piątek, 20 października 2017 r.

Lubelskie

Malarz kolejną ofiarą prowizorki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 sierpnia 2006, 20:31

Gdyby nie wadliwe rusztowanie na budowie domu w Nałęczowie - człowiek by przeżył . To zdanie fachowców, którzy badali przyczynę poniedziałkowego wypadku. Co gorsze, takie wypadki spowodowane zaniedbaniami osób prowadzących budowy na własną rękę zdarzają się często.

Piotr K., który malował ścianę domu jednorodzinnego w Nałęczowie, zginął na miejscu, po tym jak spadł z sześciometrowego rusztowania. Mężczyzna upadł tak niefortunnie, że uderzył głową w chodnik. Obrażenia spowodowały natychmiastową śmierć. W pobliżu nie było żadnych świadków, dlatego na początku nie wiadomo było co spowodowało upadek mężczyzny. Właściciele domu, którzy zlecili mu malowanie, twierdzili, że na pewno był trzeźwy. - Policjanci mieli zastrzeżenia do stabilności rusztowania, ale nie przewróciło się ono przy upadku ofiary - mówił Roman Maruszak, rzecznik puławskiej policji.

Wątpliwości na temat przyczyn wypadku rozwiała kontrola nadzoru budowlanego. - Rusztowanie był wykonane wadliwie. Konstrukcja nie zapewniała pracującym bezpieczeństwa - mówi Elżbieta Dudzińska, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Puławach. Jej ustalenia potwierdza inspekcja pracy. - Rusztowanie było niestabilne i odchylało się od pionu. Prawdopodobnie mężczyzna stanął na desce, która pod nim pękła. Kiedy stracił równowagę, nie miał się też czego złapać, bo rusztowanie nie posiadało balustrad - mówi Wojciech Dziedzic z Okręgowej Inspekcji Pracy w Lublinie.

Podobnych nieprawidłowości inspektorzy pracy podczas swoich kontroli widzą bardzo wiele. Najczęściej wypadki przytrafiają się właśnie podczas wykonywania prac na wysokości albo wykonywania zagłębień w ziemi. W przypadkach takich jak ten z Nałęczowa mogą jednak co najwyżej pouczać osoby prowadzące budowy na własną rękę. A powodem tego jest brak umowy o pracę, której zwykle nie podpisuje wykonawca z osobą która zleca prace.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!