wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Lubelszczyzna w skrócie

Dodano: 6 listopada 2003, 20:47

Sędzia wraca do pracy

Sędzia Ewa S. z Lubartowa, którą Prokuratura Rejonowa we Włodawie, oskarżała o dwukrotne poświadczenie nieprawdy w sądowych dokumentach wróci do orzekania. Wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie uznał, że popełniła czyn o znikomym stopniu szkodliwości i prawomocnie umorzył postępowanie.
Sędzia w 2001 r. postanowiła zwrócić auto, dowód rzeczowy w sprawie, biznesmenowi, podejrzanemu o usiłowanie wyłudzenia odszkodowania za rzekomo skradziony samochód. Z sądowych dokumentów wynikało, że w posiedzeniu uczestniczył prokurator, który domagał się takiego rozstrzygnięcia. Niedługo potem sędzia zdecydowała o zwrocie biznesmenowi kluczyków, również zaznaczając, że rozstrzygnięcie zapadło przy udziale prokuratora. Prokurator w posiedzeniach nie brał udziału.
Sprawa z aktem oskarżenia wpłynęła do Sądu Rejonowego w Lublinie, który umorzył postępowanie. Od takiego rozstrzygnięcia odwołała się prokuratura, ale Sąd Okręgowy utrzymał je w mocy. (er)

Okradli plebanię

20 tys. zł ukradł złodziej z plebanii w gminie Niedźwiada pod Lubartowem. Do kradzieży doszło w czwartek wieczorem, kiedy ksiądz zajęty był odprawianiem mszy. Włamywacz wyczekał aż w budynku nikogo nie będzie. Jeden ksiądz wyjechał, drugi odprawiał właśnie mszę w pobliskim kościele. Złodziej wyłamał okienko w piwnicy plebanii. W środku przetrząsnął pomieszczenia. Znalazł pieniądze, które należały do księdza, po czym przez nikogo nie zauważony zniknął. Policjanci podejrzewają, że złodziej musiał się dobrze orientować w rozkładzie zajęć księży. Wczoraj policja sprawdzała ślady pozostawione na miejscu włamania i ustalała kto był widziany podczas mszy w pobliżu kościoła. (er)

Zapłaci za piraty

W zamojskim klubie "Green Pub”, którego właścicielem jest Witold Paszt, lider zespołu VOX, odtwarzano muzykę z pirackich płyt. Taki wniosek płynie z wyroku Sądu Grodzkiego w Zamościu - dowiedział się wczoraj Dziennik. Oskarżonym był Marek S. disc jockey, zatrudniony w "Green Pubie”. Sąd skazał go na grzywnę w wysokości 600 zł oraz odszkodowanie dla Stowarzyszenia Autorów ZAiKS w wysokości 1660 zł. - Chyba zapłacę - mówi Marek. S. (ema)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!