wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Lublin i Kalinowice: Kolejne wypadki z udziałem motocykli

Dodano: 3 kwietnia 2011, 17:54
Autor: łm, mag

Kierowca jednośladu trafił do szpitala (archiwum)
Kierowca jednośladu trafił do szpitala (archiwum)

Dwaj motocykliści trafili po południu do szpitali. Do wypadku doszło w miejscowości Kalinowice na drodze krajowej nr 17 koło Zamościa. Z kolei w Lublinie przed godz. 18 motocykl zderzył się z samochodem osobowym.

Masz zdjęcia do tego tematu? Wyślij: alarm24@dziennikwschodni.pl

W Kalinowicach w powiecie zamojskim motocyklista zderzył się z samochodem osobowym. Kierujący jednośladem w stanie ciężkim trafił do szpitala.

Policjanci zorganizowali objazdy przez miejscowość Szopinek i Jarosławiec. Wieczorem trasa została odblokowana.

Wypadek na Czechowie w Lublinie

Z kolei około godz. 17:45 na ul. Elsnera w Lublinie na Czechowie motocykl zderzył się z osobową hondą. Motocyklista został przewieziony do szpitala. Ma złamane podudzie.

Wieczorem na rondzie w Radzyniu Podlaskim motocyklista uderzył w osobowego opla. Doznał niegroźnych obrażeń.

To już kolejne w ten weekend wypadki z udziałem motocyklistów. W południe na ul. Lipowej w Lublinie zginął 26-latek.
Czytaj więcej o:
mietek
Skory
pablo
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mietek
mietek (4 kwietnia 2011 o 08:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tępe strzaly ciekawe kto podaje nieprawidlowe informacje . Wypadek byl w wolce panienskiej . zmiencie informatora pismaki
Rozwiń
Skory
Skory (3 kwietnia 2011 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kolego 'gsxr' mądre słowa. Zgadzam się z Tobą zupełnie. Pracuję jako kierowca, posiadam wszystkie kategorie i jeżdżę również motocyklem (CB750 F2), ale to co wyprawiają niektórzy użytkownicy dróg woła o pomstę do nieba. I to niezależnie od tego czy siedzą za "fajerą czy na "koziołku" ;-) Zarówno młodzi jak i starzy. Z tym, że jest jedna prawidłowość: Na bike-ach im młodsi tym niebezpieczniejsi, a za "fajerą" im starsi.
Smutne, ale prawdziwe.
Pozdrawiam myślących.

P.S.
Współczucie dla rodziny chłopaka z Lipowej R.I.P.
Rozwiń
pablo
pablo (3 kwietnia 2011 o 22:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zgadzam się z ~gsxr~
40 proc. wypadków z udziałem motocyklisty to kiedy kierowca innego pojazdu wyjeżdzając z podporzadkowanej nie widzi motocyklisty, 25 proc. kiedy kierowca zjeżdza w lewo ze skrzyżowania. Dlaczego? Auto ma przyspieszenie do 3 m/sek, motocykle nawet 8 m/sek. Kierowca nigdy nie będzie w stanie zareagować tak szybko, ani żadne auto to nie rakieta, takie są fakty, obydwie strony, muszą zdawać sobie z tego sprawę: http://motoryzacja.interia.pl/galerie/wypadki/dlaczego-dochodzi-do-wypadkow-z-udzialem-motocykli/zdjecie/duze,1030572,1
Rozwiń
33
33 (3 kwietnia 2011 o 22:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a tak bylo w czerwcu 2010 roku

http://www.youtube.com/watch?v=Mq6A95mMpEM

to samo miejsce ...
Rozwiń
gsxr
gsxr (3 kwietnia 2011 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='agata' timestamp='1301852705' post='458353']
kierowca osobówki nie jest jasnowidzem, nie mógł przypuszczac że jakiś kretyn będzie chciał przeleciec przez miasto z dużą prędkością mając w du*** wszystkie przepisy, czyli krótko mówiąc nie miał pojęcia że na jego drodze stanie przestępca (no bo inaczej nie da się nazwac palanta lekceważącego wszystko i wszystkich- i przepisy i ludzi)
[/quote]
jakież to polskie obrzucać się gównem, jedni drugich, sam jestem po wypadku motocyklowym z winy kierującego samochodem,sam jechałem zgodnie z przepisami co potwierdził biegły sądowy i sąd i wcale nie zieję do niego nienawiścią, gdybyście wszyscy wykazali odrobinę zrozumienia jedni dla drugich i zaczeli się choć trochę szanować to może tragedi byłoby mniej, ale czegoż można wymagać od dziadków za kierownicą nie ogarnioających nic dookoła, rajdowców w swoich stuningowanych bmw, kierowców tirów uznających zasadę większy może więcej, i wreszcie motocyklistów uważających się za Vaslentino Rossi traktujących ulicę jak circut de jerez, i bezdennych deb***i, którzy choć nie widzieli wypadku oceniają jakby byli biegłymi sądowymi i znali wzory z których oblicza się prędkość maszyn i ferującymi wyroki. Cóż apeluję o wiecej rozwagi i szacunku. I jeszcze jedno tragedia jest tragedią i dla rodziny motocyklisty i dla kierującego samochodem. Nie hejtować. WSPÓŁCZUĆ!!!!!!!!!!!!!!! [*]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!