poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Mała czarna bez nikotynowego dymka

Dodano: 12 marca 2008, 17:18

Posłowie przymierzają się do wprowadzenia zakazu palenia w miejscach publicznych. Tymczasem wiele pubów robi to własną rękę.

Dziś projektem ustawy o zakazie palenia w miejscach publicznych zajmą się posłowie z sejmowej komisji zdrowia.

- Myślę, że w czerwcu ustawa zostanie uchwalona i będzie chronić ludzi niepalących. Jednocześnie pochylamy się też nad palaczami, bo chcemy wprowadzić bardzo restrykcyjne wymogi dotyczące systemów wentylacji, jakie będą musiały spełniać palarnie - mówi poseł Czesław Hoc (PiS), jeden z pomysłodawców ustawy.

Zakaz palenia obowiązywałby m.in. na terenie szkół, w zakładach pracy, obiektach kulturalnych, na stacjach, dworcach i przystankach. Projekt zakłada również, że w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych można byłoby palić tylko w odrębnych palarniach. Ten pomysł budzi kontrowersje, bo wiele osób nie wyobraża sobie pubu czy kawiarni bez papierosa.

- Ludzie różnie reagują na zakaz palenia. Są osoby, które to sobie chwalą, ale palacze potrafią też zrezygnować z wypicia filiżanki kawy u nas, bo nie można przy tym zapalić papierosa. Mimo wszystko przybywa zwolenników niepalenia, coraz więcej osób rzuca papierosy i cieszy się z miejsc dla niepalących - mówi Marta Chwedeczko z lubelskiej kawiarni "Pożegnanie z Afryką”, w której obowiązuje całkowity zakaz palenia.

Potwierdza to Magdalena Petryniak ze stowarzyszenia MANKO, koordynator ogólnopolskiej kampanii "Lokal bez papierosa”. - Kampanię prowadzimy od roku, bo stwierdziliśmy, że od legislacji ważniejsza jest edukacja. Dlatego tworzymy ogólnopolską mapę miast z lokalami wolnymi od dymu. Niepalenie robi się modne, szczególnie wśród ludzi między 25 a 35 roku życia, czyli sporej grupy bywalców pubów czy restauracji. Coraz więcej lokali wprowadza zakaz palenia, albo zmniejsza liczbę stolików dla palaczy i proszę mi wierzyć, nie tracą przy tym klientów - podkreśla Magdalena Petryniak.

Tak jest np. w lubelskiej restauracji Alternatywa. - W tej chwili mamy 36 stolików, z czego dla palaczy jest tylko siedem w wydzielonej części - mówi Maciej Ziemba, kierownik Alternatywy.




Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!