację moich dzieci. Jak komuś się nie podoba zawód "edukatora"- to niech się przekwalifikuje. W innych zawodach są vacaty.
Rozwiń
Gość
Gość (15 marca 2017 o 11:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To bardzo korzystne zmiany. Wreszcie będzie normalna oświata i nauka. Przeciwnicy zmian. to próżniacy, którzy chcą by nic nie robić, być na etatach a wcale nie nauczyć dzieci czy młodzież. Ten Rząd naprawdę dba o społeczeństwo i niektórzy wreszcie powinni to zrozumieć.
Rozwiń
Gość
Gość (13 marca 2017 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaka ciemnota? Jakie strajki uczniów? Chcesz postępu, to leć na zachód, tam mają światłych imamów i wysoko rozwiniętą kulturę, która ciągle się rozwija. Uczniowie to sobie mogą strajkować siedząc na klozecie. Grupka debilnych rodziców związanych z PO-PSL stwierdziła, że nie pozwoli pójść dzieciom do szkoły to dzieciaki nie poszły. Likwidacja gimnazjów i przywrócenie szkolnictwa, którego zazdrościło nam pół świata to konieczność. Dość tej wylęgarni miernoty i pseudonauki.
Rozwiń
Gość
Gość (13 marca 2017 o 20:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oczywiscie ze przyszli...Lublin to PiSowska wiocha...i zeby bylo jasne...mieszkam w niej kawal czasu i wiem jak to tu dziala...zacofanie i sredniowieczna ciemnota...a wydawałoby sie ze miasto akademickie...
Rozwiń
Gość
Gość (13 marca 2017 o 12:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Naród tu rozsądny i samodzielnie używa rozumu: cała ta awantura jest wywołana przez działaczy związkowych, którzy okupują etaty. Ich protest nie ma nic wspólnego z dobrem dzieci.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (46)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!